Zełenski: partnerzy nie uprzedzili nas o balistycznym ataku na Kijów
Ukraina nie otrzymała o uprzedzeń o dzisiejszych rosyjskich atakach rakietowych na Kijów – poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

W opublikowanym na platformie X oświadczeniu Zełeski podkreślił też, że Ukraina nie przeprowadziła ataków na rosyjskie rafinerie ropy naftowej ani szeroko rozumiany sektor energetyczny przez dwa dni od momentu, gdy prezydent USA Donald Trump ogłosił zawieszenie broni w obszarze energetyki.
Czytaj także: Trump ogłosił „rozejm”, Ukraina zaskoczona. Chronione mają być tylko rafinerie
Zełenski: zaprzestaliśmy ataków na rafinerie, Rosja atakuje nieprzerwanie
„Tymczasem Rosja nie zastosowała się jednak do apelu amerykańskiego prezydenta. W tym czasie Rosjanie zaatakowali zarówno nasze obiekty energetyczne, jak i infrastrukturę krytyczną, wysyłając jednoznaczny sygnał, że nie mają zamiaru powstrzymać się od ataków na Ukrainę" – napisał Zełeński na X.
W ciągu tych dwóch dni atakowano 19 regionów Ukrainy.
„Nasze stanowisko pozostaje niezmienne: Ukraina jest gotowa do wzajemnych kroków prowadzących do deeskalacji, a skuteczna presja na Rosję jest potrzebna, by do tej deeskalacji doprowadzić" – stwierdził Zełenski.
Deputowany uważa, że USA nie odetną Kijowa od danych wywiadowczych
Szef podkomisji do spraw bezpieczeństwa w cyberprzestrzeni w ukraińskiej Radzie Najwyższej Ołeksandr Fedijenko uważa, że USA nie odetną Kijowa od danych wywiadowczych.
„Nie sądzę, by tak się stało. Jeśli jednak do tego dojdzie, może to wpłynąć na ostrzeganie przed atakami rakiet balistycznych, ponieważ, niestety, dzięki różnym technologiom partnerzy wykrywają je szybciej. Jeśli chodzi o pozostałe kwestie, uważam, że nasze służby wywiadowcze działają całkiem dobrze” – powiedział Fedijenko agencji Interfax-Ukraina.
Podkreślił, że obecnie więcej danych pozyskuje się w cyberprzestrzeni, co jest zasługą m.in. „Wielkiej Brytanii i państw partnerskich, które na razie nas nie zdradzają”.
– Może to wpłynąć na ludność cywilną. Czy wpłynie na sytuację na froncie? Najprawdopodobniej nie – zaznaczył Fedijenko, odnosząc się do ewentualnego odcięcia danych wywiadowczych dla strony ukraińskiej.
Może to wpłynąć na ludność cywilną. Czy wpłynie na sytuację na froncie? Najprawdopodobniej nie – zaznaczył Fedijenko
W poniedziałek Siły Powietrzne Ukrainy poinformowały o rosyjskim ataku na Kijów z użyciem rakiet balistycznych.
– Cele balistyczne nie zostały wykryte przez środki radiolokacyjne bezpośrednio podczas ataku na Kijów. Informacje o wystrzeleniu rakiet z terytorium przeciwnika nie nadeszły. Przyczyny są ustalane – poinformowano w komunikacie.
Dziennik „Financial Times” podał w niedzielę, że Stany Zjednoczone zapowiedziały krajom europejskim, iż mogą zaprzestać sprzedaży broni Ukrainie za pośrednictwem NATO, jeśli Ukraina będzie nadal atakować rosyjskie rafinerie.
W związku z rosyjskimi atakami powietrznymi na terenie Ukrainy Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało we wtorek nad ranem alert dla mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego. Alert na obecną chwilę został odwołany.
Źródło: PAP, XYZ. Wkrótce więcej na ten temat
Czytaj także: Politycy w USA krytykują prezydenta za zakup rosyjskiego diesla. A Trump uderza w Zełenskiego