Polska 2050 naciska, by znów podnieść CIT dla banków. „Wciąż świetnie zarabiają, a my potrzebujemy pieniędzy”
Przewodnicząca Polski 2050 powtórzyła, że jej partia jest za dalszym zwiększeniem opodatkowania banków. „Banki nadal świetnie zarabiają, a my potrzebujemy pieniędzy, by nieść ulgę tym, którzy płacą podatki i się duszą” – tłumaczyła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

– Opodatkowanie banków zaproponowała Polska 2050. [...] I akurat prezydent to podpisał – powiedziała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, przewodnicząca Polski 2050 oraz minister funduszy i polityki regionalnej.
Odniosła się w ten sposób do podniesienia stawki podatku CIT dla banków. Projekt ustawy przyjął rząd we wrześniu 2025 r., w październiku przegłosował go sejm, a w listopadzie podpisał prezydent. W efekcie w 2026 r. stawka CIT wzrosła z 19 proc. do 30 proc. W 2027 r. ma jednak spaść do 26 proc., a od 2028 r. obowiązywać będzie stała stawka 23 proc.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz chce to zmienić. Jak zapowiadała już w lipcu, dałoby to kilka miliardów złotych dodatkowych wpływów do budżetu, który jest bardzo napięty.
– W moim przekonaniu warto dalej iść w tym kierunku, bo banki dalej zarabiają świetnie, a ich opodatkowanie zaczyna spadać. Potrzebujemy dzisiaj pieniędzy po to, żeby nieść jak największą ulgę tym, którzy płacą podatki i się duszą. To są ludzie średnio zarabiający – uzasadniała minister.
Wyższy CIT już odbija się na wynikach banków
Funkcjonujący już wyższy CIT odbija się na wynikach banków. W styczeń-lipiec zysk sektora wyniósł 25,1 mld zł. To spadek o ponad 11 proc.
Według przedstawicieli Związku Banków Polskich to przede wszystkim efekt właśnie wyższej stawki podatku CIT.
Źródło: PAP, XYZ