Impact'26

Partner
Kategoria artykułu: Kultura
Patronat medialny

„Delikatna rękawiczka na żelaznej ręce”. Jak Polska buduje swoją soft power przez kulturę

Kultura coraz częściej staje się jednym z kluczowych narzędzi budowania międzynarodowej pozycji Polski i jej soft power. W tym kontekście spotykają się perspektywy instytucji publicznych, artystów oraz prywatnych mecenasów wpływających na globalną rozpoznawalność polskiej kultury – wśród nich Omenaa Mensah, Boris Kudlička, Wilhelm Sasnal oraz ministra kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska. O swoich doświadczeniach opowiedzą podczas konferencji Impact 26 w Poznaniu.

Od lewej: Wilhelm Sansal, Omenaa Mensah, Marta Cienkowska, Boris Kudlička
Wilhelm Sansal, Omenaa Mensah, Marta Cienkowska, Boris Kudlička w maju wystąpią na konferencji Impact' 26 w maju w Poznaniu i zaprezentują cztery unikatowe perspektywy w temacie soft power. Fot. Getty Images/XYZ/materiały prasowe Impact

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Czym jest soft power i dlaczego kultura staje się jednym z kluczowych narzędzi budowania międzynarodowej pozycji Polski.
  2. Jak państwowe instytucje wykorzystują wydarzenia takie jak EXPO czy polska prezydencja w Radzie UE do wzmacniania wizerunku kraju.
  3. W jaki sposób artyści budują globalną rozpoznawalność Polski poprzez autonomię twórczą i obecność w najważniejszych instytucjach kultury na świecie.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Soft power to pojęcie, które pojawiło się w latach 90. XX wieku. Wprowadził je do debaty akademickiej amerykański politolog Joseph Nye. Wskazywał on, że w odróżnieniu od tradycyjnych metod wpływu – takich jak siła militarna czy potencjał gospodarczy – soft power opiera się na kształtowaniu pozytywnego wizerunku oraz przyciąganiu i zjednywaniu poprzez wartości, kulturę i politykę.

Nye podkreślał zdolność soft power do kształtowania preferencji innych państw poprzez atrakcyjność i perswazję. To odróżnia ją od hard power, która bazuje na sile militarnej, politycznej presji i ekonomicznym przymusie. Trafnie i prosto relację między soft a hard power opisał Niall Ferguson jako „delikatną rękawiczkę na żelaznej ręce”.

Dzięki pracom Nye’a i rozwojowi koncepcji soft power wiele państw – w tym Stany Zjednoczone, Korea Południowa, Francja czy Japonia – zaczęło systemowo inwestować w programy promujące własną kulturę i wartości.

Kultura jako narzędzie polskiego soft power

Polska również postrzega kulturę jako element soft power, co ministra kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska regularnie podkreśla w swoich wystąpieniach publicznych.

Soft power buduje się przede wszystkim poprzez zdobywanie uwagi i kształtowanie świadomości ludzi przekazem, który uwodzi, zyskuje akceptację i fascynuje. W konsekwencji może prowadzić do dominacji danego państwa i jego kultury. Współcześnie dzieje się to za sprawą mediów i popkultury – od kinematografii i telewizji po gry wideo i interaktywne formy narracji. One coraz silniej wpływają na sposób myślenia i działania człowieka – mówiła Marta Cienkowska.

Jako przykłady polskich działań z zakresu soft power Cienkowska wskazuje międzynarodowe sukcesy rodzimych inicjatyw kulturalnych, w tym Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina oraz Pawilon Polski na światowej wystawie EXPO w Osace, który otrzymał złoty medal organizatorów dla najlepszej ekspozycji.

Patronat XYZ

Zapraszamy na Impact' 26

Zaciekawili Cię bohaterowie tego artykułu? Już wkrótce będzie można spotkać na żywo ministrę Martę Cienkowską, Borisa Kudličkę, Wilhelma Sasnala i Omenę Mensah na Impact' 26. Jest to jedno z najważniejszych wydarzeń poświęconych gospodarce, technologii, ale także sztuce, a XYZ jest strategicznym partnerem medialnym wydarzenia.

13 i 14 maja w Poznaniu pojawi się 650 światowej klasy prelegentów, wśród nich m.in Szczepan Twardoch, Timothy Garton Ash, Olga Tokarczuk, Estelle Clerc, Amal Clooney i Timothy Snyder.

To wyjątkowa okazja, by z pierwszej ręki poznać globalne diagnozy dotyczące demokracji, dezinformacji i geopolityki oraz zrozumieć, jak historia, technologia i polityka splatają się we współczesnym świecie.

Dołącz: Impact'26

Udziałowi Polski w wystawie towarzyszył także program kulturalny organizowany przez Instytut Adama Mickiewicza pod hasłem Po!land ポ!ランド. Wyróżniał się on niekonwencjonalnym podejściem – wychodził poza przestrzeń pawilonów narodowych i zaistniał w samym sercu miasta.

Wśród projektów znalazła się m.in. wystawa poświęcona Marii Skłodowskiej-Curie, przygotowana przez artystkę Yuriko Sasaokę. Z kolei w domu towarowym Daimaru Shinsaibashi zaprezentowano projekty Joanny Hawrot, inspirowane japońskim strojem dworskim.

W Ibaraki spotkały się polskie i japońskie artystki wizualne. Prace Róży Litwy i Edyty Hul zaprezentowano tam obok dzieł Chie Matsui i Nany Kuromiyi. Muzycznym dopełnieniem tej wymiany był polsko-japoński festiwal Sound Culture. Wzięły w nim udział m.in. zespoły Klawo, Małe Instrumenty, Mitch & Mitch oraz Kinga Głyk. Do tego wspomnijmy o trasie koncertowej Sinfonii Varsovii po najważniejszych salach Tokio, Osaki, Nagoi i Kioto.

Marta Cienkowska ministra kultury i dziedzictwa narodowego
- Soft power buduje się przede wszystkim, zdobywając uwagę i kształtując świadomość ludzi, przekazem, który uwodzi, zdobywa akceptację i fascynację. W konsekwencji może prowadzić do dominacji danego państwa i jego kultury - mówi ministra Marta Cienkowska. Fot. Getty Images

Culture Sparks Unity” i międzynarodowa obecność polskiej kultury

W kontekście budowania polskiego soft power na arenie międzynarodowej – rozumianego przez wiceministrę Martę Cienkowską jako narzędzie dyplomacji umożliwiające trwałe budowanie relacji – Instytut Adama Mickiewicza zrealizował program kulturalny polskiej rezydencji w Radzie UE pod hasłem „Culture Sparks Unity”.

W ciągu sześciu miesięcy, odwołując się do wartości młodości, solidarności i bezpieczeństwa, zrealizowano ponad 550 wydarzeń w ponad 30 państwach – w tym w krajach kandydujących, takich jak Mołdawia – w których uczestniczyło ponad pół miliona osób.

Program objął szerokie spektrum dziedzin – od sztuk wizualnych, literatury, tańca i filmu, po muzykę klasyczną, jazz, elektronikę i street art – prezentując zarówno twórców uznanych, jak i młode pokolenie, którego promocja była jednym z kluczowych filarów działań.

Europejska publiczność miała okazję zobaczyć występy Hany Umedy, Alexa Baczyńskiego-Jenkinsa, Wojciecha Grudzińskiego i Pawła Sakowicza, a także uczestniczyć w prestiżowych wydarzeniach, takich jak wystawa Wyspiańskiego w National Portrait Gallery w Londynie, polskie dni w Edynburgu czy koncert „Unity” kompozytora Aleksandra Dębicza z udziałem kontratenora Jakuba Józefa Orlińskiego.

Wiceministra podkreśla, że działania te pozwoliły na odbudowanie i zintensyfikowanie relacji z europejskimi ministrami kultury oraz na stworzenie trwałych „mostów” między instytucjami.

Artyści nośnikami polskiego soft power

Symbolicznym przykładem tego, jak prywatny mecenat i autonomia twórcza przekładają się na międzynarodową rozpoznawalność, jest twórczość Wilhelma Sasnala. Uznawany za jednego z najważniejszych artystów polskiej sztuki współczesnej, obecny jest w kolekcjach prestiżowych instytucji, takich jak Museum of Modern Art w Nowym Jorku, Tate Modern, Centre Pompidou, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie oraz Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Jego malarstwo bywa opisywane jako głos pokolenia lat 70., dorastającego w okresie transformacji ustrojowej. Tworzy portrety i pejzaże – m.in. w cyklach „Mościce” I i II (2005) oraz „Kraków–Warszawa” (2006) – operując skrótem, syntezą i redukcją formy. W jego pracach pojawiają się także odniesienia do postaci i wydarzeń historycznych, czego przykładem jest obraz „Wyszyński” (2005).

Sasnal najwyraźniej manifestuje swoją „soft power” w pracach poświęconych codzienności oraz relacjom między sferą prywatną a publiczną. Pastisz wykorzystuje jako narzędzie krytyki kultury masowej. Podobną postawę prezentuje poza polem sztuki – w 2009 r. zbojkotował rozdanie nagród Gwarancje Kultury w proteście przeciw sytuacji w TVP.

– Brzydzę się ludźmi, którzy dyskryminują innych ze względu na orientację seksualną, pochodzenie czy kolor skóry. Brzydzę się kimś, kto nie brzydzi się faszyzmem – to dla mnie pryncypialne – mówił, komentując działania ówczesnego prezesa TVP Piotra Farfała.

Istotnym momentem w jego karierze była sprzedaż tryptyku „Palące dziewczyny” na aukcji Phillips de Pury w Londynie za 465 tys. dolarów.

Wilhelm Sansal, malarz, artysta
Wilhelm Sansal to jeden z najważniejszych twórców polskiej sztuki współczesnej, którego prace znajdują się w kolekcjach prestiżowych światowych instytucji, takich jak Museum of Modern Art w Nowym Jorku czy Tate Modern. Fot. Ian Gavan/Getty Images

Słowackie soft power w polskiej operze

Innym wymiarem przenikania się kultury, estetyki i soft power jest działalność Borisa Kudlički – światowej sławy scenografa i projektanta, który od 2025 r. pełni funkcję dyrektora Teatru Wielkiego – Opery Narodowej. Jego praca pokazuje, że standardy „sztuki wysokiej” mogą i powinny funkcjonować również w projektach komercyjnych.

Jego realizacje znalazły się m.in. we wnętrzach Hotelu Europejskiego w Warszawie, a także w polskich pawilonach na EXPO w Hanowerze w 2000 r. oraz w Szanghaju w 2010 r., gdzie design i forma wizualna pełniły rolę wizytówki Polski.

W trakcie kariery aktywnie budował rozpoznawalność polskiej kultury poprzez współpracę z czołowymi teatrami operowymi i festiwalami na świecie, m.in. Metropolitan Opera w Nowym JorkuRoyal Opera House w Londynie oraz operami królewskimi w Sztokholmie i Kopenhadze.

Boris Kudlička stosunkowo szybko osiągnął pozycję, którą sam podsumowuje słowami: „W dość krótkim czasie i w młodym wieku osiągnąłem w tym operowym olimpie właściwie maksimum”. Jednym z jego największych sukcesów była inscenizacja „Madame Butterfly”, której zdjęcia po premierze w USA trafiały na pierwsze strony największych amerykańskich gazet.

Sukcesy te zostały uhonorowane licznymi nagrodami, m.in. Złotym Medalem Paryskiego Quadriennale, co potwierdza jego pozycję na arenie międzynarodowej.

Boris Kudlička, Dyrektor Teatru Wielkiego - Opery Narodowej
Boris Kudlička to światowej sławy scenograf i projektant, który od 2025 roku jest dyrektorem Teatru Wielkiego – Opery Narodowej. Jego praca pokazuje, że standardy „sztuki wysokiej” mogą i powinny funkcjonować także w projektach komercyjnych m.in. we wnętrzach Hotelu Europejskiego w Warszawie. Fot. materiały prasowe Impact

Mecenat i kapitał symboliczny

W kontekście soft power widoczna staje się rola współczesnych prywatnych mecenasów kultury, których działania łączą filantropię, sztukę i kapitał symboliczny.

Warto wiedzieć

Czym jest kapitał symboliczny?

Kapitał symboliczny to jedno z kluczowych pojęć w teorii francuskiego socjologa Pierre’a Bourdieu. Nie stanowi on odrębnego rodzaju kapitału, lecz szczególną formę, jaką mogą przyjmować wszystkie podstawowe typy kapitału wyróżnione przez Bourdieu – ekonomiczny, społeczny i kulturowy – a także ich bardziej wyspecjalizowane odmiany, takie jak kapitał prawny czy inne kapitały specyficzne dla określonych pól społecznych.

Kapitał staje się kapitałem symbolicznym wtedy, gdy zyskuje powszechne społeczne uznanie, nie jest podważany ani kwestionowany, a jego posiadanie wiąże się z autorytetem i szacunkiem.

Przykładem tego jest działalność Omeny Mensah – przedsiębiorczyni i filantropki, założycielki OmenaArt Foundation, która od kilku lat systematycznie angażuje się w finansowanie projektów artystycznych i edukacyjnych. Fundacja realizuje m.in. wystawy, aukcje charytatywne oraz programy wsparcia dla artystów, a jej działania obejmują zarówno rynek sztuki, jak i inicjatywy społeczne – w tym projekty edukacyjne i pomocowe w Afryce.

Omenaa Mensah jest także inicjatorką i współorganizatorką Top Charity Auction – jednego z największych wydarzeń charytatywnych na polskim rynku sztuki, które łączy prywatnych kolekcjonerów, artystów i instytucje kultury. W ciągu zaledwie czterech lat udało się zebrać ponad 32 mln euro na działalność charytatywną prowadzoną przez Fundację Omenaa, Fundację Rafała Brzoski oraz fundacje zrzeszone w Konsorcjum Filantropijnym.

Omenaa Mensha, polska przedsiębiorczyni i filantropka
Omenaa Mensah – przedsiębiorczyni i filantropka, założycielka OmenaArt Foundation, która realizuje m.in. wystawy, aukcje charytatywne oraz programy wsparcia dla artystów. Fot. XYZ

Młodzi filantropi

Na tym tle coraz większe znaczenie zyskuje nowa generacja prywatnych mecenasów kultury. Raport „A New Generation of Patrons. Collector Report 2025”, opracowany przez Avant Arte, pokazuje, że 83 proc. młodych patronów deklaruje gotowość zwiększenia wsparcia finansowego dla muzeów i instytucji kultury, a połowę tej grupy stanowią osoby poniżej 40. roku życia.

Motywacje tej generacji wyraźnie różnią się od klasycznego modelu mecenatu opartego na prestiżu i statusie – tylko 7 proc. badanych uznaje te czynniki za kluczowe. Dominują natomiast motywy wewnętrzne, takie jak realna potrzeba wspierania twórców, budowania trwałych instytucji oraz wpływu na cały ekosystem kultury.

Ponad połowa kolekcjonerów wskazuje, że wspieranie artystów i instytucji jest głównym powodem zakupu dzieł sztuki, co wpisuje się w model filantropii strategicznej, zarządzanej w sposób profesjonalny i długofalowy. 86 proc. młodych patronów uczestniczących w badaniu podkreśla znaczenie muzeów jako instytucji niezbędnych dla „zdrowego społeczeństwa”, a 75 proc. oczekuje od sztuki dialogu i podważania norm społecznych, co można traktować jako sygnał, że współczesny mecenat przestaje być zachowawczy.

Główne wnioski

  1. Kultura stała się jednym z kluczowych filarów polskiego soft power – buduje relacje międzynarodowe, rozpoznawalność i zaufanie bez użycia narzędzi politycznej presji.
  2. Nowa generacja patronów kultury traktuje mecenat jako inwestycję w ekosystem społeczny, a nie narzędzie budowania statusu, co może w długiej perspektywie wzmocnić stabilność instytucji kultury.
  3. W świecie, w którym wpływy państw coraz częściej kształtują się poprzez narrację, estetykę i wartości, kultura przestaje być dodatkiem do polityki – staje się jej strategicznym narzędziem.

Napisaliśmy o tym, bo informację uznaliśmy za ważną i ciekawą. Dla pełnej transparentności informujemy, że fundusz RiO, należący do Rafała Brzoski, prezesa i akcjonariusza InPostu, jest inwestorem w XYZ.