Sekretarz stanu USA chwali Polskę. „Jej sukces jest tym, czego potrzebuje G20”
„Sukces Polski jest tym, czego potrzebuje G20” – powiedział sekretarz stanu USA Marco Rubio na spotkaniu grupy. Przeciwko obecności polskiej delegacji protestuje Rosja.

W Stanach Zjednoczonych trwa dwudniowe spotkanie G20. Do grona największych gospodarek świata od dłuższego czasu zapraszana jest także Polska, choć nie jest formalnym członkiem grupy.
„Polsce należy się miejsce w G20"
– Prezydent Donald Trump uważa, że sukces gospodarczy Polski oraz jej rosnące wpływy na arenie międzynarodowej są dokładnie tym, czego potrzebuje G20, aby stawić czoła najważniejszym wyzwaniom gospodarczym, przed którymi wszyscy stoimy. Bardzo się cieszymy, że Polska jest dziś i przez cały ten tydzień razem z nami – podkreślił sekretarz stanu USA Marco Rubio na przyjęciu w piątek wieczorem.
W sobotę powiedział, że „Polska jest silniejsza, odporniejsza jako państwo, a Ameryka, jako sojusznik i partner Polski, również dzięki temu staje się silniejsza".
– Prezydent Trump jest głęboko przekonany, że Polsce należy się miejsce przy tym stole światowych przywódców – stwierdził.
Prezydent Donald Trump jest głęboko przekonany, że Polsce należy się miejsce przy tym stole światowych przywódców
Iskrzy na linii Polska-Rosja w G20
Polskę reprezentuje wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. W Atlancie jest też jednak jego rosyjski odpowiednik – Siergiej Ławrow. Przedstawiciel Moskwy ocenił, że zaproszenie Polski jest bezproduktywne i zrywa z praktyką dyplomatyczną.
– To jest złamanie zasad dyplomacji, a szczególnie dyplomacji wielostronnej, gdzie członkowie stowarzyszeń takich jak G20 pracują na zasadzie konsensusu. Dotyczy to programu, a także zapraszania nowych uczestników – mówił Siergiej Ławrow, dodając, że Polska „nic nie wnosi” do tego spotkania.
Obecność rosyjskiego ministra sprawiła, że Amerykanie zrezygnowali z tradycyjnego wspólnego zdjęcia. Europejscy ministrowie, w tym Radosław Sikorski, odmówili bowiem fotografowania się z nim.
Polska została już zaproszona do prac w ramach tej grupy przez Wielką Brytanię i Koreę Płd., które sprawują prezydencję w G20 w latach 2027 i 2028 r. W grudniu odbędzie się kluczowy szczyt grupy na Florydzie. Polskę ma reprezentować prezydent Karol Nawrocki.
USA zaprosiły na szczyt także rosyjskiego przywódcę Władimira Putina. Rosja utrzymuje, że nie podjęto jeszcze decyzji w sprawie jego uczestnictwa.
Źródło: PAP