Chłód północy i żar tropików. Kto odkrył sekret szczęścia w pracy, a kto szoruje po dnie?
Azja Południowo-Wschodnia i kraje nordyckie dominują w globalnych rankingach dobrostanu pracowników. Indonezja i Filipiny biją rekordy w zadowoleniu z pracy, a Europa – poza Skandynawią – notuje najniższe wskaźniki zaangażowania zawodowego na świecie.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego pracownicy w Indonezji i na Filipinach są szczęśliwsi od zatrudnionych w zamożnym Singapurze, a Skandynawowie od reszty Europy.
- O ile spadł globalny wskaźnik zaangażowania pracowników i menadżerów. Jakie straty powoduje związany z tym spadek produktywności.
- Jak budowanie relacji na wzór azjatycki i nordycka kultura zaufania mogą zainspirować pracodawców z innych krajów do motywowania zespołów.
Zaledwie 20 proc. pracowników na całym świecie jest autentycznie zaangażowanych w wykonywaną pracę – wynika z tegorocznej edycji raportu Instytutu Gallupa „State of the Global Workplace". To najniższy wynik od 2020 r. Po raz pierwszy w historii badania wskaźnik spada przez dwa lata z rzędu.
Kluczową przyczyną globalnego spadku jest załamanie zaangażowania wśród menadżerów. Kierownicy działów zarządzają większymi zespołami i czują rosnący ciężar odpowiedzialności.
Są jednak miejsca, które śmiało można uznać za raje na ziemi, przynajmniej pod względem zadowolenia z zatrudnienia. Nowe badania pokazują, że na dalekiej północy Europy i w tropikalnej części Azji praca bywa czymś znacznie więcej niż koniecznością.
Tajemnica zawodowego szczęścia
Portal Jobstreet prowadzony przez australijską grupę SEEK przepytał w ramach badania Workplace Happiness Index ponad 10,5 tys. osób w ośmiu krajach regionu Azji i Pacyfiku. Wyniki, opublikowane w tym miesiącu nie pozostawiają wątpliwości: centrum pracowniczego szczęścia jest Azja Południowo-Wschodnia.
Pierwsze miejsce w regionie zajęła Indonezja. Aż 82 proc. tamtejszych respondentów zadeklarowało, że w pracy czują się „odrobinę" albo „bardzo" szczęśliwi. Dalej uplasowały się Filipiny (77 proc.),Malezja (70 proc.) i Tajlandia (67 proc.). Co łączy wszystkie te kraje? Z pewnością słoneczna pogoda, nacisk na wspólnotowość i kulturowa skłonność do unikania konfliktów.
Aż 74 proc. filipińskich respondentek i respondentów spełnia się w pracy. 77 proc. czuje się docenianych w swoich firmach
A co mówią dane? Tajemnica filipińskiego i indonezyjskiego zadowolenia z pracy tkwi najwyraźniej nie w zarobkach, lecz w poczuciu sensu. Analitycy Jobstreet podkreślają, że dla pracowników z Filipin ważniejsze od samego wynagrodzenia jest posiadanie celu, możliwość uczenia się i perspektywy rozwoju kariery. Aż 74 proc. filipińskich respondentek i respondentów opisało swoje zadania jako dające poczucie spełnienia. W dodatku 77 proc. zadeklarowało, że czują się doceniani w miejscu pracy.
Autorzy raportu podkreślają, że zadowolenie przekłada się bezpośrednio na zaangażowanie. Ludzie, którym praca daje szczęście są bardziej skłonni do wykraczania ponad minimalne oczekiwania pracodawców.
Skandynawia: zaufanie i równowaga
W opublikowanym w kwietniu badaniu Gallupa liderem zadowolenia w Europie jest Finlandia. 81 proc. tamtejszych pracowników i pracowniczek jest zadowolonych z tego, czym się zajmują. Kolejne miejsce zajęły ex aequo Dania z Islandią (78 proc.). Szwecja uplasowała się na czwartej pozycji - 69 proc. pracowników ocenia swoje życie zawodowe jako dobre.
Z czego to może wynikać? Autorzy raportu „Global Workplace Happiness Report", przygotowanego przez The Happiness Index, brytyjską firmę specjalizującą się w badaniach dobrostanu pracowników, podkreślają, że skandynawski model zarządzania opiera się na tzw. płaskiej strukturze. Mówiąc prościej: dystans między prezesem a szeregowym pracownikiem jest ograniczany do minimum. W tej sytuacji pracownicy czują, że mają realny wpływ na organizację, a ich opinie są brane pod uwagę. Z analiz Gallupa można wyczytać ogromny poziom zaufania, jakim pracodawcy w tym regionie obdarzają zespoły. Szefowie w Szwecji czy Danii rzadko stosują mikrozarządzanie. Zamiast tego rozliczają pracowników z efektów.
Brytyjscy badacze stwierdzają, że kultura zaufania daje ludziom poczucie sprawczości i kontroli, co jest jednym z najsilniejszych psychologicznych czynników chroniących przed wypaleniem zawodowym.
Szefowie w Szwecji czy Danii rzadko stosują mikrozarządzanie. Zamiast tego rozliczają pracowników z efektów. Ta kultura zaufania daje ludziom poczucie sprawczości i kontroli
„Global Workforce Happiness Index", który jest syntetycznym zestawieniem globalnych danych o dobrostanie zawodowym, określa Skandynawię jako globalny wzór utrzymywania równowagi między pracą a życiem prywatnym. Urlopy rodzicielskie są długie i elastyczne, standardem jest też 37-godzinny tydzień. Zostawanie po godzinach jest w złym tonie i często odbiera się to jako skutek złej organizacji pracy.
Europejczycy zadowoleni, ale bierni
Reszta Europy plasuje się na szarym końcu pod względem zaangażowania zawodowego. Tylko 12 proc. pracowników na Starym Kontynencie jest zaangażowanych w swoją pracę. Dane Gallupa za 2025 rok potwierdziły ten wynik po raz szósty z rzędu. W niektórych krajach cyfry są wręcz alarmujące. W Chorwacji i Polsce zaangażowanie w pracę deklaruje zaledwie 7 proc. pracowników. Francja i Szwajcaria notują po 8 proc.
Prawie połowa zatrudnionych Europejczyków ocenia swoje życie jako dobre. Wskaźniki stresu i samotności są poniżej globalnych średnich. A jednak zawodowo większość z nich jest mentalnie oderwana od swojej pracy. Na tym tle znowu wyróżniają się kraje północnej części kontynentu.
W Azji Południowo-Wschodniej relacje w pracy są nadrzędną wartością. Bezpośredni przełożeni tworzą z pracownikami silne więzi
Praca w tropikach: ważne są relacje
W Azji Południowo-Wschodniej czynniki wpływające na zadowolenie w miejscu pracy są całkowicie inne niż na północy Europy. O ile model nordycki opiera się na systemowym, państwowym zabezpieczeniu równowagi między pracą i życiem prywatnym, o tyle na rynkach azjatyckich kluczowe są relacje międzyludzkie, elastyczność wewnątrz firmy i perspektywy rozwoju, w tym programy szkoleniowe.
W Kuala Lumpur czy Manili granica między życiem zawodowym a prywatnym jest zatarta. Współpracowników często traktuje się jak drugą rodzinę. W rozwiniętych hubach gospodarczych, takich jak wspomniany Singapur, o satysfakcji decyduje też elastyczność. Firmy, które oferują pracę hybrydową notują drastyczny wzrost zadowolenia. Raport The Happiness Index potwierdza też, że pracownicy zdalni i hybrydowi uzyskują wyższe wyniki niemal we wszystkich kategoriach.
Dane Gallupa dla Azji Południowo-Wschodniej pokazują, że poziom aktywnego zaangażowania w pracę jest tu często wyższy niż w Europie. Średnie dla regionu przekraczają 25 proc. Pracownicy są emocjonalnie oddani swoim obowiązkom. Z drugiej strony notuje się tu jeden z najwyższych poziomów codziennego stresu i niepokoju. Wysoka satysfakcja wynika więc raczej z odporności psychicznej i czerpania dumy z pracy, a nie z faktu, że sama praca jest lekka.
Zdaniem eksperta
Czego polskie firmy mogą się nauczyć od Azjatów i Skandynawów?
Tajlandia, Malezja czy Filipiny pod pewnymi względami przypominają Polskę lat 90. ubiegłego wieku. Koncentruje się tam dużo globalnego kapitału i uwagi świata. Biznes i pracownicy skupiają się więc na przyszłości, chcąc jak najwięcej osiągnąć. Z tego powodu pracownicy łatwo akceptują małą liczbę dni wolnych i długie godziny pracy. Nie obniża to ich poziomu satysfakcji.
Na północy Europy ludzie są najbardziej zadowoleni z równowagi między pracą a życiem prywatnym. Mało kto jest tam skłonny poświęcić życie firmie. W relacjach biurowych w Skandynawii na dobrostan pozytywnie wpływa też brak wyraźnej hierarchii i dystansu między przełożonymi i podwładnymi.
Podobnie jak mieszkańcy Azji Południowo-Wschodniej, Polacy czują, że dostali swoją szansę i chcą z niej skorzystać. Polska przez kilka dziesięcioleci przypominała Azję pod względem tempa rozwoju, ale nie przypomina jej kulturowo. Model skandynawski jest bliższy polskim celom i aspiracjom niż azjatycki. Dla Polki albo Polaka dobry zespół, atmosfera i poczucie sensu wykonywanej pracy są co prawda istotne, ale nie aż tak kluczowe jak dla Azjatów. Doceniamy też możliwość rozwoju i nie lubimy stagnacji, ale to wynagrodzenie jest głównym motywatorem. Polski pracownik jest pragmatyczny i nie zawaha się przed odejściem do firmy, w której dostanie lepsze pieniądze.
Badania pokazują, że satysfakcja Polek i Polaków z pracy jest wysoka, a work-life balance poprawia się. Rozwiązania wprowadzone przez korporacje stały się dla nas standardem. Karty sportowe, przekąski w biurze czy „owocowe czwartki” stały się normą. Zbliżamy się pod tym względem do krajów nordyckich. Warto jednak nadal podglądać Skandynawów. Chociaż na przestrzeni ostatniej dekady bardzo poprawiły się procedury i kultura polskich firm, to jest jeszcze sporo do zrobienia, zwłaszcza pod względem równowagi pomiędzy życiem i pracą oraz benefitów socjalnych. Z kolei od Azjatów powinniśmy się uczyć myślenia o przyszłości, entuzjazmu i chęci ciągłego rozwoju.
Przepracowani i niedoceniani
Poczucie satysfakcji wcale nie idzie w parze z zamożnością krajów. Pod względem PKB per capita Indonezja i Filipiny wyraźnie ustępują choćby Singapurowi. Tymczasem singapurski wynik to zaledwie 56 proc. zadowolonych pracowników. Wyraźnie gorzej jest w Hongkongu, gdzie zadowolenie z pracy zadeklarowało 47 proc. zatrudnionych.
Wyjaśnienie tego paradoksu nie jest trudne. Singapur i Hongkong to miasta-firmy, od dziesięcioleci nastawione na maksymalną wydajność i długie godziny pracy. Czasu na budowę bliskich relacji w zespole często brakuje. Na tym samym biegunie leżą Japonia i Korea Południowa. Notorycznie przepracowane kraje Azji Wschodniej w globalnych zestawieniach szczęścia sąsiadują z Afganistanem, Sierra Leone i Malawi.
– Singapurscy pracownicy nie są niezaangażowani ani zdemotywowani. Czują się po prostu przeciążeni i niedoceniani – komentowała wyniki badania Esther Lee, dyrektor zarządzająca Jobstreet w Singapurze. Jak dodała, prawie połowa zatrudnionych w azjatyckim mieście-państwie czuje się wypalonych zawodowo. – Pracodawcy powinni zwrócić uwagę na system i kulturę firmy, zamiast polegać na podwyżkach płac lub dodatkach bez uwzględnienia sensu, poczucia rozwoju i sposobu, w jaki czyjś talent jest doceniany – mówiła w mediach.
Dotyczy to zwłaszcza menedżerów, których poziom zaangażowania od 2022 r. spadł z 31 do 22 proc. (dane Gallupa), choć zaangażowanie szeregowych pracowników niemal nie drgnęło.
Co robić? Wnioski dla pracodawców
Według tegorocznego raportu „Barometr rynku pracy" firmy Gi Group Holding prawie 71 proc. ankietowanych polskich pracowników jest zadowolonych ze swoich posad. Wśród powodów zmiany zatrudnienia najwięcej badanych wymieniło zbyt niskie wynagrodzenia, chęć samorealizacji, brak perspektywy awansu i rutynę.
Jak pracodawcy mogą zmniejszyć rotację i poprawić wyniki? Autorzy analizowanych raportów i eksperci są zgodni w kilku kluczowych rekomendacjach. Dobrostan pracownika to inwestycja, a nie koszt: firmy uznawane za szczęśliwe notują wyższą produktywność, niższą rotację i mniejszą absencję. Polsce bliżej jest kulturowo do Skandynawii niż do Azji, dlatego nad Wisłą najlepiej zadziała zdrowy dystans do pracy i rozwój świadczeń pozapłacowych. Ankietowani „Barometru rynku pracy" jako czynniki, które skłoniłyby ich do pozostania wymieniają podwyżki i premie. Zaraz po nich są jednak większe możliwości rozwoju, lepsza atmosfera, możliwość pracy zdalnej i szkolenia. Osoby na stanowiskach kierowniczych najczęściej wymieniają wspieranie harmonii między pracą a życiem osobistym.
Firmy rekrutujące pracowników z globalnego południa powinny bliżej przyjrzeć się Azji Południowo-Wschodniej. Wysoki poziom zawodowego szczęścia idzie tam w parze z autentycznym zaangażowaniem i niższymi oczekiwaniami finansowymi. Warunkiem są jednak bliskie relacje w zespole.
Główne wnioski
- Instytut Gallupa wskazuje, że tam, gdzie menedżerowie tracą motywację, to samo dzieje się z ich zespołami, co ma wymierne konsekwencje dla kondycji firm.
- Wysokie zadowolenie z pracy w Indonezji i na Filipinach, mimo znacznie niższego PKB per capita niż w Singapurze czy Japonii, pokazuje, że zamożność i satysfakcja zawodowa nie zawsze idą w parze. O zawodowym szczęściu często decyduje poczucie sensu, bycia docenianym, możliwości rozwoju i bliskie relacje ze współpracownikami.
- Europa stoi przed dylematem: jej mieszkańcy cieszą się wysokim standardem życia, ale pracują bez przekonania. Drogę mogą wyznaczyć kraje nordyckie, które mają wskaźniki zaangażowania dwukrotnie wyższe od europejskiej średniej. Sekretem może być obowiązująca tam kultura zaufania, płaskie struktury i ochrona równowagi między pracą a życiem prywatnym.

