Irlandia proponuje cięcia w budżecie UE o 141 mld euro. To o 8 proc. mniej od planu KE

Irlandzka prezydencja w UE zaproponowała ograniczenie unijnego budżetu na lata 2028-2034 o 8 proc. względem propozycji Komisji Europejskiej. Oznaczałoby to zmniejszenie wydatków o 141 mld euro i ustalenie budżetu na poziomie 1,62 bln euro. Największe cięcia dotyczyłyby obszarów związanych z konkurencyjnością, dobrobytem i bezpieczeństwem.

W propozycji Irlandii wydatki na konkurencyjność, dobrobyt i bezpieczeństwo zostały obniżone o około 67 mld euro, do 456 mld euro. Z kolei środki na działania zewnętrzne UE zmniejszono o około 33 mld euro, do 157 mld euro. W części budżetu obejmującej politykę spójności, rolnictwo i bezpieczeństwo wewnętrzne przewidziano 914 mld euro, czyli o 3 proc. mniej niż proponowała Komisja Europejska.

Polecamy również: Polskę czeka jedno z większych zacieśnień fiskalnych w UE. Ciąć wydatki czy podnosić podatki? - XYZ

Na drodze kompromisu w sprawie budżetu UE

– Propozycja jest próbą pogodzenia oczekiwań państw domagających się ograniczenia wydatków z koniecznością finansowania nowych priorytetów UE – podkreślił irlandzki minister ds. europejskich Thomas Byrne podczas sobotniej konferencji prasowej w Brukseli.

Dodał, że mimo proponowanych oszczędności przyszły budżet byłby o 30 proc. większy od obecnego, a wydatki na konkurencyjność i bezpieczeństwo wzrosłyby ponad dwukrotnie. Część państw z grupy tzw. oszczędnych, w tym Niemcy i Holandia, domagała się wielomiliardowych cięć w projekcie przedstawionym przez Komisję Europejską.

– Musimy znaleźć sposób na finansowanie nowych priorytetów w dziedzinie konkurencyjności, badań, innowacji, bezpieczeństwa i obronności, a jednocześnie chronić podstawowe polityki UE oraz uwzględniać realia budżetowe państw członkowskich – powiedział irlandzki minister.

Bez cięć w kopertach narodowych

Irlandzka prezydencja zdecydowała się nie wprowadzać dodatkowych cięć w tzw. kopertach narodowych, czyli środkach przydzielanych poszczególnym państwom członkowskim m.in. na rolnictwo i politykę spójności.

Utrzymano tym samym propozycję przedstawioną wcześniej przez prezydencję cypryjską. Jak wyjaśnił Thomas Byrne, za zachowaniem tych środków opowiadała się większość państw UE, w tym część płatników netto. Oszczędności w tej części budżetu mają więc dotyczyć przede wszystkim unijnych instrumentów kryzysowych i innych wydatków, a nie kopert narodowych.

Dokument irlandzkiej prezydencji przewiduje również mechanizmy mające chronić finansowanie biedniejszych regionów. Zakłada także uwzględnienie granic z Rosją i Białorusią przy podziale części środków przeznaczonych na ochronę granic.

Irlandzka prezydencja zaproponowała ponadto pakiet nowych źródeł dochodów budżetu UE, który miałby przynosić około 55 mld euro rocznie. Obejmuje on m.in. zwiększenie z 75 do 90 proc. udziału budżetu UE we wpływach z mechanizmu CBAM, czyli opłat związanych z emisją CO₂ przy imporcie wybranych towarów spoza UE.

Polecamy również: Ataki w szkołach i chaos informacyjny. „Nie ufamy instytucjom, wierzymy w sfabrykowane treści” - XYZ

To dopiero początek negocjacji

Byrne zaznaczył, że przedstawiony dokument nie stanowi ostatecznego porozumienia, lecz ma być podstawą dalszych negocjacji.

– Żadne państwo nie otrzyma wszystkiego, czego oczekiwało, ale uważamy, że w tej propozycji jest coś dla każdego – powiedział.

Dokument będzie głównym tematem rozmów ministrów ds. europejskich podczas wtorkowego spotkania, a następnie przywódców państw UE na szczycie w Brukseli zaplanowanym na 15-16 października. Irlandzka prezydencja liczy na osiągnięcie porozumienia w sprawie nowego budżetu UE przed końcem roku.

Źródło: PAP