Kategorie artykułu: Biznes Newsy

Domański: drugiej elektrowni jądrowej państwo nie sfinansuje. „W budżecie nie ma na to miejsca”

Polska stoi przed kolejnym atomowym wyzwaniem, ale tym razem rachunek nie będzie już tak prosty do pokrycia. Minister finansów i gospodarki, Andrzej Domański, otwarcie przyznaje, że budżet nie udźwignie drugiej elektrowni w dotychczasowym modelu.

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański
Mnister finansów Andrzej Domański opowiedział o najważniejszych zagadnieniach sytuacji gospodarczej w Polsce. Fot.: PAP/Paweł Supernak

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego rząd nie jest w stanie sfinansować drugiej elektrowni atomowej w taki sam sposób jak pierwszej oraz jakie alternatywne modele finansowania mogą wejść w grę w obliczu rosnącego deficytu i ograniczeń budżetowych.
  2. Jakie znaczenie ma dla Polski obecność w G20 i w jaki sposób kraj chce wykorzystać swoją pozycję do wpływania na globalną gospodarkę, wspierania Ukrainy oraz wzmacniania ekspansji własnych firm na nowe rynki.
  3. Jakie działania planuje rząd w obszarze cen paliw, podatków i redukcji deficytu oraz jakie zmiany mogą w najbliższym czasie wpłynąć na sytuację gospodarczą i finanse obywateli.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Szef resortu finansów i gospodarki powiedział wprost, że Polska potrzebuje drugiej pełnoskalowej elektrowni atomowej, ale nie będzie mogła sfinansować jej w taki sam sposób jak pierwszej.

Z całą pewnością nie jest możliwe, aby druga elektrownia jądrowa była finansowana w ten sam sposób co pierwsza. To są po prostu zbyt duże ograniczenia finansowe – stwierdził.

Dodał też jednoznacznie: „z budżetu państwa na pewno jej teraz nie sfinansujemy”.

Przypomnijmy, pierwsza elektrownia atomowa w Polsce ma być finansowana w modelu mieszanym, ale z bardzo silnym udziałem państwa. Składa się on z trzech głównych elementów: dokapitalizowania spółki Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) przez Skarb Państwa, gwarancji państwowych dla długu oraz kontraktu różnicowego na okres eksploatacji.

Andrzej Domański zaznaczył, że przy wysokim deficycie i presji na finanse publiczne nie ma przestrzeni, by drugi projekt atomowy obciążył budżet w sposób analogiczny do pierwszego. Wskazał przy tym, że możliwe są inne rozwiązania: udział inwestorów dysponujących odpowiednią siłą kapitałową, systemy wsparcia oraz gwarancje ceny, takie jak kontrakty różnicowe (CFD). To właśnie one – jak wynika z jego słów – mogą być dla potencjalnych partnerów kluczowe.

G20 jako polityczne i gospodarcze wzmocnienie Polski

Drugim dużym wątkiem wypowiedzi ministra była rosnąca pozycja Polski na arenie międzynarodowej.

– Jesteśmy w tej chwili postrzegani jako modelowy przykład udanej transformacji gospodarczej – przekonywał Andrzej Domański.

Jego zdaniem podobne opinie miał słyszeć zarówno od przedstawicieli administracji USA, jak i od partnerów z innych państw rozwijających się czy instytucji międzynarodowych.

Minister podkreślał, że członkostwo Polski w G20 nie jest wyłącznie prestiżowym symbolem ani kwestią miejsca w rankingu PKB. Jego zdaniem znaczenie ma nie tylko skala gospodarki, lecz także to, czy kraj wnosi do stołu coś własnego. W ocenie Andrzeja Domańskiego Polska ma do zaoferowania dwie rzeczy: perspektywę Europy Środkowo-Wschodniej oraz doświadczenie skutecznej transformacji gospodarczej.

Zwracał uwagę, że właśnie ten środkowoeuropejski punkt widzenia Polska chce prezentować także wobec partnerów z regionu. Mówił, że rozmawiał o tym m.in. z ministrami finansów państw bałtyckich jeszcze przed wylotem do Waszyngtonu.

W jego ocenie obecność w G20 ma wymiar długofalowy. Nie oznacza przywożenia „miliardów złotych” bezpośrednio ze szczytu, bo tam nie podpisuje się kontraktów handlowych. Daje jednak podstawy pod przyszłe decyzje biznesowe i polityczne. Minister argumentował, że dzięki miejscu przy stole Polska może skuteczniej artykułować własne interesy, wpływać na kierunek globalnej debaty gospodarczej i wzmacniać pozycję swoich firm na rynkach zagranicznych.

Polska chce wykorzystać G20 także w sprawie Ukrainy

Andrzej Domański wskazał, że Polska zamierza wykorzystywać swoją pozycję również do wzmacniania międzynarodowego wsparcia dla Ukrainy.

- Konflikt na Bliskim Wschodzie nie może odwrócić uwagi świata od tego, co dzieje się na Ukrainie - powiedział Andrzej Domański.

Minister mówił, że Polska zajęła w tej sprawie zdecydowane stanowisko. Ostrzegał, że wysokie ceny ropy wspierają rosyjski budżet i mogą ośmielać Władimira Putina do dalszych działań. Dlatego – jak podkreślał – świat nie może zapominać o militarnym i gospodarczym wsparciu Ukrainy.

W tym kontekście wskazał też na czerwcową konferencję odbudowy Ukrainy w Gdańsku jako moment istotny nie tylko politycznie, ale i biznesowo. Według ministra polskie firmy powinny uzyskać mocną pozycję przy przyszłej odbudowie kraju. Mówił o wykorzystaniu narzędzi „Team Poland”, w tym instrumentów gwarancyjnych i kredytowych dostępnych w grupie PFR.

Zastrzegł jednak, że warunkiem realnego wejścia w fazę odbudowy pozostaje pokój lub przynajmniej zawieszenie broni.

Afryka, KUKE i ambicja „myślenia big”

Szef MF sporo miejsca poświęcił też ekspansji polskich firm poza tradycyjne kierunki. Mówił o spotkaniach z przedstawicielami państw Unii Afrykańskiej i wskazywał na aktywność KUKE jako przykład bardziej ofensywnej polityki gospodarczej państwa.

Jak zaznaczył, KUKE jest obecna w 20 państwach afrykańskich i udziela gwarancji dla projektów realizowanych na tym kontynencie. W tym m.in. pod budowę portów w Lagos. W jego ocenie to zapowiedź ważnego trendu na najbliższe miesiące: wchodzenia polskich firm na nowe rynki przy wsparciu instytucji publicznych.

Domański wyraźnie sugerował, że Polska – jako jedna z największych gospodarek świata – powinna myśleć szerzej niż dotychczas. Nie tylko o bieżących korzyściach, lecz także o tym, jak wpływać na przyszły kształt globalnej gospodarki. To nadaje szerszy sens awansu do G20: większe możliwości, ale też większa odpowiedzialność.

Silna gospodarka ma redukować deficyt, nie cięcia

Pytany o plan redukcji deficytu, minister nie chciał ujawniać szczegółów przed posiedzeniem Stałego Komitetu Rady Ministrów. Potwierdził jednak, że Polska ma plan stopniowego ograniczania nierównowagi fiskalnej. Zastrzegł przy tym wyraźnie, że nie może to odbywać się kosztem wzrostu gospodarczego, inwestycji ani wydatków na obronność.

- Polska gospodarka dała radę w marcu i zmiażdżyliśmy konsensus analityków - zaznaczył Andrzej Domański.

Tanie paliwo co najmniej do końca kwietnia, możliwe także w majówkę

Minister zabrał także głos w sprawie cen paliw. Andrzej Domański potwierdził, że obniżona akcyza obowiązuje co najmniej do końca kwietnia. Podkreślał, że mechanizm został skonstruowany tak, by dać ministrowi finansów pełną elastyczność.

Według niego rynek już pokazuje spadek cen na stacjach, a to ma być dowód, że rząd zareagował właściwie i we właściwym momencie, gdy stało się jasne, że napięcia na Bliskim Wschodzie nie są jedynie krótkotrwałą anomalią. Minister mówił, że program ma wartość ok. 1,6 mld zł w ciągu pięciu miesięcy i jest – jak stwierdził – jednym z największych tego typu programów w relacji do PKB w Unii Europejskiej.

Zapytany wprost, czy w majówkę kierowcy nadal mogą liczyć na ceny benzyny w okolicach 5,99 zł, odpowiedział: „Myślę, że w majówkę też będzie”.

Jednocześnie zastrzegł, że rząd będzie na bieżąco analizował sytuację i nie chce doprowadzić do skokowych ruchów cenowych przy ewentualnym wycofywaniu wsparcia.

Minister przyznał też, że w MF trwają prace nad możliwym przedłużeniem programu. Ujął to ostrożnie, mówiąc, że resort jest „technicznie gotowy do przedłużenia programu”. Zapowiedział też, że do końca kwietnia chciałby pokazać założenia projektu dotyczącego podatku od nadzwyczajnych zysków.

Windfall tax wraca do gry

Wątek podatku od nadzwyczajnych zysków pojawił się w kontekście firm, które korzystają na obecnej sytuacji rynkowej. Domański przypomniał, że windfall tax z definicji powinien obejmować podmioty osiągające ponadprzeciętne zyski w wyniku określonej sytuacji gospodarczej. Nie przesądził, które dokładnie firmy miałyby zostać objęte tym rozwiązaniem, ale dał do zrozumienia, że chodzi o te, które zyskują kosztem konsumentów i budżetu państwa.

Prace nad podatkiem od nadmiarowych zysków w Polsce trwają. Założenia podatku powinny być gotowe do końca miesiąca – wynika z wypowiedzi Andrzeja Domańskiego.

– Chciałabym, żeby do końca kwietnia (pojawiły się – red.) do końca kwietnia – dodał minister, dopytywany, kiedy znane będą założenia podatku.

Kryptoaktywa: resort nie ustępuje po wecie prezydenta

W rozmowie dużo miejsca poświęcono też rynkowi kryptoaktywów i aferze wokół Zondy. Domański bronił przygotowanej przez MF ustawy, która nie weszła w życie po wecie prezydenta. Jak podkreślał, projekt nie zawiera nadregulacji, a maksymalne opłaty krytykowane przez prezydenta zostały już obniżone poprawkami senackimi.

Minister argumentował, że nie chce, by nadzór nad rynkiem krypto był finansowany przez podmioty z innych segmentów rynku finansowego, np. banki, TFI czy OFE. Jego zdaniem to właśnie firmy działające na rynku krypto powinny ponosić koszt nadzoru.

Domański przyznał, że trwają wewnętrzne prace nad kolejną wersją projektu. Zapowiedział, że rząd będzie gotowy z nim na tyle wcześnie, by zdążyć z wdrożeniem przed 1 lipca, choć ostatecznie wiele zależy od podpisu prezydenta.

Komentując samą aferę, nie chciał rozstrzygać, czy potrzebna jest komisja śledcza, ale nie miał wątpliwości, że skala problemu jest duża. Wskazywał na „dziwne” i „podejrzane” przelewy, a także na fakt, że w normalnie uregulowanych segmentach rynku podobna sytuacja oznaczałaby potężny skandal. Podkreślał, że sprawa musi zostać wyjaśniona.

Górnictwo, zdrowie i podatki: ostrożność zamiast obietnic

W pozostałych kwestiach minister był wyraźnie bardziej powściągliwy. Przykładowo, w prawie górnictwa przypomniał, że w budżecie zapisano ponad 5 mld zł na redukcję wydobycia i transformację sektora, ale jednocześnie zaznaczał, że są to pieniądze podatników i nie można abstrahować od pytań o skalę wsparcia dla nierentownych spółek.

W ochronie zdrowia podkreślał z kolei, że nakłady rosną bardzo mocno. W tym roku o 25 mld zł, a w przyszłym o kolejne 20 mld zł. Nie odpowiadał jednak na pytania o ewentualną zmianę ustawy podwyżkowej dla medyków, odsyłając do minister zdrowia. Przyznał jedynie, że regularnie rozmawia z resortem zdrowia o dodatkowym finansowaniu systemu, a jedną z analizowanych ścieżek jest wsparcie dla zadłużonych szpitali poprzez gwarancje i obniżenie kosztów finansowania.

Także w sprawach podatkowych Domański nie składał daleko idących obietnic. Potwierdził przegląd przepisów dotyczących ryczałtu, ale nie chciał przesądzać finalnego kształtu zmian. Wykluczył natomiast możliwość podniesienia drugiego progu podatkowego już w budżecie na 2026 r., wskazując, że koszt takiego ruchu – szacowany na 11 mld zł – nie mieści się dziś w realiach finansowych państwa.

Główne wnioski

  1. Andrzej Domański poruszył kwestię budowy drugiej elektrowni jądrowej w Polsce. Andrzej Domański jednoznacznie wskazał, że inwestycja ta jest potrzebna. Jednak nie będzie mogła zostać sfinansowana w modelu analogicznym do pierwszego projektu, który w dużej mierze opiera się na wsparciu państwa. Powodem są ograniczenia budżetowe oraz wysoki deficyt finansów publicznych. Minister zasugerował konieczność poszukiwania alternatywnych źródeł finansowania, w tym udziału inwestorów prywatnych. A także zastosowania mechanizmów takich jak kontrakty różnicowe, które mogą zapewnić stabilność przychodów i zachęcić partnerów kapitałowych.
  2. Zdaniem ministra rośnie rola Polski na arenie międzynarodowej, zwłaszcza w kontekście uczestnictwa w G20. Minister podkreślał, że Polska jest postrzegana jako przykład udanej transformacji gospodarczej. Może także wnosić do globalnej debaty unikalną perspektywę Europy Środkowo-Wschodniej. Zaznaczył, że obecność w G20 nie przynosi bezpośrednich korzyści finansowych, lecz buduje długofalową pozycję kraju, umożliwiając wpływ na kierunki polityki gospodarczej oraz wzmacnianie pozycji polskich firm na rynkach międzynarodowych. W tym kontekście wskazał również na znaczenie wsparcia dla Ukrainy oraz potrzebę utrzymania globalnej uwagi na tym konflikcie.
  3. Minister zapowiedział stopniową redukcję deficytu bez ograniczania wzrostu gospodarczego, inwestycji i wydatków na obronność. Jednocześnie przedstawił działania osłonowe, takie jak utrzymanie niższych cen paliw poprzez obniżoną akcyzę, oraz zapowiedział możliwość wprowadzenia podatku od nadzwyczajnych zysków. W innych obszarach, takich jak zdrowie, górnictwo czy system podatkowy, prezentował ostrożne stanowisko. Unikał konkretnych deklaracji i podkreślając konieczność analizy dostępnych środków oraz długofalowych skutków decyzji.