Czas skończyć z oszukańczymi reklamami i deepfake'ami. Rada Przedsiębiorczości apeluje

Rada Przedsiębiorczości apeluje o skuteczne egzekwowanie DSA w Polsce i przyspieszenie procesu legislacyjnego. Podkreśla problem związany z fałszywymi reklamami, deepfake'ami i oszustwami inwestycyjnymi. Twierdzi, że szczególna odpowiedzialność spoczywa na platformach, które zarabiają na emisji takich reklam.

Zdaniem rady niezbędne są szybka ścieżka usuwania fałszywych reklam oraz ułatwienie dochodzenia roszczeń od platform, które mimo zgłoszeń nadal je rozpowszechniają.

– Nie może istnieć model biznesowy, w którym platforma zarabia na emisji reklamy, decyduje o tym, komu zostanie ona pokazana, a jednocześnie nie zapewnia skutecznych mechanizmów chroniących przed wykorzystywaniem jej infrastruktury do masowych oszustw – podaje rada w komunikacie.

Rekomenduje wzmocnienie działań po stronie platform w zakresie poprawy algorytmów eliminujących oszustwa. Niezbędne jest również zaangażowanie wszystkich interesariuszy w szeroko zakrojone kampanie edukacyjne. Miałyby one uświadamiać, jakie zagrożenia wiążą się z takimi treściami.

– To kwestia ochrony konsumentów, reputacji przedsiębiorców i ich firm, bezpieczeństwa obrotu gospodarczego oraz zaufania do gospodarki cyfrowej – podaje rada.

Problem deepfake'ów i oszustw w internecie narasta

W dobie sztucznej inteligencji cyberprzestępcy chętnie korzystają z tzw. deepfake'ów, czyli nieprawdziwych zdjęć bądź filmów, które najczęściej wykorzystują wizerunki osób publicznych. W takich reklamach prezentowane są fałszywe platformy inwestycyjne, oszustwa związane z kryptowalutami oraz innymi produktami finansowymi.

Ofiarami są konsumenci, którzy bezpowrotnie tracą zainwestowane pieniądze. Skutki oszustw i deepfake'ów nie omijają również osób publicznych oraz firm, których wizerunek i reputacja są bezprawnie wykorzystywane.

– Oszustwa internetowe stały się globalnym, zorganizowanym przemysłem przestępczym – podaje rada w apelu.

Rafał Brzoska ofiarą deepfake'ów. "Ruszam z akcją 150 %"

Po tym, jak wizerunek prezesa i założyciela Grupy InPost Rafała Brzoski wielokrotnie został bezprawnie wykorzystany, przedsiębiorca ruszył z inicjatywą „150 proc.”. W jej ramach apeluje, aby platformy, które zarabiają na emisji scamu, ponosiły konsekwencje finansowe odpowiadające 150 proc. uzyskanego z niego przychodu.

Rafał Brzoska rusza z inicjatywą „150 proc."
Założyciel InPostu Rafał Brzoska rusza z inicjatywą „150%". Jej postulatem jest by platformy, które zarabiają na emisji scamu, ponosiły konsekwencje finansowe. Fot. materiały prasowe

Głównym elementem akcji ma być petycja, która zbuduje społeczne poparcie dla tej zasady i otworzy drogę do dalszej rozmowy z regulatorami, ekspertami i decydentami. Inicjatywa ma być początkiem drogi do systemowej zmiany oraz wezwaniem do podjęcia działań na rzecz realnej odpowiedzialności ekonomicznej platform za zarabianie na fałszywych reklamach.

Dowiedz się więcej: „Scam nie może się opłacać". Rafał Brzoska rusza z inicjatywą „150%” - XYZ

Ewa Chodakowska dołącza do inicjatywy Rafała Brzoski. „Jestem ofiarą”

W poniedziałek Ewa Chodakowska opublikowała nagranie na platformie Instagram, w którym przypomniała, że przez ostatnie lata tworzono reklamy sugerujące, że poleca konkretne produkty, z którymi nigdy nie miała nic wspólnego.

– Moje imię, moje nazwisko, mój wizerunek wielokrotnie wykorzystywano bez mojej wiedzy, bez mojej zgody po to, żeby sprzedawać na przykład cudowne środki na odchudzanie i inne magiczne rozwiązania, których nigdy nie rekomendowałam – mówi w nagraniu Ewa Chodakowska.

Jak podkreśla, oszuści wykorzystywali nie tylko jej wizerunek, ale przede wszystkim zaufanie, które budowała przez lata.

– Ktoś przywłaszczał sobie zaufanie, na które pracowałam przez lata, i zamieniał je w pieniądze – mówi. Przyznaje, że szczególnie niepokoi ją skala potencjalnych szkód.

– Zupełnie serio boję się myśleć, ile osób uwierzyło, że skoro produkt jest sygnowany moim nazwiskiem, musi być bezpieczny i skuteczny, ile wydało ostatnie pieniądze w miesiącu, ile straciło nie tylko pieniądze, ale też zdrowie, nadzieję czy zaufanie – dodaje.

Pod koniec nagrania poinformowała, że dołącza do inicjatywy Rafała Brzoski „150 proc.”.

– Nie może być tak, że zysk jest prywatny, a koszt oszustwa społeczny. (...) Odpowiedzialność muszą ponosić również ci, którzy zarabiają na rozpowszechnianiu oszustwa – mówi Ewa Chodakowska.