Rafineria w Orsku całkowicie zamknięta. W regionie ustalono kolejność tankowania
Rafineria ropy naftowej w Orsku w obwodzie orenburskim, przy granicy z Kazachstanem, całkowicie wstrzymała działalność po wtorkowym ukraińskim ataku na ten obiekt – poinformowały władze regionu. Dodano, że prace naprawcze potrwają nawet pół roku.

„Odłamki uszkodziły kluczową infrastrukturę, której obecnie nie da się naprawić” – napisał w serwisie Telegram gubernator obwodu orenburskiego Jewgienij Sołncew.
„Sprzęt jest importowany, a ze względu na sankcje czas naprawy wydłuży się do sześciu miesięcy. Zakład został całkowicie zamknięty” – powiadomił.
Gubernator zaznaczył, że region „przygotowuje się na najgorszy scenariusz” i będzie musiał polegać na dostawach paliwa sprowadzanego z zewnątrz.
Według Jewgienija Sołncewa spośród 287 stacji benzynowych w obwodzie orenburskim działa 80 proc., a pierwszeństwo przy tankowaniu mają „pojazdy ratownicze i specjalistyczne”.
Po wtorkowym ataku na rafinerię dowódca Ukraińskich Sił Systemów Bezzałogowych (SBS) major Robert „Madiar” Browdi informował w mediach społecznościowych, że obiekt w Orsku dostarcza paliwo dla dużej części Uralu.
Zakład jest położony około 1470 km od Moskwy, a sam obwód orenburski graniczy z Kazachstanem.
Uderzenie w rafinerię w Orsku było częścią trwającej od marca ukraińskiej kampanii nalotów na obiekty energetyczne w Rosji i na okupowanym Krymie. Ataki te doprowadziły m.in. do kryzysu energetycznego w kraju i na anektowanym półwyspie oraz zakłóceń w eksporcie paliw. Uderza to również w rosyjską machinę wojenną.
Na celowniku ukraińskich dronów znalazły się m.in. rafinerie naftowe, stacje pompowania ropy i gazu, terminale oraz magazyny paliw w wielu rosyjskich regionach. Do ataków dochodziło zarówno w obwodach graniczących z Ukrainą, jak i m.in. w okolicach Moskwy, na Uralu oraz w Petersburgu.
Według danych ukraińskiego portalu United24 Media od początku tegorocznej serii uderzeń Kijowa na obiekty energetyczne w Rosji najdalszym celem była rafineria w Omsku na Syberii, położona około 2500 km od granicy z Ukrainą.
Czytaj także:
- Kryzys paliwowy w Rosji coraz większy. Bójki na stacjach, „pomoc humanitarna" z Kazachstanu
- Ukraińcy zaatakowali rosyjskie statki na Morzu Czarnym. Oto dlaczego to może być przełom
Źródło: PAP, XYZ