Ministerstwo Zdrowia zleciło kontrolę SOR-ów w Szpitalu Południowym i Szpitalu Bródnowskim
Ministerstwo Zdrowia (MZ) zleciło wojewodzie mazowieckiemu oraz konsultantowi krajowemu w dziedzinie medycyny ratunkowej przeprowadzenie kontroli w SOR-ach Warszawskiego Szpitala Południowego i Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego.
O zleceniu kontroli poinformował w środę resort. Jak podano, zakres kontroli obejmuje ocenę prawidłowości całości postępowania personelu medycznego SOR w tych szpitalach oraz „prawidłowości procesu diagnostyczno-terapeutycznego zastosowanego wobec pacjentów SOR wyżej wymienionych podmiotów leczniczych, którzy zmarli w trakcie pobytu na SOR”. Kontrola obejmuje okres od 1 lipca 2025 r. do 31 maja 2026 r.
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek podał w środę 24 czerwca, że od 2023 r. do prokuratury wpłynęło 12 zgłoszeń dotyczących zgonów w Warszawskim Szpitalu Południowym.
Stanowisko w sprawie kontroli wydała ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Jak zaznaczyła, zakres kontroli prowadzonej w dwóch warszawskich placówkach przez Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) został poszerzony o kwestię bezpieczeństwa pacjentów na SOR.
„Kontrolę już wcześniej rozpoczął NFZ, który podlega ministrowi zdrowia. Kontrola prowadzona jest w zakresie dostępności do świadczeń opieki zdrowotnej w wybranych zakresach świadczeń. W związku z doniesieniami medialnymi NFZ rozszerzył kontrolę o kwestię bezpieczeństwa pacjentów na SOR" – podała szefowa resortu zdrowia w oświadczeniu.
Zaznaczyła w nim także, że niezależnie od wszystkich działań doraźnych, MZ przygotowuje również pakiet zmian legislacyjnych, które pozwolą wzmocnić system ochrony zdrowia i ukrócić systemowe patologie.
Stanowisko wydał także konsultant krajowy w dziedzinie medycyny ratunkowej Jerzy Robert Ładny.
„Zgony w SOR-ach, o ile ich okoliczności i przyczyny budzą jakiekolwiek wątpliwości, są szczegółowo analizowane i wyjaśniane. Działalność wszystkich Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych w Polsce jest monitorowana na bieżąco, zarówno przez Urzędy Wojewódzkie, NFZ, jak i Nadzór Krajowy w dziedzinie medycyny ratunkowej poprzez konsultantów wojewódzkich i konsultanta krajowego" – podał.
Wskazał także, że Szpitalne Oddziały Ratunkowe mają najniższe wskaźniki śmiertelności, „a ich liczba charakteryzuje się tendencją spadkową". Dodał, że „wszystkie SOR-y w Polsce spełniają wymogi rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, zarówno pod względem organizacyjnym, kadrowym, jak i sprzętowym i spełnianie tych wymogów podlega ciągłym kontrolom".
Prokuratura zajmie się sprawą Szpitala Południowego
W czerwcu media ujawniły, że Dawid Kacprzyk – były koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny Koalicji Obywatelskiej (KO) warszawskiej dzielnicy Ursus – miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku w placówkach medycznych 1,6 mln zł. Z ustaleń dziennikarzy portalu wynikało też, że na prowadzonym przez niego oddziale politycy KO mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.
Kacprzyk miał także, według doniesień medialnych, w ciągu zaledwie 125 dni wykazać 732 godziny świadczeń, pracując w Szpitalu Bródnowskim. Tylko w marcu miało to być ponad 290 godzin.
We wtorek 23 czerwca w Kanale Zero były pracownik i ordynator Szpitala Południowego Emil Jędrzejewski powiedział m.in., że na SOR tej placówki procedury medyczne były wykonywane wadliwie, a w wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach miały zakończyć się śmiercią pacjentów. Jędrzejewski został w środę przesłuchany w warszawskiej prokuraturze okręgowej. Były ordynator ze Szpitala Południowego nie chciał zeznawać bez udziału pełnomocnika, którego nie udało mu się do chwili obecnej ustanowić – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba. Termin kolejnego przesłuchania wyznaczono na poniedziałek.
W sprawie Szpitala Południowego w poniedziałek wszczęte zostały dwa śledztwa. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych, drugie – nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Chodzi m.in. o naruszenia zasad triażu przy klasyfikacji pacjentów SOR.
Toczy się też postępowanie Naczelnej Izby Lekarskiej wobec Dawida Kacprzyka. Kacprzyk w zeszły poniedziałek zrezygnował z członkostwa w KO, a w czwartek z mandatu radnego dzielnicy Ursus. Zwrócił też szpitalowi część wypłaconych mu pieniędzy.
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski odwołał zarząd i radę nadzorczą szpitala. Nową prezeską zarządu placówki została Aneta Gomółka-Siembora.
Jak zapowiedział prokurator generalny i szef resortu sprawiedliwości Waldemar Żurek, prokuratura zbada, czy Trzaskowski wiedział o nieprawidłowościach w szpitalu. Oprócz miejskich urzędników, prokuratorów i urzędników NFZ placówkę prześwietli także Państwowa Inspekcja Pracy.
W czwartek odbędą się dwie sesje rady Warszawy, na których radni wysłuchają informacji prezydenta miasta w sprawie sytuacji w Szpitalu Południowym.
Źródło: PAP/XYZ