Boeing zmniejsza straty. Spadają jednak przychody firmy z działu samolotów pasażerskich

Boeing zmniejszył swoją stratę w trzecim kwartale 2026 r. To dzięki wzrostowi sprzedaży działu wojskowego firmy. Spadają bowiem przychody ze sprzedaży samolotów komercyjnych.

Firma podała, że strata na akcję po korekcie wyniosła 34 centy, przy konsensusie rynkowym wynoszącym 21 centów. Z kolei przychody wyniosły 24,19 miliarda dolarów (wzrost o 4 proc. r/r). Analitycy zaś spodziewali się 23,84 miliarda dolarów.

Na koniec września strata koncernu wyniosła 116 milionów dolarów, podczas gdy rok temu było to 5,34 miliarda dolarów. Boeing musiał bowiem w 2025 r. dokonać odpisu w wysokości prawie 5 miliardów dolarów przez opóźnienia w swoim programie odrzutowca pasażerskiego 777X.

Przepływy pieniężne poszły też w górę do 464 milionów dolarów, gdy w tym samym okresie 2025 r. było to 238 milionów dolarów.

Boeing dostarczył więcej samolotów niż rok temu, jednak wyniki negatywnie zaskoczyły analityków

To przede wszystkim efekt wzrostu przychodów części wojskowej Boeinga. Poszły one w górę r/r aż o 15 proc., do 7,94 miliarda dolarów. Sektor maszyn cywilnych zanotował bowiem spadek przychodów o 3 proc., do 10,72 miliarda dolarów. Do tego część cywilna miała ujemną marżę operacyjną na poziomie 6,5 proc. Zdaniem Boeinga doprowadził do tego splot kilku czynników. To m.in. „mniej korzystna struktura dostaw, wyższe prognozowane koszty związane z przyszłymi zmianami tempa produkcji oraz wyższe szacowane koszty w łańcuchu dostaw”.

Boeing planuje zwiększyć wydajność

Firmie udało się też dostarczyć jedynie o jeden samolot pasażerski więcej niż rok temu, czyli 161 maszyn. Boeing produkuje bowiem około 47 swoich 737 MAX miesięcznie, planuje jednak zwiększyć tę liczbę. Szef firmy Kelly Ortberg napisał do pracowników we wtorek, że oczekuje „podniesienia wydajności przez zwiększenie efektywności i produktywności, przy zachowaniu wysokich poziomów jakości i bezpieczeństwa”.

Boeing chce przyspieszyć dostarczanie nowych maszyn, jak bowiem przypomina CNBC, firma dostaje lwią część pieniędzy za samolot dopiero wtedy, gdy trafi on do klienta.

Jednocześnie jednak firma zanotowała kilka sukcesów. US Navy zdecydowała, że to Boeing zaprojektuje następcę pokładowego myśliwca F/A-18 dla lotniskowców. Do tego Federalna Administracja Lotnictwa certyfikowała 737 MAX 10, największy model tej serii odrzutowców.