Polscy siatkarze obronili mistrzostwo Europy. Pokonali Francję 3:1
Polscy siatkarze po raz drugi z rzędu zostali mistrzami Europy. Pokonali w finale Francję 3:1. Zwycięstwo oznacza też kwalifikację do igrzysk olimpijskich w Los Angeles.

Pierwszy set był bardzo wyrównany. Przez moment Francja cieszyła się ze zwycięstwa 25:23, jednak Polacy wzięli challenge, który uznano. Okazało się bowiem, że jeden z Francuzów dotknął siatki. Przy stanie 24:24 rozpoczęła się gra na przewagi. Wojnę nerwów wygrali Polacy 31:29.
Drugi set był koncertową grą polskiej drużyny. Dzięki mocnej zagrywce nasi odskoczyli na kilka punktów i dowieźli przewagę do samego końca, wygrywając 25:19. Wydawało się, że trzeci set będzie formalnością. Niestety Francuzi opanowali nerwy i szybko wyszli na prowadzenie. Szalona pogoń Polaków nie przyniosła efektów i ostatecznie przegrali set 19:25.
Na szczęście nie sprawdziło się siatkarskie powiedzenie, że „kto nie wygrywa 3:0, ten przegrywa 2:3”. W czwartym secie Polacy się odbudowali i pokazali moc. Szybko odskoczyli na kilka punktów i rozbili Francuzów 25:16.
Zwycięstwo Polaków daje im nie tylko trzecie złoto mistrzostw Europy – wcześniej wygrali w 2009 r. w Izmirze i w 2023 r. w Rzymie. Dzięki nowym przepisom tytuł daje im też bezpośredni awans na igrzyska olimpijskie w Los Angeles.
Polacy znaleźli się też w wśród drużyny gwiazd. Trafili do niej Wilfredo Leon, Bartłomiej Lemański, Kuba Popiwczak i Szymon Jakubiszak. Leon został też wybrany MVP turnieju. Najlepszym trenerem został zaś Nicola Grbic.
Brąz przypadł nieoczekiwanie Finlandii. Największa niespodzianka tej imprezy pokonała Słowenię 3:0