Donald Tusk komentuje zysk Orlenu. Wskazuje na podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych

Premier Donald Tusk zwrócił uwagę, że zysk netto Grupy Orlen w pierwszym półroczu był o blisko 10,2 mld zł wyższy niż rok wcześniej. Podkreślił, że wpływy z podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych miały pomóc w obniżeniu cen na stacjach. Ustawę w tej sprawie prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego.

Przypomnijmy, Orlen poinformował w czwartek, że w pierwszych sześciu miesiącach roku osiągnął ponad 15,8 mld zł zysku netto. Oznacza to wzrost o blisko 10,2 mld zł w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku.

W samym drugim kwartale zysk netto grupy wyniósł 7,7 mld zł. Przychody osiągnęły natomiast 76,5 mld zł.

Do wyników koncernu odniósł się premier Donald Tusk. We wpisie opublikowanym na platformie X stwierdził, że podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, w tym Orlenu, miał służyć obniżeniu cen paliw.

Premier przypomniał również, że ustawę zablokował prezydent Karol Nawrocki. Zaapelował, aby kierowcy pamiętali o tym podczas tankowania.

Ustawa trafiła do Trybunału Konstytucyjnego

W lipcu prezydent skierował ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych do Trybunału Konstytucyjnego. Zrobił to w ramach kontroli prewencyjnej, czyli przed podpisaniem aktu prawnego.

Nowa danina, określana jako windfall tax, miała objąć producentów i importerów paliw, którzy uzyskali ponadprzeciętne dochody wskutek destabilizacji rynków energii po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Zdaniem prezydenta przepisy mogły naruszać zasadę niedziałania prawa wstecz. Zastrzeżenia dotyczyły opodatkowania zysków osiągniętych przed wejściem ustawy w życie.

Podatek miał przynieść 4 mld zł

Wpływy z daniny miały częściowo zrekompensować ubytek dochodów budżetowych związany z obniżeniem podatków od paliw.

W ramach pakietu osłonowego „Ceny Paliwa Niżej” stawkę VAT na paliwa zmniejszono do 8 proc. Akcyzę obniżono natomiast do minimalnego poziomu dopuszczanego przez przepisy Unii Europejskiej.

Ustawa zakładała, że producenci i sprzedawcy paliw ciekłych zapłacą łącznie 4 mld zł podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie wysokich cen paliw. Z tej kwoty 3,8 mld zł miało wpłynąć do budżetu w tym roku, a pozostała część w 2027 r.

Minister finansów nie wyklucza kolejnej próby

Minister finansów Andrzej Domański poinformował w środę, że rząd może ponownie podjąć próbę opodatkowania nadmiarowych zysków koncernów paliwowych.
Zastrzegł jednak, że termin przedstawienia nowych rozwiązań nie jest jeszcze znany. Decyzja ma zapaść po zakończeniu analizy sytuacji.

Źródło: PAP/XYZ