Stała baza USA w Polsce. Pentagon potwierdza analizę i redukuje siły w Europie
Pentagon analizuje możliwość stałego stacjonowania amerykańskich wojsk w Polsce. Jednocześnie USA zmniejszyły liczbę brygadowych zespołów bojowych w Europie z pięciu do trzech. Z kontynentu wycofano m.in. brygadę, która rotacyjnie stacjonowała w Polsce.

Informacja o możliwym stałym rozmieszczeniu wojsk USA w Polsce znalazła się w oświadczeniu Elbridge'a Colby'ego, podsekretarza odpowiedzialnego w Pentagonie za politykę obronną. Dokument dotyczy wdrażania amerykańskiej Strategii Obrony Narodowej.
Colby wskazał, że jednym z głównych założeń strategii jest stopniowe zwiększanie odpowiedzialności europejskich członków NATO za obronę kontynentu. Waszyngton ma jednocześnie pomagać sojusznikom w budowaniu potrzebnych zdolności.
W dokumencie przesłanym Kongresowi jako przykład pogłębiania współpracy wymieniono trwającą analizę możliwości stałego stacjonowania amerykańskich sił zbrojnych w Polsce.
Polska i USA prowadzą rozmowy o stałej obecności wojskowej
Rozmowy w tej sprawie były kontynuowane w ostatnich tygodniach. Pod koniec września w Waszyngtonie przebywali wiceministrowie obrony Magdalena Sobkowiak-Czarnecka i Paweł Zalewski. Zalewski spotkał się z Colbym, a jednym z tematów było planowane wzmocnienie amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce oraz dalsza współpraca w NATO.
Wcześniej przedstawiciele Polski i USA uzgodnili plan dalszych konsultacji. Mają one obejmować spotkania w obu państwach oraz prace wyspecjalizowanych grup. Podstawą negocjacji pozostaje polsko-amerykańska umowa o wzmocnionej współpracy obronnej EDCA z 2020 r.
O postępach w rozmowach mówił także prezydent USA Donald Trump. 17 września poinformował o „wielkich postępach” w kierunku utworzenia bazy US Army w Polsce. Nie oznaczało to jednak formalnego ogłoszenia decyzji. Trump zaznaczył, że lokalizacja zostanie podana, „jeśli” projekt dojdzie do skutku.
USA zmniejszają liczbę brygad w Europie
Równolegle Pentagon ogranicza część swojego zaangażowania wojskowego na kontynencie. Według Colby'ego liczba amerykańskich brygadowych zespołów bojowych w Europie została zmniejszona z pięciu do trzech.
Jedną z wycofanych jednostek była brygada stacjonująca rotacyjnie w Polsce. Druga znajdowała się w Rumunii. Z przedstawionego przez Colby'ego opisu wynika, że dotychczasowa rotacyjna brygada może nie wrócić do Polski w poprzedniej formule, choć oświadczenie nie przesądza tego wprost.
Ostateczny kształt długoterminowej obecności wojsk USA na kontynencie ma zależeć od prowadzonego przeglądu sił. Colby podkreślił, że Pentagon oprze swoje decyzje na analizach Dowództwa Europejskiego Stanów Zjednoczonych oraz konsultacjach z Kongresem, NATO i poszczególnymi sojusznikami. Europejskie stolice otrzymały wcześniej kwestionariusze dotyczące przyszłego rozmieszczenia amerykańskich wojsk.
Pentagon chce większej odpowiedzialności Europy za Ukrainę
Zmiany w rozmieszczeniu wojsk wpisują się w szerszą strategię Waszyngtonu. Administracja USA oczekuje, że europejscy sojusznicy będą odgrywać większą rolę zarówno w obronie kontynentu, jak i we wsparciu Ukrainy.
Colby ocenił, że europejskie przywództwo w pomocy dla Kijowa jest możliwe i uzasadnione. Wskazał również na mechanizm PURL, w ramach którego sojusznicy finansują zakup amerykańskiego uzbrojenia dla Ukrainy. Według przedstawiciela Pentagonu ukraińskie siły nadal utrzymują linię frontu i ograniczają możliwość dalszych rosyjskich postępów.
Źródło: PAP