Koniec epoki. Warren Buffet odchodzi z funkcji przewodniczącego Berkshire Hathaway

To koniec pewnej epoki. W wieku 96 lat Warren Buffett odchodzi ze skutkiem natychmiastowym z funkcji przewodniczącego rady dyrektorów Berkshire Hathaway. To nie oznacza, że zniknie całkowicie z firmy.

Buffett pozostanie emerytowanym przewodniczącym oraz jednym z dyrektorów w radzie. Zastąpi go jego syn Howard. Susan Decker pozostanie zaś główną niezależną dyrektorką.

„Czas zawsze wygrywa. Był jednak dla mnie hojny. Dał mi szansę zobaczyć rozwój Berkshire do takiego momentu, w którym jestem w pełni spokojny co do przyszłości spółki” – napisał w liście do inwestorów.

Decyzja, jak pisze CNBC, zapadła dziewięć miesięcy po tym, jak Greg Abel przejął z rąk legendarnego inwestora funkcję CEO. Warren Buffett powiadomił świat o swej rezygnacji z tej funkcji na rocznym zgromadzeniu w maju 2025 r. To zszokowało tysiące ludzi na całym świecie.

„Kultura korporacyjna, którą Warren zbudował, i wartości, które wprowadzał, pozostaną w sercu Berkshire, a Howard będzie ich strażnikiem” – napisał Abel w oświadczeniu firmy. „Greg kieruje firmą, Howard będzie nadzorował jej kulturę zarządzania i wartości. Obie te rzeczy są warte więcej niż wszystko inne w naszych księgach. Howard jest dla akcjonariuszy niczym polisa ubezpieczeniowa, z której – miejmy nadzieję – nigdy nie będą musieli skorzystać”.

Buffet był w ostatnim czasie aktywnym przewodniczącym Berkshire

Wpływ Buffetta na stworzenie firmy, której siedziba mieści się w Omaha w stanie Nebraska, jest absolutnie unikatowy w historii amerykańskiego biznesu. Przejął bowiem fabrykę tkanin w wieku 34 lat i przekształcił ją w ciągu 60 lat w finansowego i przemysłowego giganta. Firma w 2025 r. osiągnęła 44,5 mld dolarów zysku operacyjnego i zatrudnia prawie 400 tys. pracowników. Za czasów Buffetta Berkshire osiągało średnią roczną stopę zwrotu dla akcjonariuszy na poziomie 19,7 proc., niemal dwukrotnie wyższą niż S&P 500.

Mimo swojego wieku Buffett był cały czas aktywnym przewodniczącym firmy. Nowy CEO przyznaje, że „wyrocznia z Omaha” codziennie pojawiała się w biurze, a on sam często konsultował się z Buffettem. W lipcu Buffett przyznał też, że to on stał za dużą inwestycją w Alphabet. Akcje właściciela Google'a są trzecią największą inwestycją Berkshire po Apple i American Express.

Legendarny inwestor nie stracił też swojego poczucia humoru. „Niedawno obchodziłem swoje 96. urodziny. Był na nich mój roczny prawnuk. On się przemieszczał szybciej niż ja” – dodał w piątkowym liście.

Akcje Berkshire w tym roku jednak słabo sobie radzą. W 2026 r. kurs poszedł zaledwie o 1 proc. w górę, podczas gdy S&P 500 wzrósł o ponad 11 proc. Wzrost cen ropy naftowej i inwestorzy, którzy wolą wchodzić w spółki o większym wzroście, to jedno, ale akcjonariusze czekają, czy nowy CEO poradzi sobie tak dobrze, jak radził sobie jego poprzednik.