Obniżki cen paliw Orlenu pod lupą śledczych. Biegli oszacowali straty na 4,1 mld zł
– Doszło do celowej i bezpodstawnej manipulacji cenami paliw w celu ich obniżenia. Nie było przesłanek, które uzasadniałyby taki ruch – powiedział minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek podczas briefingu prasowego dotyczącego zatrzymań w sprawie domniemanych nadużyć w Orlenie.

Minister ocenił, że doszło do bezprawnego obniżenia cen paliw. Jak wskazał, ich poziom powinien wynikać z sytuacji rynkowej w kraju i za granicą, a w tym przypadku, jego zdaniem, nie istniały przesłanki uzasadniające obniżkę.
Dodał, że w spółce takiej jak Orlen decyzje tego rodzaju powinny być podejmowane zgodnie z obowiązującymi procedurami wewnętrznymi. Według Żurka w tym przypadku mogło dojść również do naruszenia tych procedur.
– Kwota strat jest gigantyczna. Biegli oszacowali ją na 4,1 mld zł – powiedział minister.
Obecnie trwają czynności procesowe z udziałem zatrzymanych. Wśród nich nie ma Daniela Obajtka, a minister sprawiedliwości na razie nie wystąpił o uchylenie jego immunitetu. Zatrzymanym grozi kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.
Polecamy również: ABW zatrzymała pięciu byłych i obecnych menedżerów z Orlenu. Zarzuty dotyczą zaniżania cen paliw - XYZ
Prokuratura przedstawiła ciąg zdarzeń
We wrześniu 2023 r. w Orlenie weszła w życie wewnętrzna procedura nakazująca pracownikom stacji zgłaszanie „awarii dystrybutora” zamiast informowania o braku paliwa. W tym samym miesiącu koncern gwałtownie obniżył hurtowe ceny paliw w Płocku.
Szczyt kryzysu zaopatrzeniowego przypadł na okres od 1 do 15 października 2023 r. W tym czasie braki paliwa miały wystąpić na ponad 700 stacjach Orlenu. Nasiliła się również transgraniczna „turystyka paliwowa”, a część konkurencyjnych stacji wprowadziła limity tankowania.
15 października odbyły się wybory parlamentarne, które – zdaniem prokuratury – były motywem nieuzasadnionych ekonomicznie obniżek cen paliw przez Orlen.
17 stycznia 2024 r. Prokuratura Okręgowa w Płocku wszczęła śledztwo, które następnie przejął Łódzki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.
Na początku stycznia 2024 r. doszło do pierwszych zmian we władzach Orlenu. Odwołano Daniela Obajtka oraz członków dotychczasowego zarządu koncernu, w tym zatrzymanego później Michała R.
W grudniu 2024 r. nowe władze spółki opublikowały wyniki audytów korporacyjnych, które podsumowane zostały materiałem zatytułowanym „Afera dystrybutora, czyli kampania wyborcza za 3,5 mld zł”.
Od stycznia 2025 r. do października 2026 r. trwały prace biegłych.
Zatrzymania w Orlenie. Chodzi o bezpodstawne zaniżanie cen paliw
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) zatrzymała pięciu byłych i obecnych menedżerów Orlenu, w tym byłego członka zarządu spółki z lat 2018-2024 Michała R. Przedstawiono im zarzuty w śledztwie dotyczącym bezpodstawnego zaniżania cen paliw w okresie od sierpnia do listopada 2023 r.
Zdaniem prokuratury miało dojść do bezpodstawnego zaniżania cen paliw w okresie kampanii wyborczej wyborów parlamentarnych. Niższe ceny miały również obniżyć inflację, co miało wzmocnić pozycję PiS w wyborach.
Źródło: XYZ