Zgrzyta w relacjach Ukraina–Korea Płd. Poszło o północnokoreańskich jeńców
Ujawnienie informacji o przekazaniu północnokoreańskich jeńców doprowadziło do kryzysu w relacjach Ukraina–Korea Południowa. Seul żąda przeprosin i ocenia, że Kijów chciał wywrzeć presję na opinię publiczną.

W ubiegłym tygodniu prezydent Wołodymyr Zełenski ujawnił na forum ONZ, że Ukraina przekazała Korei Południowej dwóch schwytanych północnokoreańskich żołnierzy.
– Nie było łatwo ich schwytać żywych. Jeden z nich, gdy zrozumiał, że zaraz zostanie schwytany, próbował się zabić [...] To szaleństwo. Dlaczego Koreańczycy mieliby poświęcać życie w wojnie przeciwko Ukrainie? Kim Dzong Un traktuje ich jak walutę. I coś za to dostaje – mówił.
Ich przypadek nie jest odosobniony. Korea Północna wysłała tysiące żołnierzy, by wsparli Rosję w wojnie z Ukrainą. Według agencji Reutera liczba sięga 15 tys. wojskowych. Większość walczy w obwodzie kurskim, a według Wołodymyra Zełenskiego Pjongjang szykuje się do wysłania kolejnych 10 tys. żołnierzy.
Przeczytaj: Deficyt budżetowy Ukrainy może do 2029 r. sięgnąć 54 mld dolarów
Kryzys w relacjach Ukraina–Korea Południowa
Ujawnienie informacji o schwytanej dwójce doprowadziło jednak do kryzysu w relacjach Ukraina–Korea Południowa.
– Po rozważeniu wielu problemów, jakie mogłoby wywołać ujawnienie tej informacji, uznano, że zachowanie jej w tajemnicy jest najbardziej uzasadnione. Tak też uzgodniono [...] Nie wiem, jakie powody miała strona ukraińska, by złamać ustalenia dotyczące nieujawniania sprawy i ją upublicznić, ale budzi to moje duże rozczarowanie – stwierdził prezydent Korei Południowej Lee Jae Myung we wpisie na platformie X.
Seul zażądał więc oficjalnych przeprosin od Kijowa. Nie ma jednak informacji, by do tego doszło. Według ukraińskich urzędników nie było umowy o nieujawnianiu informacji.
Polecamy: Korea Południowa buduje własny ChatGPT. Darmowe AI dla 52 mln obywateli
Z kolei koreański poseł z opozycyjnej Partii Władzy Ludowej powiedział po niejawnym posiedzeniu komisji ds. wywiadu, że to Ukraina jako pierwsza poprosiła o dyskrecję. Kijów miał obawiać się, że informacje negatywnie wpłyną na rozmowy o wymianie jeńców z Rosją. Koreański wywiad ocenia, że decyzja Wołodymyra Zełenskiego o ujawnieniu na forum ONZ transferu jeńców mogła wynikać z nadziei na wywołanie w Korei Południowej presji społecznej na rzecz udzielenia wsparcia wojskowego Ukrainie.
Wśród wymienianych powodów zatajenia informacji przez Seul podawane są nadzieje na poprawę relacji z Koreą Północną, a także bezpieczeństwo jeńców i ich rodzin, które pozostają w Korei Północnej.
Źródło: XYZ, PAP