O krok bliżej do zwiększenia liczby darmowych uprawnień ETS dla przemysłu
Komisja środowiska ENVI Parlamentu Europejskiego zagłosowała za zwiększeniem liczby darmowych uprawnień ETS dla przemysłu. To jest krok w dobrym kierunku, ale na fanfary jest jeszcze za wcześnie – mówi europoseł PSL.

Za projektem zagłosowało 66 europosłów. Przeciw było 11.
– To jest krok w dobrym kierunku, ale na fanfary jest jeszcze za wcześnie – zaznaczył europoseł Adam Jarubas z PSL, który jest odpowiedzialny za projekt.
Zmiany są procedowane w trybie pilnym i mają zwiększyć pulę darmowych uprawnień dla przemysłów energochłonnych w perspektywie do 2030 r. Zyskać mają na tym sektory takie jak hutnictwo, cementownie, produkcja nawozów czy chemia, oszczędzając na kupowaniu pozwoleń na aukcjach.
Wyjściowa propozycja Komisji Europejskiej przewiduje dodatkowe 80 mln darmowych pozwoleń o wartości ok. 6 mld euro. Komisja ENVI przegłosowała poprawkę, która zwiększy tę pulę o dodatkowe 33 mln uprawnień. Chodzi o pozwolenia, których wcześniej przemysł nie wykorzystał.
– Jest to bardzo dobry sygnał dla Polski, bo jesteśmy największym jego beneficjentem, w ok. 40 proc. – mówił Adam Jarubas.
Według niego mowa jest o nawet 1,5 mld zł dla polskiej gospodarki.
Teraz Parlament Europejski przyjmie swoje stanowisko w sprawie procedowanego rozporządzenia. Zrobi to w czwartek. Potem PE przystąpi do rozmów z krajami członkowskimi w Radzie UE nad ostatecznym kształtem przepisów.
Rozporządzenie ma obowiązywać od 1 stycznia 2027 r. Będzie jednak działać z mocą wsteczną, co oznacza, że obejmie także 2026 r.
Obecnie 43 proc. wszystkich uprawnień do emisji CO2 w systemie ETS trafia do przemysłu za darmo, a 57 proc. jest sprzedawane na aukcjach.
Źródło: PAP