Wybory bez ingerencji Rosji. Apel Demagoga
Stowarzyszenie Demagog i Koalicja Razem Przeciw Dezinformacji rozpoczynają kampanię „Oni już tu są. Zobacz, jak działają.” Jej częścią jest apel do władz o zabezpieczenie wyborów parlamentarnych w 2027 r. przed rosyjską ingerencją.

Kampania ma pokazywać mechanizmy rosyjskiej dezinformacji na przykładach treści rozpowszechnianych w polskim internecie. Organizatorzy chcą wyjaśniać, skąd pochodzą fałszywe przekazy, jak je rozpoznawać i jak reagować na próby manipulacji.
Czytaj również: Deepfejki, hiperpersonalizacja i czatboty. Jak okiem ekspertów może przebiegać kampania wyborcza w 2027 roku?
Według Demagoga działania rosyjskiego państwa służą m.in. pogłębianiu podziałów społecznych i wpływaniu na decyzje wyborców. Organizatorzy podkreślają, że chodzi o zaplanowane, długofalowe operacje, których przekazy docierają do odbiorców przez telefony i media.
„Nie stoimy po żadnej stronie politycznego sporu. Zabiegamy, by o wyniku wyborów w 2027 roku suwerennie zdecydowali Polacy” – deklarują w materiałach zapowiadających kampanię.
Instalacja pokaże mechanizmy manipulacji
Kampanię zainaugurowano 5 listopada o godz. 11 przed Teatrem Dramatycznym przy Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Konferencji prasowej towarzyszy otwarcie instalacji w budce telefonicznej, połączonej ze słuchowiskiem wykorzystującym przekazy, które rzeczywiście pojawiały się w polskiej sieci i były weryfikowane przez Demagoga.
Instalacja ma pokazać, jak komunikaty odwołujące się do strachu, złości i nieufności oddziałują na odbiorców. Według organizatorów słuchowisko zilustruje również wykorzystywanie narracji skierowanych jednocześnie do obu stron politycznego sporu.
Drugim elementem kampanii będą materiały edukacyjne dostępne na jej stronie internetowej. Organizatorzy zapowiadają poradnik dotyczący rosyjskiej dezinformacji, oparty na przykładach z polskiej sieci.
Apel do władz przed wyborami w 2027 r.
W ramach kampanii Demagog i współpracujące z nim organizacje przygotowują apel o ochronę przyszłorocznych wyborów przed rosyjską ingerencją. Zapowiadają konkretne postulaty, których realizację będzie można później ocenić. Podpis będzie mógł złożyć każdy – na stronie kampanii lub przy warszawskiej instalacji. W internecie ma działać licznik podpisów.
Czytaj również: Kremlowska propaganda zalewa Polskę. „Tłuczemy termometr i udajemy, że nie mamy gorączki” (WYWIAD)
Organizatorzy chcą także poszerzać współpracę mediów i organizacji społecznych zajmujących się przeciwdziałaniem dezinformacji. Do udziału w kampanii zapraszają redakcje, oferując dostęp do analiz, przykładów fałszywych narracji i komentarzy ekspertów.