SAFE 2 na horyzoncie. MON: najwcześniej w 2030 r.

„W Brukseli mówi się o SAFE 2” – powiedziała wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Przyznała jednak, że druga odsłona programu nadejdzie najwcześniej w 2030 r.

– W Brukseli mówi się o SAFE 2 jako o powtórce programu. Ona się nie wydarzy wcześniej niż w 2030 r., bo przed nami jeszcze jedna rzecz: nowy budżet unijny – powiedziała wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach.

Polski MON już w maju, ustami wiceministra Pawła Zalewskiego, zgłaszał, że chciałby drugiej odsłony programu.

Wiceszefowa resortu przypomniała też, że nie wszystkie kraje Unii Europejskiej wykorzystają pełną pulę pieniędzy w ramach programu SAFE na czas. Z tego powodu Bruksela ma szykować się do „dogrywki SAFE”.

– Są państwa, które dzisiaj mówią, że najprawdopodobniej całej puli nie wydadzą – tłumaczyła Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.

Zapewniła jednak, że Polska wykorzysta zadeklarowane fundusze „co do jednego euro”. Zapowiedziała też, że dodatkowa pula pieniędzy z SAFE może być dostępna w październiku.

Jak dodała, Polska zakontraktowała już ponad 120 mld zł. Z tej kwoty 94 proc. ma trafić do krajowego przemysłu zbrojeniowego.

Polecamy: Foreign Military Financing. „Amerykański SAFE” podpisany

Program SAFE - 43,7 mld euro dla Polski na obronność

W ramach unijnego programu SAFE Polska otrzyma 43,7 mld euro spośród całkowitej puli 150 mld euro. Będzie tym samym największym beneficjentem instrumentu.

Wsparcie w postaci niskooprocentowanych pożyczek ma trafić na obronność, przede wszystkim na zakup sprzętu wojskowego produkowanego w Europie. Polski rząd zadeklarował, że 89 proc. pieniędzy trafi do polskiego przemysłu.

Idea mechanizmu SAFE polega na wykorzystaniu ratingu UE, dzięki czemu Polska otrzyma mniejsze oprocentowanie niż w przypadku samodzielnego pozyskania funduszy.

Źródło: PAP, XYZ