PiS chce pilnego posiedzenia komisji infrastruktury ws. kolei. Spór o opóźnienia i mróz

Klub PiS zapowiada złożenie wniosku o zwołanie posiedzenia sejmowej komisji infrastruktury w sprawie sytuacji na kolei. Posłowie opozycji mówią o „permanentnym kryzysie”, a rządzący odpowiadają: problemem są mróz i wieloletnie zaniedbania z czasów rządów PiS.

Klub Prawa i Sprawiedliwości chce, aby komisja infrastruktury zajęła się w najbliższym czasie m.in. opóźnieniami i odwołaniami pociągów. Zapowiedź złożenia wniosku w tej sprawie padła w czwartek podczas konferencji prasowej posłów PiS. Jak podkreślił Rafał Weber, celem posiedzenia ma być wyjaśnienie, dlaczego skala pociągów odwołanych, opóźnionych i nieogrzewanych jest – jego zdaniem – bezprecedensowa.

Weber ocenił, że od około miesiąca polska kolej funkcjonuje w permanentnym kryzysie, a tłumaczenie problemów warunkami atmosferycznymi jest „irracjonalne”. W jego ocenie odpowiedzialność ponoszą zarządzający koleją, w szczególności Ministerstwo Infrastruktury, które – jak stwierdził – nie komunikuje się ze społeczeństwem w sprawie chaosu na kolei. Zwrócił uwagę, że publicznie wypowiada się głównie PKP Intercity lub prezes spółki Janusz Malinowski.

Podobne stanowisko przedstawił Andrzej Adamczyk, poseł PiS i były minister infrastruktury. Według niego podróż pociągiem stała się praktycznie nieprzewidywalna, a powoływanie się na pogodę przy odwołaniach i dużych opóźnieniach „jest absolutnie nie na miejscu” i – jak dodał – nieracjonalne.

Przewodniczący komisji infrastruktury Mirosław Suchoń (Polska 2050) poinformował PAP, że nie otrzymał jeszcze wniosku PiS. Zapewnił jednak, że jeśli dokument wpłynie w odpowiednim trybie, komisja zajmie się sprawą.

Suchoń odpiera zarzuty opozycji, podkreślając, że nigdy wcześniej w Polsce nie uruchamiano tak wielu pociągów, a każdy przypadek opóźnień czy awarii jest analizowany przez spółki kolejowe. Zaznaczył jednocześnie, że obecnie mamy do czynienia z falą mrozów, jakiej dawno nie było, co wpływa na funkcjonowanie kolei.

Przewodniczący komisji dodał, że w ciągu dwóch lat obecnych rządów wprowadzono zmiany poprawiające transport publiczny, ale sektor nadal zmaga się z bezprecedensowymi zaniedbaniami w remontach linii i zakupach taboru. Jego zdaniem to efekt polityki poprzedniego rządu PiS, który blokował środki unijne, a za obecną sytuację odpowiadają osobiście były premier Mateusz Morawiecki i były minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

W tle sporu są realne utrudnienia dla pasażerów. W poniedziałek PKP PLK informowały, że z powodu złych warunków atmosferycznych pociągi PKP Intercity mogą być opóźnione lub odwołane, a wprowadzono wzajemne honorowanie biletów m.in. w Polregio i kolejach regionalnych. Problemy występowały także na stacji Warszawa Zachodnia, gdzie – według WTM (Warszawski Transport Miejski) – możliwe były opóźnienia, odwołania, przekierowania i skrócone relacje pociągów SKM.

Źródło: PAP