Kategorie artykułu: Biznes Newsy

CPK przedłuża nabór na prezesa. Spółką pokieruje menedżer z zagranicy?

Centralny Port Komunikacyjny przedłużył nabór na stanowisko prezesa zarządu. Jak wynika z medialnych doniesień, spółką może pokierować menedżer spoza Polski. Nowy termin składania ofert upływa 7 października.

Wizualizacja CPK z lotu ptaka
Centralny Port Komunikacyjny zyskał nową nazwę Port Polska, którą zapowiedział premier Donald Tusk. Wiz. materiały prasowe spółki

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego CPK przedłużyło termin składania ofert na stanowisko prezesa zarządu i kiedy upływa nowy termin.
  2. Jakiego doświadczenia oczekuje od kandydatów spółka wchodząca w etap realizacji największych inwestycji programu Port Polska.
  3. Jak pomysł zatrudnienia menedżera z zagranicy ocenia ekspert.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Spółka CPK, odpowiedzialna za realizację projektu Port Polska, poinformowała o przedłużeniu terminu składania ofert w postępowaniu na stanowisko prezesa zarządu. Jak podaje „Rzeczpospolita”, zainteresowanie konkursem było niewielkie. Zgłosiło się nie kilkunastu, lecz zaledwie kilku kandydatów.

CPK nadal szuka prezesa

Jak wyjaśnia spółka, przedłużenie terminu ma umożliwić Radzie Nadzorczej dotarcie do kandydatów posiadających kompetencje odpowiadające skali programu. Szczególne znaczenie ma mieć doświadczenie w zarządzaniu dużymi, złożonymi projektami inwestycyjnymi oraz zespołami.

„Postępowanie związane jest z wejściem Portu Polska w etap realizacji. Program przechodzi z fazy planowania i przygotowań do fazy budowy i prowadzenia dużych inwestycji infrastrukturalnych, w tym budowy nowego lotniska. Dlatego spółka poszukuje menedżera z doświadczeniem odpowiadającym wymaganiom etapu realizacyjnego” – napisała spółka.

Przy wyborze prezesa Rada Nadzorcza korzysta także ze wsparcia niezależnego doradcy specjalizującego się w ocenie kadry najwyższego szczebla. Ma to pomóc w obiektywnej, transparentnej i pogłębionej ocenie kandydatur.

Konkurs ogłoszono po tym, jak w lipcu tego roku ze stanowiska niespodziewanie odwołano dotychczasowego prezesa CPK Filipa Czernickiego. Razem z nim stanowisko stracił Dariusz Kuś, członek zarządu odpowiedzialny za inwestycje. Jeszcze wcześniej, w czerwcu, funkcję pełnomocnika rządu ds. budowy CPK opuścił Maciej Lasek.

W międzyczasie przełożono zapowiadane na wrzesień oficjalne wbicie pierwszej łopaty pod budowę nowego lotniska. Pojawiły się też pytania o dotrzymanie harmonogramu oraz tempo ogłaszania kolejnych przetargów. Spółka tłumaczyła, że celowo rozkłada postępowania w czasie, aby uniknąć kumulacji inwestycji. Krytycznie zareagowała na to branża budowlana, o czym szerzej pisaliśmy w osobnym tekście.

Prezes z zagranicy?

Spółka nadal szuka kandydata, a według nowego harmonogramu oferty można składać do 7 października. Pojawia się przy tym pytanie, czy stanowisko może objąć menedżer z zagranicy. CPK nie komentuje tych doniesień, podkreślając, że postępowanie prowadzi Rada Nadzorcza i odbywa się to niezależnie od zarządu spółki.

Czy jednak zatrudnienie osoby spoza Polski do kierowania spółką realizującą strategiczną inwestycję byłoby uzasadnione?

Dr Damian Kaźmierczak, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, zwraca uwagę, że w Polsce nie brakuje wykwalifikowanych menedżerów z doświadczeniem międzynarodowym, którzy mogliby podjąć się tego zadania. Jego zdaniem problem może leżeć gdzie indziej – w atrakcyjności samego stanowiska.

– Kluczowe pytanie brzmi jednak: kto chciałby tam dziś pracować? W obecnych okolicznościach każdy zastanowi się pięć razy, zanim zdecyduje się zostać prezesem spółki państwowej, na rok przed wyborami, realizującej do bólu upolityczniony projekt, który złapał wyraźną zadyszkę – komentuje ekspert.

W obecnych okolicznościach każdy zastanowi się pięć razy, zanim zdecyduje się zostać prezesem spółki państwowej, na rok przed wyborami, realizującej do bólu upolityczniony projekt, który złapał wyraźną zadyszkę

Choć w przestrzeni medialnej pojawia się koncepcja zatrudnienia menedżera z zagranicy, Damian Kaźmierczak uważa ten pomysł za chybiony.

– Przecież CPK i tak korzysta z międzynarodowych doradców, więc po co jeszcze dokładać do tego szefa z zagranicy? Taki człowiek potrzebowałby co najmniej kilkunastu miesięcy, żeby dobrze poznać specyfikę Polski, polskiego rynku, polityki i kultury organizacyjnej. Kto da mu tyle czasu na tak gorącym stanowisku? – zastanawia się Damian Kaźmierczak.

Zdaniem eksperta dodatkowym czynnikiem ryzyka jest perspektywa przyszłorocznych wyborów parlamentarnych i związana z nimi możliwość zmiany układu politycznego. Samą kadrę menedżerską CPK Kaźmierczak ocenia jednak pozytywnie. Znacznie bardziej krytycznie odnosi się do podejścia obecnego rządu do projektu.

– Nie wiedzieć czemu – bo ja uważam projekt Port Polska za niezwykle potrzebny – przedstawiciele obecnego rządu od początku prezentowali wobec CPK bardzo ambiwalentny stosunek, z wyraźną przewagą postawy wątpiącej i krytycznej. Na szczęście ostatecznie zdecydowano się kontynuować inwestycję, ale z boku wygląda to tak, jakby robiono to bez większego przekonania, trochę na siłę i bez większej pasji – mówi nasz rozmówca.

Damian Kaźmierczak przyznaje, że projekt faktycznie nie stoi w miejscu. Wskazuje m.in. na budowę tunelu pod Łodzią oraz dialog konkurencyjny dotyczący terminala lotniskowego.

– Trudno jednak powiedzieć, że wszystko idzie jak z płatka. Nie potrafię zrozumieć, dlaczego przez trzy lata od zmiany władzy obecnej ekipie nie udało się spiąć finansowania komponentu kolejowego projektu Port Polska. Minister Malepszak, jako nowy pełnomocnik rządu ds. CPK, musi teraz naprawdę mocno chwycić za lejce, żeby wyprowadzić projekt na prostą – podsumowuje ekspert.

Główne wnioski

  1. CPK przedłużyło nabór na prezesa do 7 października. Według medialnych informacji zainteresowanie konkursem było niewielkie – zgłosiło się zaledwie kilku kandydatów. Rada Nadzorcza chce jednocześnie dotrzeć do osób z doświadczeniem w prowadzeniu dużych i złożonych inwestycji.
  2. Nowy prezes będzie kierował spółką w momencie przejścia programu Port Polska z etapu przygotowań do realizacji. Obejmuje on m.in. budowę nowego lotniska oraz inwestycje kolejowe, dlatego CPK szuka osoby z doświadczeniem w zarządzaniu projektami o dużej skali i złożoności.
  3. Damian Kaźmierczak uważa, że zatrudnienie menedżera z zagranicy wiązałoby się z dodatkowym ryzykiem, ponieważ taka osoba potrzebowałaby czasu na poznanie polskiego rynku, administracji i otoczenia politycznego. Jego zdaniem problemem pozostaje również sama atrakcyjność stanowiska w spółce realizującej projekt silnie obecny w sporze politycznym.