Kategoria artykułu: Biznes

Awantura o firmy zewnętrzne w polskich kopalniach. Kto fedruje w weekendy?

Jastrzębska Spółka Węglowa redukuje zatrudnienie o kilka tysięcy osób, a jednocześnie podpisuje nowe kontrakty z firmą zewnętrzną na prace w kopalniach. – To absurd – alarmują związki zawodowe. Zarząd spółki zapewnia, że planuje ograniczenie outsourcingu prac do niezbędnego minimum. Buzuje także w Bogdance.

Na zdjęciu widać górników idących korytarzem kopalni węgla Pniówek.
Zarząd JSW zapewnia, że nie będzie zastępować własnych pracowników usługami firm zewnętrznych. Fot. Bartek Sadowski/Bloomberg/Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Ile osób odejdzie w tym roku z JSW.
  2. Jaki JSW ma plan dotyczący zatrudniania zewnętrznych firm w kopalniach.
  3. Kto wydobywa węgiel w kopalni Bogdanka w weekendy.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

„Górników zwalniają, a roboty zlecają firmie zewnętrznej!” – tak związki zawodowe z Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) skomentowały zlecenie niektórych prac w śląskich kopalniach zagranicznej grupie Coal Energy. Jedyny w Unii Europejskiej producent węgla koksowego, używanego do produkcji stali, jest w trudnej sytuacji finansowej. Na koniec pierwszego półrocza grupa miała 1 mld zł straty netto. Węglowa spółka realizuje program naprawczy, a jego istotnym elementem jest zmniejszenie zatrudnienia.

Plan przewiduje, że tylko w tym roku z opcji odejścia z firmy może skorzystać około 4,2 tys. pracowników. Z tego ponad 3 tys. osób będzie mogło skorzystać z tzw. urlopów dla górników i pracowników zakładów przeróbczych. Natomiast 1,2 tys. odchodzących osób otrzyma jednorazowe odprawy w wysokości 170 tys. zł. W efekcie zatrudnienie w JSW może obniżyć się z ponad 20 tys. do niespełna 16 tys. pracowników. Proces ten już trwa.

W tym samym czasie JSW podpisała kontrakty na prace w swoich kopalniach z Advance Industrial Technologies. To spółka należąca do Coal Energy – przedsiębiorstwa zarejestrowanego w Luksemburgu, które wcześniej prowadziło kopalnie węgla w Ukrainie. Ta decyzja rozzłościła górnicze związki zawodowe.

„Czy tak ma wyglądać program naprawczy JSW? Z jednej strony planowane są tysiące odejść i przesunięcia pracowników między kopalniami, z drugiej pojawiają się kolejne kontrakty dla firm zewnętrznych. Oczywiście nie każda specjalistyczna usługa może zostać wykonana przez własną załogę, jednak skala planowanych redukcji rodzi uzasadnione pytania o koszty i zasadność takich decyzji” – oświadczyły związki zawodowe działające w JSW.

Wypełnić lukę

Podpisanymi kontraktami pochwalił się Coal Energy. Władze zagranicznej spółki już w styczniu tego roku na łamach XYZ zapowiadały, że liczą na zlecenia dotyczące prac pod ziemią w śląskich kopalniach. Tłumaczyły, że chcą w ten sposób wykorzystać doświadczenie zdobyte w Ukrainie i skoncentrować się na najbardziej wymagających projektach górniczych. Przekonywały, że realizacja niektórych prac własnymi siłami może być dla spółek górniczych nieopłacalna i powinna być realizowana przez wyspecjalizowane firmy.

Sprawdźmy więc, jakie konkretnie prace JSW zleciły firmie Advance Industrial Technologies. We wrześniu spółka dostała kontrakt na demontaż i montaż sekcji obudowy zmechanizowanej w jednej z kopalń. Jak zapewnia Coal Energy, zadanie wykonała prawidłowo. Dlatego spółka zapowiada utworzenie własnego, wyspecjalizowanego zespołu, którego celem jest długofalowe świadczenie tego typu usług w kopalniach JSW. Kolejne zlecenie Advance Industrial Technologies podpisał w październiku – na pilną odbudowę i wzmocnienie wyrobisk w kolejnej kopalni.

– Wdrażany przez JSW program naprawczy oraz dążenie do trwałej poprawy efektywności operacyjnej to dla nas wyraźny sygnał rynkowy. Przy planowanej, znaczącej redukcji zatrudnienia wewnętrznego w kopalniach i jednoczesnym utrzymywaniu celów wydobywczych, zapotrzebowanie na profesjonalne, zewnętrzne usługi inżynieryjne będzie dynamicznie rosnąć. Kopalnie muszą zlecać specjalistyczne prace na zewnątrz, by zachować ciągłość operacyjną. Nasza spółka zależna Advanced Industrial Technologies wypełnia tę lukę. Utworzenie nowego zespołu montażowo-demontażowego oraz szybkie realizowanie kontraktów awaryjnych udowadniają, że jesteśmy gotowi na przejęcie najbardziej wymagających zadań – podkreśla Wiktor Wiśniowiecki, prezes Coal Energy.

W pierwszej połowie 2026 r. JSW na usługi zewnętrzne wydała 1 mld zł. Stanowiło to 17 proc. kosztów spółki. W tym samym okresie 2025 r. wartość kontraktów sięgnęła 1,2 mld zł, a udział w całkowitych kosztach wyniósł 16 proc. Dla porównania, na świadczenia dla pracowników JSW wydała w pierwszym półroczu bieżącego roku 2,8 mld zł (46 proc. wszystkich kosztów). Przed rokiem było to 3,5 mld zł (47 proc.).

Po co JSW zewnętrzne firmy?

Zarząd JSW uspokaja załogę i przekonuje, że plan naprawczy nie przewiduje zastąpienia własnych pracowników usługami firm zewnętrznych.

– Program naprawczy JSW na lata 2026-2035 zakłada ograniczenie zakresu robót zlecanych firmom zewnętrznym do niezbędnego minimum. Spółka nadal korzysta z takich usług w przypadkach uzasadnionych względami technologicznymi, organizacyjnymi lub bezpieczeństwa. W szczególności przy realizacji specjalistycznych i pilnych prac technicznych. Zlecanie tych zadań nie ma związku z odejściami pracowników JSW na urlopy górnicze, jednorazowe odprawy pieniężne czy emerytury – podkreśla biuro prasowe JSW.

Dodaje, że odejścia pracowników mają na celu dostosowanie poziomu i struktury zatrudnienia do rzeczywistych potrzeb produkcyjnych spółki. Kluczowe jest jednak również zachowanie bezpieczeństwa i ciągłości pracy kopalń. Spółka każde odejście pracownika rozpatruje indywidualnie, a ostateczną decyzję podejmuje dyrektor zakładu.

Zadaliśmy też pytanie o to, czy outsourcing prac jest tańszy niż zatrudnienie własnych pracowników. Nie dostaliśmy jednoznacznej odpowiedzi.

– Co do zasady, spółki górnicze zlecają roboty górnicze firmom zewnętrznym głównie ze względu na kompetencje specjalistyczne, operacyjne i elastyczność ich zatrudnienia. Każdą decyzję podejmujemy z uwzględnieniem bieżących potrzeb i efektywności ekonomicznej. Analizie podlegają nie tylko koszty usługi, ale również czas realizacji prac oraz ich wpływ na bezpieczeństwo i ciągłość produkcji. Wykonawcy są wybierani w ramach transparentnych postępowań przetargowych, zgodnie z określonymi warunkami i kryteriami – odpowiada biuro prasowe JSW.

W Bogdance podwójne szychty

Zatrudnianie firm zewnętrznych budzi też ogromne emocje w Lubelskim Węglu Bogdanka. Podlubelska spółka tak organizuje zadania, że prace w dni robocze wykonuje załoga Bogdanki. Natomiast w weekendy i święta – firma zewnętrzna, która zatrudnia... pracowników Bogdanki. Aktualnie kontrakt na prace weekendowe ma spółka PHU Górnik. Umowa obowiązuje od 14 lipca 2026 r. do 25 lipca 2027 r., a jej maksymalna wartość wynosi 297,5 mln zł netto (365,9 mln zł brutto).

W Bogdance trwa właśnie protest związków zawodowych. Protestujący chcą jasnych deklaracji w sprawie przyszłości zakładu i zagrożeń wynikających z transformacji gospodarczej Lubelszczyzny. Związkowcy walczą też o większe wynagrodzenia za pracę załogi w soboty i niedziele.

– Te same osoby, które od poniedziałku do piątku są pracownikami LW Bogdanka, w soboty i niedziele stają się pracownikami PHU Górnik. Choć wszystko odbywa się w tej samej kopalni, wykonywane są te same zadania przez tych samych ludzi. Wszyscy udają, że zasada pracy obowiązuje od poniedziałku do piątku, bo w weekendy pracodawcą nie jest LW Bogdanka, tylko podmiot zewnętrzny, pośrednik wynajmujący pracownika do pracy w soboty i niedziele. Mamy do czynienia z jawnym obchodzeniem Kodeksu pracy, jeśli chodzi o pracę w nadgodzinach – alarmuje Mariusz Romańczuk, przewodniczący Solidarności w Bogdance na oficjalnej stronie Górniczej Solidarności.

Związkowiec dodaje, że taka praca powoduje zmęczenie i jest mniej efektywna.

– Niektórzy się na to decydują, bo mają do spłacenia kredyty, bo potrzebują pieniędzy na jakieś większe wydatki. (...) W sytuacji, gdy ktoś z własnej, nieprzymuszonej woli chce przyjść do pracy w weekend, powinien godziwie zarobić, mieć pewność, że będzie doceniony i że atmosfera pracy będzie odpowiednia – przekonuje Mariusz Romańczuk.

Bogdanka tłumaczy

Zarząd węglowej spółki wyjaśnia, że taki model pracy funkcjonuje w kopalni od dawna i jest zgodny z prawem.

– LW Bogdanka ma świadomość, że wśród osób zatrudnionych przez PHU Górnik do realizacji prac w weekendy i dni wolne są również pracownicy naszej spółki. Model korzystania z wykonawcy zewnętrznego przy tych pracach funkcjonuje w kopalni od 25 lat i był przedmiotem wielokrotnych kontroli uprawnionych organów. Podejmowanie przez pracowników LW Bogdanka dodatkowego zatrudnienia w PHU Górnik nie oznacza obchodzenia przepisów prawa. PHU Górnik jest odrębnym pracodawcą, a realizacja usług podlega obowiązującym wymaganiom prawa pracy oraz bezpieczeństwa pracy w zakładzie górniczym – wyjaśnia Marcin Kujawiak, rzecznik LW Bogdanka.

Firma zewnętrzna świadczy usługi obejmujące wydobycie węgla, roboty przygotowawcze i prace utrzymaniowe. Są to m.in. drążenie wyrobisk, przygotowanie ścian i urządzeń do ruchu, prace konserwacyjno-remontowe i transportowe pod ziemią oraz na powierzchni. Zakres prac dotyczy też przeróbki mechanicznej, kontroli jakości i spedycji węgla.

– Korzystanie z wykonawcy zewnętrznego pozwala organizować realizację zadań poza podstawowym harmonogramem pracy załogi oraz dostosowywać zakres usług do potrzeb produkcyjnych i technicznych kopalni. Jest to stosowany od wielu lat model organizacji tych prac, wspierający realizację planów produkcyjnych i utrzymanie infrastruktury – zaznacza Marcin Kujawiak.

Związkowcy z Bogdanki poinformowali, że są na etapie tworzenia struktur związkowych w PHU Górnik.

Główne wnioski

  1. Jastrzębska Spółka Węglowa zleciła niektóre prace w swoich kopalniach zagranicznej grupie Coal Energy. To rozzłościło górnicze związki zawodowe. Związkowcy zwracają uwagę na to, że trwa program dobrowolnych odejść w JSW. Obawiają się, że JSW chce zastępować własnych pracowników firmami zewnętrznymi.
  2. Zarząd JSW zapewnia jednak, że nowe kontrakty nie mają związku z redukcją zatrudnienia. Zapowiada też, że program naprawczy spółki zakłada ograniczenie zakresu robót zlecanych firmom zewnętrznym do niezbędnego minimum. Coal Energy wskazuje jednak, że jeśli JSW zamierza utrzymać cele produkcyjne i jednocześnie zmniejszać załogę, to będzie musiała korzystać z zewnętrznych usług. Coal Energy chce wypełnić tę lukę.
  3. W Lubelskim Węglu Bogdanka model pracy jest inny. W dni robocze prace w kopalni wykonuje załoga Bogdanki. Natomiast w weekendy i święta – firma zewnętrzna, która zatrudnia... pracowników Bogdanki. Aktualnie kontrakt na prace weekendowe ma spółka PHU Górnik. Wartość rocznej umowy może sięgnąć nawet 297,5 mln zł netto. Bogdanka zapewnia, że takie rozwiązanie jest zgodne z prawem. Związkowcy walczą o lepsze wynagrodzenie dla załogi w weekendy.