Friedrich Merz chce przekazać Ukrainie rosyjskie aktywa zamrożone w Niemczech. To żądanie Belgii
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz chce spełnić żądanie Belgii, udostępniając Ukrainie zamrożone w Niemczech rosyjskie aktywa – donosi DPA. Belgijski rząd chce bowiem, by inne kraje też przekazały pieniądze zamrożone na ich terenie.
Według ustaleń DPA kanclerz Niemiec Friedrich Merz zamierza spełnić żądanie belgijskich władz. Przekaże więc Ukrainie 3,5 mld euro rosyjskich funduszy zamrożonych na terenie Niemiec po inwazji na Ukrainę. Tzw. pożyczki reparacyjne mają wykorzystywać zamrożone w Europie rosyjskie fundusze do wsparcia Kijowa w latach 2026–2027.
Zdecydowana większość tych funduszy – około 185 mld euro – jest zamrożona w instytucji finansowej Euroclear z siedzibą w Brukseli. W zeszły piątek rosyjski bank centralny pozwał Euroclear przed sądem w Moskwie.
W pozostałych krajach Unii Europejskiej łączna kwota zamrożonych aktywów wynosi około 25 mld euro. Belgijskie władze nalegają, by inne kraje okazały solidarność z nimi i podjęły takie same kroki. Tamtejszy rząd obawia się bowiem, że naruszenie rosyjskich aktywów narazi go na roszczenia finansowe ze strony Moskwy po zakończeniu wojny w Ukrainie.
Przed rozpoczęciem czwartkowego szczytu UE w Brukseli, niemiecki kanclerz zapewnił, że nie widzi lepszego rozwiązania niż wykorzystanie rosyjskich aktywów. Dodał też, że rozumie obawy niektórych państw, zwłaszcza Belgii, lecz ma nadzieję na osiągnięcie porozumienia.
– Stoimy przed wyborem między europejskim długiem [który miałby zostać zaciągnięty, gdyby UE nie przegłosowała wykorzystania rosyjskich aktywów na pomoc Kijowowi] a rosyjskim majątkiem, który ma zostać wykorzystany na rzecz Ukrainy. I moje zdanie jest jasne: musimy wykorzystać pieniądze Rosji – skwitował niemiecki kanclerz.