Potencjalni inwestorzy złożyli 130 wniosków na budowę małych elektrowni wodnych

Jest 130 wniosków dotyczących budowy małych elektrowni wodnych – ujawnił prezes Wód Polskich Mateusz Balcerowicz. Potencjalni inwestorzy chcą je budować na terenach dzierżawionych od tej instytucji.

Mateusz Balcerowicz pojawił się w poniedziałek w małej elektrowni wodnej Janowice na Odrze koło Wrocławia. To jeden z tych obiektów, które prywatny inwestor zbudował na terenie wydzierżawionym od Wód Polskich.

Jak mówił prezes tej instytucji, jest 3,5 tys. miejsc, w których można postawić takie elektrownie. Dodał jednak, że na razie złożono 130 wniosków. 40 dotyczy decyzji środowiskowych, ponad 50 – pozwoleń wodnoprawnych, a 30 – umów dzierżawy, czyli początku inwestycji. Najwięcej wniosków dotyczy miejsc na Dolnym Śląsku.

Prezes Wód Polskich tłumaczy, że instytucja współpracuje też z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz funduszami wojewódzkimi, które finansują rozwój spółdzielni energetycznych. – Chcemy, by te spółdzielnie energetyczne przy udziale lokalnych samorządów również przeanalizowały wykorzystanie energetyki wodnej – wytłumaczył Mateusz Balcerowicz.

Wody Polskie rozważają budowę trzech elektrowni

A to nie koniec planów wytwarzania prądu. Wody Polskie analizują możliwość stworzenia trzech elektrowni na największych zaporach. – Poza tym jesteśmy w trakcie realizacji lub modernizacji pięciu elektrowni wodnych w Polsce, gdzie ich łączna moc zainstalowana wynosić będzie prawie 6 MW, a koszt realizacji – ponad 111 mln zł. Nie tylko korzystamy z naszych piętrzeń, żeby oddawać je inwestorom zewnętrznym czy jednostkom samorządu terytorialnego, ale tam, gdzie historycznie mamy te piętrzenia, również je modernizujemy i wykorzystujemy – wyjaśnia prezes.

Celem Wód Polskich jest bowiem samowystarczalność energetyczna. Dziś zaledwie 1–1,2 proc. energii pochodzi z elektrowni wodnych. A to za mało. – To element, który stabilizuje sieć elektroenergetyczną. Te elektrownie nie muszą pracować szczytowo przez cały czas, mogą pracować z częścią mocy, która wynika z przepływu wody w danym momencie. Ale kiedy dochodzi do sytuacji, w której trzeba utrzymać energię elektryczną w sieci, to takie elektrownie są niezbędne – podsumował Mateusz Balcerowicz.