Wyniki Orlenu poniżej oczekiwań rynku, ale wyraźnie lepsze rok do roku. W tle windfall tax i litewskie inwestycje

Orlen w III kw. wypracował 80,1 mld zł przychodów – poinformowała spółka w raporcie finansowym. W tym samym czasie EBITDA LIFO wyniosła 14,7 mld zł, a zysk netto 5,6 mld zł. Konsensus rynkowy spodziewał się wyższych kwot we wszystkich tych pozycjach.

Jeszcze przed publikacją wyników konsensus analityków dla PAP Biznes wskazał, że przychody grupy powinny wynieść 85 mld zł, EBITDA LIFO, czyli zysk przed opodatkowaniem i amortyzacją, uwzględniający ruch na zapasach ropy – 15,3 mld zł, a zysk netto powinien być o 25 proc. wyższy i przekroczyć 7,48 mld zł.

Porównując jednak III kw. 2026 r. z analogicznym okresem rok wcześniej, Orlen ma powody do zadowolenia. W ujęciu rocznym bowiem przychody wzrosły o 31 proc., EBITDA LIFO o 66 proc., a zysk netto był o 163 proc. wyższy.

Od stycznia do września Orlen odnotował 232 mld zł przychodów, EBITDA LIFO wyniosła 42,7 mld zł, a zysk netto łącznie osiągnął 21,3 mld zł.

Orlen w ciągu dziewięciu miesięcy zainwestował ponad 22 mld zł

W komunikacie prasowym Orlenu prezes spółki Ireneusz Fąfara wskazał, że grupa konsekwentnie rozwija działalność zagraniczną. „Odnotowaliśmy blisko 40-procentowy wzrost przychodów z tamtejszych rynków” – wyjaśnił menedżer.

Z kolei zdaniem wiceprezesa Orlenu ds. finansowych Sławomira Jędrzejczyka wyniki III kw. potwierdzają „siłę finansową” koncernu. „Osiągnęliśmy je w otoczeniu dużej zmienności notowań surowców i dynamicznej sytuacji geopolitycznej” – wskazał członek zarządu grupy.

Z bardziej szczegółowych danych wynika, że nakłady inwestycyjne spółki w III kw. wyniosły 7,8 mld zł. W tej kwocie nie uwzględniono wykupu akcji Energi za blisko 900 mln zł. Po dziewięciu miesiącach 2026 r. Orlen przeznaczył na inwestycje 22,5 mld zł.

„Nie zwalniamy tempa inwestycji. Stabilność finansowa i konsekwentna realizacja strategii pozwalają nam inwestować w przyszłość i wzmacniać bezpieczeństwo energetyczne Polski oraz całego regionu” – dodał Ireneusz Fąfara cytowany w komunikacie prasowym.

Dwoma segmentami o najwyższych nakładach inwestycyjnych były działalność rafineryjna i petrochemiczna (downstream) oraz sektor energetyczny. Na rozwój pierwszego z wymienionych Orlen przeznaczył 2,7 mld zł, a na drugi 2,8 mld zł. W działalność określaną jako Upstream & Supply (wydobycie i poszukiwanie surowców, a także ich import i dystrybucja) grupa zainwestowała 1,6 mld zł, a w sekcję Consumers & Products 0,4 mld zł.

Polecamy: Tylko WIG20 świecił się na zielono, pozostałe indeksy spadały. Notowania GPW z 5 listopada

Prezes Orlenu: do końca września zapłacimy 2,4 mld zł windfall tax

W czasie konferencji prasowej poświęconej wynikom spółki Ireneusz Fąfara wskazał, ile Orlen zapłaci podatku od nadzwyczajnych zysków, tzw. windfall tax.

Wypracowaliśmy zysk (...), który pozwoli nam spokojnie zrealizować zobowiązania prawne wynikające z ustawy o winfall tax, czyli zapłacenie za ten okres ok. 2,4 mld zł windfall tax – wskazał prezes.

Jak wyjaśnił wiceprezes Jędrzejczyk, kwota ta zostanie zaksięgowana w IV kw. Szacunki dotyczące wysokości kolejnych zobowiązań będą zależne od wyników generowanych w tym czasie.

Prezes Fąfara odniósł się także do tematu możliwego wprowadzenia podatku od nadmiarowych zysków na Litwie, gdzie Orlen kontroluje jedyną rafinerię w regionie. Premier Litwy Mindaugas Sinkeviczius ogłosił w czwartek, że poinformował Orlen o planach wprowadzenia podatku od nadzwyczajnych zysków firm energetycznych.

Orlen przekazał rządowi Litwy, że kolejne podatki wpłyną na plany inwestycji w należącą do koncernu rafinerię w litewskich Możejkach. W wywiadzie dla PAP Ireneusz Fąfara wskazał, że zakład przetwórstwa ropy generuje niewielkie zyski, a dalsze inwestycje mogą sprawić, że ta działalność będzie nierentowna.

– Jak rozumiemy, trwają dyskusje wewnętrzne w rządzie (Litwy – red.) dotyczące naszej obecności, skali zaangażowania rządu w naszą inwestycję, bo przypomnę, że rząd zobowiązał się do pewnego współuczestniczenia w tej inwestycji w sposób taki, jaki jest umożliwiony przepisami europejskimi. No i oczywiście nie można zapomnieć o kontekście windfall tax. Z zainteresowaniem przypominamy się tej dyskusji wewnętrznej. Będziemy odpowiednio reagować w zależności od przyjętych rozwiązań przez rząd litewski – powiedział prezes Orlenu.