Wzrost cen paliw uderza w linie lotnicze. Ryanair zapowiada wielkie cięcie kosztów

Ryanair zamierza znacząco zredukować koszty działalności w 2027 r., żeby zrekompensować wzrost kosztów paliw. Przewoźnik spodziewa się, że w kolejnym roku finansowym będzie musiał zapłacić za paliwo 2 mld euro więcej, tymczasem notuje spadek zysków.

Żeby obniżyć koszty, Ryanair rozważy zamrożenie wysokości wynagrodzeń czy większe wykorzystanie AI w działalności operacyjnej.

Plan cięcia kosztów zapowiedział dyrektor finansowy firmy, Neil Sorahan – podał Bloomberg. „Wszystko wchodzi w grę, czy to zamrożenie płac, czy cięcia w innych obszarach. W ciągu najbliższych 12 miesięcy spodziewamy się wyższych cen ropy naftowej, musimy zacisnąć pasa w tym okresie” – powiedział Sorahan cytowany przez agencję.

Zyski Ryanaira spadły w pierwszej połowie roku

Ryanair opublikował w poniedziałek wyniki finansowe za pierwszą połowę roku fiskalnego 2027 (czyli za okres od kwietnia do września 2026 r.). Zysk netto przewoźnika spadł w tym okresie do 2,15 mld euro w porównaniu z 2,54 mld euro w pierwszej połowie roku fiskalnego 2026, mimo wzrostu przychodów. Spadek zysku to efekt połączenia wyższych cen paliw i spadku cen biletów lotniczych, wynikającego z osłabienia popytu – wskazuje Bloomberg.

We wrześniu Ryanair ogłosił, że w bieżącym roku fiskalnym spodziewa się przewieźć 214 mln pasażerów, a nie, jak wcześniej prognozował, 216 mln. W kolejnym roku fiskalnym Ryanair oczekuje 220 mln pasażerów.

Przewoźnik wskazał także, że dużym ryzykiem dla wyników w dalszej części roku są „niekorzystne wydarzenia zewnętrzne”, w tym eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie i wojny w Ukrainie oraz wzrost cen paliwa lotniczego.

„O ile nie nastąpi szybkie rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie, spodziewamy się, że ceny paliwa lotniczego pozostaną wysokie do 2027 r. Wraz z wygaśnięciem kontraktów na tanią ropę, wszystkie linie lotnicze w UE będą musiały zmierzyć się ze znacznie wyższymi kosztami w przyszłym roku” – prognozuje firma.

Ryanair szykuje się na wzrost cen paliw. Droższe bilety i cięcie kosztów

W bieżącym roku fiskalnym 80 proc. dostaw paliwa lotniczego dla Ryanaira odbędzie się jeszcze na podstawie umów z ceną zabezpieczoną na poziomie 67 dolarów za baryłkę. W przyszłym roku Ryanair otrzyma dużo mniej paliwa z zagwarantowaną ceną, a to, które ma zakontraktowane, będzie dużo droższe. W związku z tym firma spodziewa się, że będzie musiała zapłacić za paliwo 2 mld euro więcej niż w bieżącym roku.

Ryanair spodziewa się, że w przyszłym roku ceny lotów krótkodystansowych w Europie znacząco wzrosną. Jednak zdaniem przewoźnika nie zrekompensuje to w pełni oczekiwanego przez spółkę wzrostu kosztów paliw.

„Aby mu zaradzić, analizujemy wszystkie koszty w liniach lotniczych, ze szczególnym uwzględnieniem negocjacji dotyczących rotacji na lotniskach (w miarę jak od wiosny 2027 r. będą dostarczane paliwooszczędne samoloty MAX10), umów z pracownikami (gdzie może być konieczne tymczasowe zamrożenie płac), mniejszych składów załogi i zwiększonego wykorzystania AI w celu zwiększenia produktywności operacyjnej oraz działu administracyjnego i wsparcia” – podaje Ryanair.

Polecamy: