Tusk: są takie momenty w historii każdego kraju, że trzeba ogarnąć się po zdarzeniach, które wstrząsają sceną polityczną
– Są takie momenty w historii każdego kraju, że trzeba ogarnąć się po zdarzeniach, które wstrząsają sceną polityczną – mówił premier. Dodał, że pierwsze posiedzenie gabinetu odbędzie się w piątek.
– Porządek, bezpieczeństwo i przyszłość. To trzy kryteria, które będą rozstrzygać o pracach rządu – zapowiedział premier. – Po politycznym trzęsieniu ziemi, jakim były wybory prezydenckie, czas na nowo podjąć wyzwania, przed którymi stanęliśmy po 15 października i ruszyć do realizacji naszego pięknego marzenia o Polsce przyszłości. Dość marudzenia. Nie stało się nic takiego, co by unicestwiło te marzenia – powiedział Donald Tusk.
Konferencja prasowa premiera Donalda Tuska, który ogłasza rekonstrukcję rządu. Fot. XYZ
Rafał Zaorski to giełdowy inwestor-influencer, często nazywany „królem polskich spekulantów giełdowych” i jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci tego rynku. Osoby z jego otoczenia kreślą jednak inny obraz: człowieka skupionego na grze i byciu w centrum uwagi, który – gdy pieniądze ze wspólnego przedsięwzięcia „wyparowują”, jak w przypadku tokena BSB – unika współpracowników. Lista ich zarzutów jest długa, choć prokuratura nie uznała, że doszło do sprzeniewierzenia pieniędzy. Sam Zaorski zapowiada, że „powróci do projektu”.
Niedzielne wybory parlamentarne i referendum konstytucyjne w Tajlandii były szansą na zmniejszenie wpływów generałów, pozostających w sojuszu z dworem królewskim i sprzyjającą mu oligarchią. To także nadzieje na powrót pełnej demokracji. Wszystko jednak wskazuje na to, że rewolucji, jaką byłoby zwycięstwo przeciwników establishmentu, na razie nie będzie.
Inwestorzy boją się zarówno o stan amerykańskiej gospodarki, jak też i o sytuację wokół Iranu. Nic więc dziwnego, że giełdowe indeksy świecą się na czerwono. Na GPW słabo radziły dziś sobie KGHM i Dino. Z kolei w górę szły akcje PGE.
Zarząd i rada nadzorcza InPost jednogłośnie poparły gotówkową ofertę przejęcia spółki przez konsorcjum międzynarodowych inwestorów z udziałem Advent International i FedEx. Transakcja, wyceniająca firmę na 7,8 mld euro, ma zapewnić akcjonariuszom wysoką premię, a spółce – kapitałowe i operacyjne wsparcie dla dalszej ekspansji w europejskiej logistyce e-commerce, przy zachowaniu niezależności operacyjnej i centrali w Polsce. "Z FedExem będziemy działać jak konkurenci" - przekonywał na konferencji prasowej szef rady nadzorczej InPostu, Hein Pretorius."
Portugalczycy wybierają dziś prezydenta w decydującej II turze wyborów. Stawką jest nie tylko scheda po ustępującym Marcelo Rebelo de Sousie, ale przede wszystkim sama filozofia urzędu: czy głowa państwa ma być stabilizującym arbitrem, czy politycznym bojownikiem?