Trump ogłosił pierwsze zwycięstwo republikanów w wyborach w USA. Ale jest też sukces demokratów
Donald Trump ogłosił pierwsze zwycięstwo republikanów w wyborach połówkowych w Stanach Zjednoczonych. Według wstępnych wyników kandydat jego partii Tony Ada wygrał wybory na gubernatora wyspy Guam.

Prezydent USA uznał to za dobry prognostyk przed ogłoszeniem wyników w pozostałej części kraju. Jednocześnie republikanie stracili na wyspie mandat w Izbie Reprezentantów na rzecz demokratów.
Leżąca na Pacyfiku wyspa Guam, będąca terytorium zamorskim Stanów Zjednoczonych, jako pierwsza opublikowała wstępne wyniki wyborów z 3 listopada. Wskazują one na zwycięstwo republikanina Tony'ego Ady nad demokratką Therese Terlaje w wyborach gubernatorskich.
Po przeliczeniu głosów ze wszystkich 59 obwodów wyborczych republikański duet Tony Ada i E.J. Calvo uzyskał 15 945 głosów, czyli 51,45 proc. Demokratyczne kandydatki Therese Terlaje i Sabina Perez zdobyły 14 925 głosów, co odpowiada 48,15 proc. poparcia.
Wyniki skomentował Donald Trump, który przedstawił sukces na Guam jako zapowiedź dobrego rezultatu swojej partii w wyborach w całych Stanach Zjednoczonych.
– Republikanie mają też większość w lokalnym parlamencie. Wow, miejmy nadzieję, że to zapowiedź tego, co przyniesie przyszłość! – napisał prezydent USA w serwisie Truth Social.
Trump podkreślił również, że Guam było dotychczas uznawane za terytorium zdecydowanie sprzyjające demokratom. W rzeczywistości wyspa nie jest jednoznacznie zdominowana przez żadną z dwóch głównych amerykańskich partii. Pięciu z ostatnich siedmiu gubernatorów Guam wywodziło się z Partii Republikańskiej.
Demokraci odbijają mandat w Izbie Reprezentantów
Choć republikanie odnieśli sukces w wyborach gubernatorskich, równocześnie ponieśli porażkę w głosowaniu na przedstawiciela wyspy w Izbie Reprezentantów.
Demokratka Alicia Limtiaco pokonała urzędującego republikanina Jamesa Moylana. Według nieoficjalnych wyników otrzymała 15 645 głosów, czyli 51 proc., podczas gdy jej rywal zdobył 14 983 głosy, czyli 48,84 proc.
Przedstawiciel Guam w Izbie Reprezentantów nie ma jednak prawa głosu w głosowaniach plenarnych. Z tego powodu zmiana nie wpłynie bezpośrednio na układ sił w izbie.
Źródło: PAP/Reuters