WHO domaga się od Rosji wyjaśnień. Kolejny pracownik laboratorium z ciężkim zapaleniem płuc

Świata Organizacja Zdrowia (WHO) zwróciła się do rosyjskich władz o przekazanie dodatkowych informacji o przyczynach kolejnych zachorowań na "cięzkie zapalenie płuc". Wcześniej pojawiły się doniesienia o przypadku dżumy i jednej śmierci z jej powodu w Irkucku w Rosji.

- WHO pozostaje w kontakcie z rosyjskimi władzami ds. zdrowia i zaoferowała im wsparcie techniczne - czytamy we wpisie dyrektora generalnego organizacji Tedrosa Adhanoma Ghebreyesusa na X.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że Rosja poinformowała WHO o śmierci pracownicy laboratorium w Irkucku, która zmarła w minionym tygodniu na zapalenie płuc. Dodał, że praca instytutu przebiegała zgodnie z procedurami, i oskarżył zachodnie media o podawanie fałszywych informacji na ten temat.

Polecamy również: „W Szwecji może być wojna”. Jak państwa nordyckie przygotowują społeczeństwa - XYZ

Nie żyje pracownica laboratorium. Wszystko przez rozbitą próbówkę

W piątek zmarła 28-letnia Daria Szypiłowa, pracownica Instytutu Badań nad Dżumą w Irkucku na Syberii. Kobieta trafiła do szpitala z zapaleniem płuc. Według lokalnych mediów kilka dni wcześniej, 25 września, miała przypadkowo rozbić probówkę zawierającą materiał związany z badaniami nad dżumą płucną.

Po jej śmierci kwarantanną objęto około 200 osób, które miały z nią kontakt. Rosyjskie władze podkreślają jednak, że dotychczas nie znaleziono dowodów wskazujących, iż choroba laborantki była związana z patogenami, z którymi pracowała w laboratorium.

Sprawa wywołała obawy w mediach społecznościowych, jednak lokalne władze zapewniają, że nie ma zagrożenia dla zdrowia publicznego i sytuacja pozostaje pod kontrolą.

We wtorek nadzór nad bezpieczeństwem sanitarno-epidemiologicznym podał, że nie wykryto żądnych przypadków dżumy wśród osób, które miały kontakt z Darią Szypiłową.

Polecamy również: Kreml przed wyborami zaprzeczał. Teraz Rosjanie mają zapłacić więcej - XYZ

Waszyngton też domaga się więcej informacji.

Administracja Trumpa w środę zwróciła się do Rosji o przekazanie dodatkowych informacji po śmierci pracownicy Darii Szypiłowej.

Wcześniej prezydent USA Donald Trump poinformował, że ma zaplanowaną rozmowę z prezydentem Putinem na ten temat. Dodatkowo sekretarz stanu Marco Rubio powiedział, że informacje przekazane przez Moskwę są "wciąć ograniczone".

Do całej sytuacji odniosła się również ambasada USA w Rosji. Przypomniała, że ma ograniczoną możliwość udzielania pomocy obywatelom amerykańskim, zwłaszcza przez Moskwę. Zalecenie, by nie podróżować do Rosji nadal pozostaje aktualne.

Źródło: PAP/XYZ