Ceny ropy na początku tygodnia cofają się z wysokich poziomów

Ropa na rynkach mocno traci na początku nowego tygodnia, gdy analitycy nieprzerwanie skupiają uwagę na sytuacji na Bliskim Wschodzie. Prezydent USA Donald Trump „chce dać więcej czasu na negocjacje dyplomatyczne z Iranem" przed ewentualnym wznowieniem ataków na ten kraj po wtorkowych wyborach połówkowych w USA.

Benchmarkowe kontrakty na ropę Brent ok. godz. 8.12 kosztowały 110,04 dolara (-2,99 proc.), na ropę WTI – 110,72 dolara (-3,27 proc.).

Ropa WTI od początku tego roku zyskała ok. 75 proc., a Brent zdrożała o ok. 81 proc.

Prezydent Trump (kolejny raz) może odwołać atak na Iran

Prezydent Donald Trump powiedział w niedzielę, że odbył dobrą rozmowę z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu na temat wojny z Iranem. Do rozmowy doszło przed potencjalnym wznowieniem ataków na Iran.

Według doniesień portalu Axios, powołującego się na izraelskich oficjeli, Benjamin Netanjahu miał naciskać na Donalda Trumpa, by wznowił ataki na Iran natychmiast po wtorkowych wyborach połówkowych w USA.

Według źródeł portalu rozmowa była trudna i bezpośrednia, a Donald Trump chce na razie pozwolić negocjacjom toczyć się własnym torem, co budzi obawy Izraelczyków.

Choć według doniesień amerykańskie wojska czynią przygotowania do „krótkiej, lecz intensywnej” kampanii uderzeń na irańską infrastrukturę i obiekty nuklearne, sam prezydent wysyła dwuznaczne sygnały na ten temat.

W ubiegłym tygodniu wiceprezydent JD Vance wysłał list do szefa irańskiego bezpieczeństwa narodowego Mohsena Rezaeiego w sprawie możliwości wznowienia negocjacji. W sobotę Donald Trump powiedział, że negocjacje z Iranem idą dobrze, choć stwierdził, że nie wie, czy może ufać Teheranowi. Amerykański prezydent powiedział też, że „nie spieszy mu się zbytnio”, i dodał, że Stany Zjednoczone nadal muszą „zająć się” obiektami jądrowymi w Iranie.

Agresywna retoryka Iranu w rozmowach z Katarem

Z kolei katarska delegacja po raz drugi w ciągu ubiegłego tygodnia przybyła do Teheranu, starając się o osiągnięcie porozumienia między USA a Iranem. Rozmowy mediacyjne zostały skoordynowane z USA. Katar przedstawił Iranowi kilka dni temu projekt planu pokojowego, jednak wysoki rangą irański urzędnik odrzucił te propozycje jako niemożliwe do przyjęcia. Dodał, że prowadzona przez Iran polityka nieugiętej postawy w kwestii nuklearnej pozostaje niezmienna.

Katar wezwał jednak Iran do „wykazania się dobrą wolą” przez zaprzestanie gróźb wobec krajów regionu i ponowne otwarcie cieśniny Ormuz.

Szef działu komunikacji MSZ Iranu Mahmud Maleki odpowiedział, że już spotkanie w Teheranie było dowodem dobrej woli Iranu. Dodał, że katarski urzędnik powinien „zachować większą ostrożność w publicznych wypowiedziach, a sam Katar nie powinien wykraczać poza rolę pośrednika".

Spadek cen ropy chwilowy? „Dalsza eskalacja możliwa"

Tymczasem analitycy informują, że na rynkach osłabły nieco obawy o wznowienie działań wojennych USA wobec Iranu, mimo że ataki na statki handlowe w cieśninie Ormuz trwają. W niedzielę jeden ze statków miał zostać trafiony pociskiem w pobliżu Ormuz.

– Mamy chwilowe wycofanie cen ropy – uważa Florence Schmit, starsza strateg ds. rynku energii w Rabobank.

– Obecna retoryka sugeruje jednak, że dalsza eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie jest możliwa. To może spowodować ponowny wzrost cen – dodała.

Eksperci Goldman Sachs Group Inc. podwyższyli tymczasem swoje prognozy cen ropy Brent do 105 dolarów za baryłkę w grudniu, a średnią cenę na 2027 r. do 88 dolarów za baryłkę, powołując się na ryzyko geopolityczne związane z podażą ropy z Bliskiego Wschodu ze względu na trwający tam konflikt zbrojny USA z Iranem oraz działania wojenne na linii Rosja–Ukraina.

– Konflikty na Bliskim Wschodzie i na linii Rosja–Ukraina (...) stwarzają wysokie ryzyko zakłóceń – twierdzą.

Źródło: PAP, XYZ