Zarzuty UOKiK dla Legimi. Dodatkowe opłaty za książki i niejasne zasady darmowego okresu próbnego
Prezes UOKiK postawił Legimi zarzuty jednostronnej zmiany warunków trwających umów. Klienci mieli płacić abonament za dostęp do książek, a następnie niespodziewanie część z nich trafiała do dodatkowo płatnego katalogu. Urząd ma również zastrzeżenia do sposobu uruchamiania darmowego okresu próbnego. Przycisk „Zamawiam” nie wskazywał, że bez rezygnacji z usługi po trzech dniach rozpocznie się płatny abonament.

Do UOKiK trafiały skargi konsumentów dotyczące zmian w zasadach korzystania z usługi. Prezes Urzędu przyjrzał się praktykom spółki i postawił jej zarzuty naruszania zbiorowych interesów konsumentów.
Polecamy również: UOKiK ukarał promotorów iGenius. Poznaliśmy nazwiska osób, które otrzymały 400 tys. zł kar za werbowanie do systemu typu piramida
Legimi zmieniło zasady abonamentu. Klienci musieli dopłacać za książki
W październiku 2024 r. Legimi wprowadziło Katalog Klubowy, do którego przeniosło część ebooków i audiobooków dotychczas dostępnych bez dodatkowych opłat w abonamencie. Konsumenci, którzy chcieli nadal korzystać z tych publikacji, musieli dopłacić 14,99 zł za każdą z nich. Zmiana objęła również osoby, które miały już aktywne abonamenty, w tym wykupione z góry na określony czas.
Zdaniem prezesa UOKiK regulamin obowiązujący w październiku 2024 r. nie przewidywał możliwości przenoszenia części publikacji z katalogu abonamentowego do dodatkowo płatnego Katalogu Klubowego. Dopuszczał wprawdzie zmiany w ofercie, takie jak wycofywanie poszczególnych książek, ale nie ograniczanie dostępu do nich poprzez wprowadzenie dodatkowych opłat. W ocenie urzędu Legimi mogło w ten sposób bezprawnie ograniczyć zakres usługi, za którą klienci już zapłacili.
Polecamy również: Legimi: sytuacja z większością dostawców treści jest usystematyzowana
Darmowy okres próbny z ukrytym obowiązkiem zapłaty? UOKiK ma zastrzeżenia
Urząd ma również zastrzeżenia do sposobu uruchamiania darmowego okresu próbnego w Legimi. Spółka zachęcała do trzech dni bezpłatnego czytania. Aby skorzystać z tej oferty, wystarczyło kliknąć przycisk „Zamawiam”. Spółka jednak nie informowała, że jeśli konsument nie zrezygnuje z usługi w odpowiednim czasie, bezpłatny dostęp automatycznie zmieni się w płatny.
Jeśli zarzuty się potwierdzą, spółce może grozić kara do 10 proc. rocznego obrotu.
Planujemy dłuższą publikację na temat niniejszej sprawy. Zachęcamy do śledzenia strony głównej XYZ.