Kategoria artykułu: Biznes

Branża stalowa liczy na odbicie. Gigant chce zwiększyć produkcję w Polsce

ArcelorMittal przygotowuje się do wznowienia pracy pieca hutniczego numer trzy w Dąbrowie Górniczej. To wyraźny sygnał, że branża wierzy w odbudowę potencjału przemysłu stalowego w naszym kraju. Część problemów sektora wciąż jednak pozostaje nierozwiązana, a sytuację dodatkowo komplikuje wojna na Bliskim Wschodzie.

Zdjęcie przedstawia wielki piec nr 3 w hucie ArcelorMittal w Dąbrowie Górniczej
ArcelorMittal Poland chce wiosną uruchomić wielki piec numer trzy w Dąbrowie Górniczej. Fot.: ArcelorMittal

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak koncern ArcelorMittal ocenia obecną sytuację na rynku stali.
  2. Jakie są główne bolączki polskiego przemysłu stalowego.
  3. Jak konflikt na Bliskim Wschodzie wpłynie na globalny rynek stali.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Możliwe, że jeszcze tej wiosny ruszy produkcja stali w wielkim piecu numer trzy w dąbrowskiej hucie. Koncern ArcelorMittal wstrzymał jego pracę we wrześniu 2025 r. Decyzję tłumaczył bardzo wysokimi cenami energii oraz słabą ochroną unijnego rynku przed napływem tanich wyrobów stalowych z krajów trzecich. Rok 2026 przyniósł nowe mechanizmy chroniące lokalną produkcję, co skłoniło stalowego giganta do rozpoczęcia przygotowań do ponownego uruchomienia wygaszonej instalacji.

Branża ma nadzieję na poprawę sytuacji na rynku stali. Jednocześnie wskazuje na luki w systemie chroniącym lokalny rynek, które grożą przeniesieniem produkcji poza Europę.

Światełko w tunelu

W hucie ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej nieprzerwanie pracuje wielki piec numer dwa. Moce produkcyjne zakładu zostały jednak mocno uszczuplone po wygaszeniu pieca numer trzy. Po kilku miesiącach postoju pojawia się szansa na wznowienie jego pracy.

Przygotowania do tego procesu już ruszyły. Trwają remonty kluczowych elementów instalacji, w których zaangażowanych jest łącznie 20 firm. Prace związane z ponownym uruchomieniem obiektu będą kosztować niemal 60 mln zł.

Daty wznowienia produkcji nie ujawniono, ale wstępnie przyjęto, że stanie się to wiosną. Ostateczny termin będzie zależeć od sytuacji na rynku stali, która – mimo wprowadzonych działań ochronnych – pozostaje bardzo wymagająca.

Momentem przełomowym było wprowadzenie mechanizmu węglowej opłaty wyrównawczej (CBAM), który ma wyrównać koszty emisji CO2 między producentami stali z UE a importerami spoza Unii. W planach są także kolejne działania ograniczające napływ tanich wyrobów stalowych. Komisja Europejska proponuje, aby od 1 lipca 2026 r. wprowadzić nowe kontyngenty taryfowe – ograniczyć pulę bezcłowego importu oraz podnieść cło na wyroby przekraczające tę pulę z 25 proc. do 50 proc.

– Na początku roku wszedł w życie mechanizm CBAM, planowane jest też wdrożenie kontyngentów taryfowych. Dlatego wierzymy, że te mechanizmy przełożą się na lepszą ochronę unijnego rynku stali i pozwolą nam zwiększyć wykorzystanie mocy produkcyjnych, a tym samym odbudować wolumeny produkcji – mówi Marzena Rogozik z biura prasowego ArcelorMittal Poland.

Zaznacza jednak, że część problemów branży pozostaje nierozwiązana.

– Problemem europejskiego hutnictwa nadal pozostają wysokie ceny energii. W Europie są one znacznie wyższe niż w innych częściach świata, a w Polsce ceny prądu należą do najwyższych w UE. Bacznie obserwujemy sytuację na rynku stali, by podejmować optymalne i odpowiedzialne decyzje – podkreśla Marzena Rogozik.

Trudny rok dla producentów stali

European Steel Association (EUROFER) podkreśla, że europejski rynek stali wykazuje oznaki wzrostu po trudnym 2025 r. W ubiegłym roku słaby popyt zmusił lokalnych wytwórców do ograniczenia produkcji i wstrzymania pracy części zakładów. W efekcie produkcja stali w UE spadła do rekordowo niskiego poziomu około 125,8 mln ton.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Jednocześnie wzrósł import stali do UE – o 8 proc., do 28,5 mln ton w porównaniu do 2024 r.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

W Polsce w 2025 r. produkcja stali wyniosła 7,2 mln ton, co oznacza poziom zbliżony do 2024 r.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

EUROFER szacuje, że zapotrzebowanie na stal w latach 2026–2027 powinno wzrosnąć, głównie za sprawą odbudowującego się sektora budowlanego – największego odbiorcy tego surowca. Jednocześnie sytuacja geopolityczna pozostaje bardzo niepewna, zwłaszcza po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie.

– Produkcja stali w Europie maleje, podczas gdy udział importu w rynku Unii Europejskiej rośnie. Unijni decydenci muszą szybko uzgodnić nowe regulacje dotyczące handlu stalą, nie osłabiając ich. W przeciwnym razie Europa ryzykuje utratę kolejnych mocy produkcyjnych. Kryzys irański pokazuje również, jak bardzo europejski przemysł jest nadal narażony na globalne wstrząsy energetyczne. Jeśli UE chce utrzymać produkcję stali i zielone inwestycje, musi zapewnić zarówno skuteczną ochronę handlu, jak i niedrogą energię elektryczną – apeluje Axel Eggert, dyrektor generalny European Steel Association.

Stowarzyszenie domaga się zmian w instrumencie CBAM, aby skuteczniej przeciwdziałać konkurencji spoza UE.

– Jeśli CBAM zostanie odpowiednio zaprojektowany, może wspierać zarówno działania na rzecz klimatu, jak i europejski przemysł. Jednak obecnie wciąż istnieją luki, które grożą przeniesieniem emisji poza Europę zamiast ich redukcji. Globalny nadmiar mocy produkcyjnych w produkcji stali osiąga rekordowo wysoki poziom, a ceny energii ponownie rosną z powodu napięć geopolitycznych. W takiej sytuacji UE musi pilnie zadbać o to, aby CBAM spełniał swoje cele – przekonuje Adolfo Aiello, zastępca dyrektora generalnego EUROFER.

Globalne zawirowania

Wojna na Bliskim Wschodzie – wywołana atakiem Izrael i Stany Zjednoczone na Iran – wpływa na globalny rynek stali. Polski Instytut Ekonomiczny wskazuje, że Iran w 2025 r. wyprodukował niemal 32 mln ton stali, zajmując 10. miejsce wśród największych producentów na świecie. Kraj ten pozostaje również istotnym eksporterem – jego stal trafia głównie do Turcji, Chin i Armenii.

„Choć rynki UE odpowiadały tylko za 8,5 proc. całkowitej wartości irańskiego eksportu stali w 2024 r., to Włochy były w tym samym roku czwartym pod względem wielkości importerem irańskich półwyrobów stalowych. Pod znakiem zapytania pozostaje potencjalna skala zniszczeń infrastruktury wydobywczej i przemysłowej w Iranie, co może przełożyć się na podaż paliw kopalnych i stali z tego kierunku” – wskazują eksperci PIE.

Z analizy PIE wynika również, że kolejnym powodem wzrostu niepewności wśród producentów i konsumentów stali są zaburzenia w transporcie morskim spowodowane blokadą cieśniny Ormuz. Szlakiem tym transportuje się nie tylko ropę i gaz, ale także stal.

Blokada cieśniny podbiła ceny surowców energetycznych, co przekłada się na wzrost cen energii elektrycznej. Najmocniej odczuwają to huty wykorzystujące piece elektryczne oparte na złomie. Według Polskiego Instytutu Ekonomicznego udział takich instalacji w produkcji stali w UE sięga 44 proc.

Poprawę sytuacji polskiego przemysłu mogłoby przynieść wprowadzenie zmian w systemie handlu emisjami CO2 oraz obniżenie cen energii elektrycznej. Prace nad tymi rozwiązaniami trwają obecnie na forum unijnym.

Główne wnioski

  1. Wprowadzenie od stycznia węglowego podatku dla importowanej stali (tzw. CBAM) skłoniło giganta stalowego ArcelorMittal do wznowienia pracy wielkiego pieca numer trzy w Dąbrowie Górniczej. Termin nie jest jeszcze znany, ale przygotowania do tego procesu już ruszyły. Sytuacja przemysłu stalowego w Polsce pozostaje bardzo trudna. Koncern duże nadzieje pokłada jednak w podatku CBAM oraz planowanych mechanizmach chroniących lokalny rynek przed nadmiernym importem taniej stali z innych krajów. – Wierzymy, że te mechanizmy przełożą się na lepszą ochronę unijnego rynku stali i pozwolą nam zwiększyć wykorzystanie mocy produkcyjnych, a tym samym odbudować wolumeny produkcji – podkreśla Marzena Rogozik z biura prasowego ArcelorMittal Poland.
  2. ArcelorMittal zaznacza, że problemem europejskiego hutnictwa nadal pozostają wysokie ceny energii. – W Europie są one znacznie wyższe niż w innych częściach świata, a w Polsce ceny prądu należą do najwyższych w UE. Bacznie obserwujemy sytuację na rynku stali, by podejmować optymalne i odpowiedzialne decyzje – zauważa Marzena Rogozik. European Steel Association apeluje również o pilne uszczelnienie mechanizmu CBAM, aby nie dopuścić do ucieczki przemysłu poza Europę.
  3. European Steel Association przewiduje, że po trudnym 2025 r. rok 2026 przyniesie odbicie popytu na stal w Europie. Sytuację branży może jednak skomplikować wojna w Iranie. Iran jest istotnym producentem wyrobów stalowych i ważnym dostawcą tego typu produktów do krajów azjatyckich, ale także do Włoch. Przede wszystkim jednak wojna na Bliskim Wschodzie podniosła ceny surowców energetycznych, co przełoży się na ceny energii elektrycznej i uderzy w europejski przemysł. Najmocniej odczują to huty produkujące stal w piecach elektrycznych.