Hubert Hurkacz przegrał z Alejandro Davidovichem Fokiną w finale turnieju w Chengdu
Polski tenisista grał z Hiszpanem już wcześniej sześć razy i czterokrotnie przegrał. Ten mecz także od początku pokazywał, że o zwycięstwo nie będzie łatwo. Hurkacz w pierwszym secie początkowo wygrywał, potem gra się wyrównała. Jednak w siódmym gemie Davidovich Fokina przełamał Hurkacza, wyszedł na prowadzenie 4:3, a po prawie 50 minutach gry zakończył set, wygrywając 6:4. I to mimo ośmiu asów Polaka.

Drugi set był pełen niewymuszonych błędów Hurkacza. Popełnił ich ponad 30. W końcu jednak udało mu się doprowadzić do tie-breaka. Polski tenisista prowadził nawet 6:3. Nie wykorzystał jednak czterech piłek setowych, a to się zemściło. Davidovich Fokina wygrał tie-break 9:7 i zwyciężył w finale 2:0. To drugi turniej w cyklu ATP, w którym triumfował. Wcześniej zwyciężył w tym sezonie na Majorce, a pięć wcześniejszych finałów przegrał.
Mimo porażki Polak awansuje na 39. pozycję w rankingu, Davidovich Fokina zaś na 26. Hurkacz zarobił także 107 375 dolarów. Teraz czeka go turniej ATP 500 w Pekinie.
To był 13. występ Polaka w finale turnieju ATP. Ostatnio w meczu o zwycięstwo w imprezie grał w maju 2025 r. w Genewie. Swój ostatni, ósmy tytuł zdobył zaś w portugalskim Estoril w kwietniu 2024 r.
Źródło: PAP