Wielka akcja CBA ws. Elektrowni Ostrołęka. Media: wśród zatrzymanych prezes Westinghouse Polska
CBA przeprowadziło wielką akcję w 11 województwach. W sprawie Elektrowni Ostrołęka zatrzymano 25 osób. Wśród nich, jak podają media, jest m.in. szef Westinghouse Polska.

– Zaczynamy tę sprawę bardzo aktywnie wyjaśniać i będzie to ogromne śledztwo. Dzisiaj machina ruszyła – mówił na antenie TVN24 minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Jak potem wyjaśnił w sieci, agenci CBA zatrzymali na polecenie Prokuratury Regionalnej w Białymstoku 25 osób.
Na polecenie prokuratora Prokuratury Regionalnej w Białymstoku agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali 25 osób w sprawie Elektrowni Ostrołęka – poinformował w środę na X minister Tomasz Siemoniak. Śledztwo obejmujące lata 2018–2019 dotyczy działania na szkodę spółek Elektrownia Ostrołęka, Enea SA oraz Energa SA – dodał. Jak stwierdził, szkoda majątkowa przekracza miliard złotych. Sprawa jest rozwojowa, a akcję przeprowadzono w 11 województwach. Według Radia ZET wśród zatrzymanych jest też Mirosław Kowalik, były prezes Enei, a obecnie szef polskiego oddziału Westinghouse.
– W tej chwili agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego jeszcze są na miejscu tam, gdzie doszło do zatrzymań – mówił Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych. Dodał, że chodzi o wyrządzenie szkody wskutek niekompetencji i niedopełnienia obowiązków przez członków zarządów i rad nadzorczych.
Historia budowy Elektrowni Ostrołęka
Prace nad projektem nowego bloku węglowego w Elektrowni Ostrołęka ruszyły w 2009 r. W 2012 r. Energa wstrzymała działania, bo nie mogła zdobyć finansowania z rynku. Potem uznała jednak, że budowę umożliwi jedynie wprowadzenie do projektu partnera strategicznego. Jesienią 2016 r. połowę udziałów kupiła więc Enea. Wiosną 2018 r. konsorcjum GE i Alstom wygrało przetarg na budowę bloku o mocy 1000 MW za ponad 6 mld zł. Jednak wiosną 2020 r. budowę zawieszono.
Enea i Energa w czerwcu 2020 r. postanowiły zmienić rodzaj paliwa z węgla na gaz ziemny. Obie spółki podpisały też porozumienie z PKN Orlen. Koncern był bowiem od kwietnia 2020 r. właścicielem Energi.
Fragmenty bloku węglowego ostatecznie rozebrano
W grudniu 2020 r. Enea wycofała się z budowy elektrowni gazowej. W tym samym miesiącu Energa, Orlen i PGNiG zawarły nową umowę inwestycyjną. W styczniu 2021 r. powstała spółka celowa CCGT Ostrołęka. Zgodnie z porozumieniem inwestycyjnym Energa i Orlen miały objąć łącznie 51 proc. jej udziałów, a pozostałe 49 proc. przewidziano dla PGNiG. W marcu 2021 r. zaczęto rozbierać blok węglowy elektrowni.
Dariusz Joński i Michał Szczerba z KO mówili w maju 2022 r., że „budowa bloku węglowego w Elektrowni Ostrołęka to przekręt na kwotę 1,3 mld zł, za który wszyscy zapłacili w rachunkach za prąd”.
Źródło: PAP/Radio ZET.