Marszałek Sejmu o sytuacji w TK: nie negocjuje się z agresorem
Marszałek Włodzimierz Czarzasty oświadczył w poniedziałek, że oczekuje, iż decyzje Sejmu ws. wybór ośmiu sędziów TK będą respektowane, a obowiązkiem państwa jest zapewnienie im warunków wykonywania obowiązków. Jak stwierdził, „nie negocjuje się z agresorem", a jedynym rozwiązaniem obecnego kryzysu jest uznanie przez prezydenta Nawrockiego zaprzysiężenia sędziów wybranych przez Sejm.

Jak powiedział na konferencji prasowej marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, „legalnie wybrani sędziowie mają obowiązek przystąpić do orzekania i przywrócić normalność w TK”, a przez ostatnie trzy lata podejmowano działania, by przywrócić normalne funkcjonowanie TK.
Czarzasty: PiS zabetonował TK, a prezydent pogłębił paraliż
– Ale PiS zabetonował Trybunał przepisami, które uniemożliwiały skuteczną reformę, a prezydent, odmawiając przyjęcia ślubowania od sędziów wybranych przez Sejm, pogłębiał ten paraliż. Jednym słowem, nie mieliśmy Trybunału, mieliśmy skorumpowaną politycznie przybudówkę – powiedział Włodzimierz Czarzasty.
– Nie negocjuje się z agresorem, tym bardziej bezradnym agresorem, nawet jeśli jest bokserem – dodał, komentując wtargnięcie prezydenta Karola Nawrockiego w piątek wieczorem do siedziby TK.
Włodzimierz Czarzasty podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Sejmie zauważył, że zgodnie z art. 191 konstytucji jako marszałek Sejmu ma prawo do złożenia skargi konstytucyjnej do Trybunału Konstytucyjnego.
– Moi poprzednicy nie korzystali z tego uprawnienia. Ja będę – oświadczył.
Marszałek Sejmu o prezydencie: postanowił wejść z buta, przepychać się, użyć siły fizycznej wobec kobiety
Zdaniem marszałka w piątek wieczorem prezydent Nawrocki, którego określił „patronem brunatnej koalicji”, zrobił „to, co potrafi”.
– Postanowił wejść z buta, przepychać się, użyć siły fizycznej wobec kobiety i krzyczeć na korytarzu. Ostatecznie jednak posiedział w nocy w Trybunale ze swoimi kolegami i wyszedł. Okazał się nieskuteczny. Okazał się po raz kolejny nieskuteczny – powiedział Włodzimierz Czarzasty.
Jak stwierdził, „zdecydowane działania uzdrawiające sytuację w Trybunale Konstytucyjnym były konieczne, by przerwać stan bezprawia” oraz że zgodnie z Konstytucją każda z władz – wykonawcza, ustawodawcza, sądownicza – „ma własne kompetencje i gwarancje niezależności”.
– Tak jak sędziowie Trybunału Konstytucyjnego nie mogą według własnego uznania wchodzić do Pałacu Prezydenckiego, tak przedstawiciele władzy wykonawczej, w tym prezydent, nie mają prawa siłą forsować wejścia do siedziby Trybunału, a następnie przesiadywać tam do piątej nad ranem w towarzystwie swoich politycznych sług – dodał marszałek Sejmu.
W jego ocenie jedynym sposobem na rozwiązanie sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego jest przyjęcie przez prezydenta Karola Nawrockiego ślubowania od wybranych przez Sejm sędziów.
– Ręce precz, panie prezydencie, od Trybunału; sędziowie kończą z tą patologią – dodał.
Zdaniem Włodzimierza Czarzastego ze strony rządu „to jest walka o demokrację”, której „obywatele i obywatelki spodziewali się po ludziach, którzy wygrali trzy lata temu”.
– Spodziewali się skuteczności, tak jak spodziewają się w tej chwili po sędziach wybranych zgodnie z prawem – skuteczności i niezależności – dodał Włodzimierz Czarzasty.
– Ręce precz, panie prezydencie, od Trybunału Konstytucyjnego. Ręce precz, panie Braun, panie Kaczyński, panie Morawiecki, panie Bosak, od Trybunału Konstytucyjnego. Ręce precz – powiedział marszałek.
Jak dodał, „albo skończymy z tą patologią, albo będziemy tę patologię rozmazywać, wymyślać i nazywać w różny sposób”.
– Patologia to patologia i sędziowie z tym właśnie kończą – ocenił.
Czytaj także:
- Anna Korwin-Piotrowska zapowiada losowanie składów dyscyplinarnych i mówi o nocnym wejściu prezydenta
- Donald Tusk: Wystarczy, że prezydent uzna wybranych sędziów
Źródło: PAP, XYZ