Jak proponowane zmiany podatkowe wpłyną na polską gospodarkę? Główny ekonomista PKO BP ocenia

Zapowiedzi rządu w zakresie m.in. zwiększenia progu podatkowego ze 120 do 130 tys. zł wydają się pozytywne dla perspektyw wzrostu gospodarczego Polski - powiedział PAP główny ekonomista PKO BP Piotr Bujak. Jego zdaniem nie powinny one wpłynąć na zmianę ratingu kraju.

Jak twierdzi Piotr Bujak, pakiet zmian powinien być neutralny dla budżetu państwa. Podkreślił, że nie nie znamy szczegółowych zapisów ustawowych dotyczących zapowiedzi. Według szacunków PKO BP ogólny skutek fiskalny proponowanych zmian podatkowych powinien być neutralny dla deficytu sektora finansów publicznych.

Wielu podatników powinno odczuć korzyści ze zmian - ocenia główny ekonomista.

Przeczytaj więcej o nowych zmianach podatkowych: Będą zmiany w PIT. Rząd chce podwyższyć drugi próg podatkowy - XYZ

Odczyt ratingu PKB Polski już za dwa dni

- To co usłyszeliśmy brzmi uspokajająco z punktu widzenia agencji ratingowych. W naszej ocenie te zapowiedzi, na tle wcześniejszych obaw o ewentualną waloryzację progu bez działań zapewniających dodatkowe dochody, redukują prawdopodobieństwo obniżenia ratingu Polski - wskazał ekonomista.

Zdaniem głównego ekonomisty, zapowiedź rządu nie oddala całkowicie perspektywy pogorszenia oceny wiarygodności kredytowej Polski.

Pytany, czy spodziewa się obniżki ratingu Polski w najbliższej perspektywie, Bujak odpowiedział, że w scenariuszu bazowym nie spodziewa się. - Jeśli agencja Fitch przyjmowała dla polskiej polityki fiskalnej taki scenariusz, jaki jest spójny z tymi dzisiejszymi deklaracjami ministra finansów i premiera, czyli że deficyt nie ulegnie zwiększeniu w roku wyborczym, to wydaje mi się, że rating Polski nie ulegnie zmianie - wskazał.

Najbliższy przeglądu ratingu Polski przez agencję Fitch Ratings zaplanowany jest na 21 sierpnia.

Proponowane zmiany ograniczają obciążenia podatkowe dla osób o niższych dochodach, zwiększając lekko obciążenia podatkowe dla osób o wyższych dochodach i dla dużych firm. Sytuacja sektora gospodarstw domowych ogółem powinna ulec przynajmniej minimalnej poprawie i te zmiany wydają się pozytywne dla perspektyw popytu konsumpcyjnego, w niewielkim stopniu, ale jednak - stwierdził.

Źródło: PAP