Google stawia na Malezję. Chce zainwestować tam 15 miliardów dolarów
Google to kolejny koncern technologiczny, który chce inwestować w Malezji. Firma planuje przeznaczyć 15 mld dolarów na infrastrukturę chmurową i centra danych. Władze w Kuala Lumpur chcą bowiem uczynić z kraju cyfrową potęgę.

Amerykański koncern zbuduje tam nie tylko centra danych, ale zadba także o bezpieczeństwo lokalnych zasobów wodnych, zainwestuje w odnawialne źródła energii oraz zajmie się podnoszeniem kompetencji cyfrowych mieszkańców kraju.
Google już zresztą zapowiedziało na początku listopada inwestycję o wartości 160 mln dolarów w infrastrukturę wodociągową stanu Negeri Sembilan. Ma to nie tylko poprawić mieszkańcom dostęp do wody pitnej, ale także zapewnić chłodzenie przyszłych centrów danych.
Według Bloomberga budowa centrów danych potrwa dwa lata. Google zapowiada, że inwestycje stworzą 37 tys. miejsc pracy i przyniosą malezyjskiej gospodarce ponad 1,1 mld dolarów.
Malezja przyciąga inwestycje w AI
Google to kolejny, po SoftBanku, gigant, który chce mocno inwestować w Malezji. Obecne są już tam również takie firmy jak Oracle, Amazon czy Alibaba. Kraj ten stał się atrakcyjny dla firm związanych z nowymi technologiami. Budowa centrów danych jest bowiem tańsza niż w krajach rozwiniętych. Do tego Malezja leży blisko Singapuru i innych ważnych ośrodków gospodarczych. Staje się więc jednym z głównych centrów infrastruktury danych w Azji Południowo-Wschodniej.
Plany koncernów wspierają władze. – Nasz naród ma talent i ambicję, by stać się głównym cyfrowym hubem w Azji Południowo-Wschodniej – stwierdził premier Anwar Ibrahim.