Tani jen przez lata napędzał zyski funduszy. Teraz sytuacja się zmienia

Inwestorzy zaczęli masowo zamykać transakcje typu carry trade z udziałem japońskiego jena. Przyczyniło się to do umocnienia tej waluty do najwyższego poziomu od miesiąca. Teraz inwestorzy stawiają „zakład” na scenariusz kolejnych podwyżek stóp procentowych.

W czwartek jen umocnił się o ponad 2 proc. Osiągnął również poziomy zbliżone do tych z maja, kiedy japoński resort finansów interweniował na rynku.

Polecamy również: Rentowności obligacji na świecie biją rekordy. A co z Polską? – XYZ

Tani jen przez lata napędzał zyski funduszy. Teraz sytuacja się odwraca

Japoński jen od kilkudziesięciu lat odgrywa znaczącą rolę w świecie finansowym. Stopy procentowe w Japonii były zazwyczaj bardzo niskie, wręcz bliskie zeru. Pozwalało to inwestorom czerpać zyski z carry trade – pożyczania pieniędzy w walucie kraju o niskim oprocentowaniu i inwestowania ich w aktywa oferujące wyższą stopę zwrotu. Zarabiano przede wszystkim na różnicy oprocentowania.

Dopóki wartość japońskiej waluty i stopy procentowe pozostają niskie, inwestorzy czerpią zyski z carry trade. Ostatnio zaczęli jednak masowo zamykać takie transakcje z udziałem japońskiego jena. W efekcie japońska waluta umocniła się do najwyższego poziomu od miesiąca. Rynek coraz mocniej zakłada również, że Bank Japonii będzie kontynuował podwyżki stóp procentowych. To właśnie ten scenariusz stoi za rosnącym popytem na jena.

Transakcje carry trade znalazły się pod presją wraz ze wzrostem oczekiwań na bardziej restrykcyjną politykę Banku Japonii. Rosnące rentowności japońskich obligacji i umacniający się jen sprawiają, że tego typu strategie stają się mniej atrakcyjne dla inwestorów.

Carry trade traci na atrakcyjności. Fundusze odkupują jena

Zdaniem Société Générale szybkie umocnienie jena i wzrost zmienności prawdopodobnie doprowadziły w krótkim terminie do zamknięcia części pozycji carry trade.

– Jednak próg, który Bank Japonii musiałby przekroczyć, by trwale zakłócić carry trade finansowany w jenie, jest prawdopodobnie dość wysoki, ponieważ potrzebna byłaby znacząca dawka jastrzębiej polityki, aby doprowadzić do trwałej aprecjacji jena – powiedział Galvin Chia, strateg ds. rynków azjatyckich w Société Générale w Hongkongu.

Coraz częściej także w Londynie mówi się o kapitulacji inwestorów utrzymujących strategie carry trade finansowane jenem. Według Mizuho Bank w tym tygodniu nastąpiła wyraźna zmiana nastrojów na rynku, która skłoniła część uczestników do zamykania krótkich pozycji zarówno w japońskiej walucie, jak i w obligacjach skarbowych.

Jak wskazał Masayuki Nakajima, starszy strateg Mizuho Bank w Londynie, główną rolę odegrało odkupowanie wcześniej sprzedawanego jena, przede wszystkim przez fundusze hedgingowe. Ponadto rynek coraz mocniej zakłada dalsze zacieśnianie polityki pieniężnej przez Bank Japonii, co sprzyja umocnieniu japońskiej waluty.

Polecamy również: Bitcoin miał najlepszy miesiąc od dwóch lat. Wystrzelił do ponad 80 tys. dolarów – XYZ

Źródło: Bloomberg