Kategoria artykułu: Biznes

IKEA buduje fabrykę i zwalnia pracowników. W branży ubyło 27 tys. etatów

Szwedzki koncern buduje w Polsce zakład, w którym po raz pierwszy będzie produkować płyty z pyłu drzewnego. Jednocześnie zwalnia pracowników w Wielbarku i Goleniowie. Spadły zamówienia na niektóre produkty, rośnie popyt na inne – tłumaczy firma. Cała branża jest w kryzysie.

IKEA sklep
Prawie 20 proc. światowej produkcji IKEA pochodzi z Polski, gdzie jest 14 fabryk. W przypadku mebli drewnianych, produkowanych przez IKEA Industry, odsetek ten wynosi 50 proc. Jednym z największych na świecie zakładów wytwarzających meble jest fabryka w Zbąszynku. Fot. Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jaką inwestycję rozpoczęła IKEA.
  2. Gdzie firma zwolni pracowników, gdzie ich zwalniała w poprzednich latach.
  3. W jakiej sytuacji znajduje się branża meblarska.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

IKEA znów inwestuje w Polsce. Od marca w Chlastawie w gminie Zbąszynek trwa budowa hali produkcyjnej CTBL, czyli Cyclic Thin Board. To cienkie, mające 2-5 mm grubości płyty wykonane w 100 proc. z odpadów drzewnych, takich jak trociny, wióry czy płyty wiórowe.

– Wybraliśmy Chlastawę ze względu na bliskość fabryki w Zbąszynku. Pozwoli nam to wykorzystać odpady produkcyjne i zminimalizować koszty transportu. Produkujemy już płyty z odpadów w kilku fabrykach w Europie. W Chlastawie po raz pierwszy chcemy produkować z pyłu drzewnego – mówi Oskar Ljunggren, który odpowiada za relacje z mediami w grupie IKEA.

Zdaniem eksperta

Producenci płyt wiórowych wykorzystują odpady

Paged Plywood od wielu lat konsekwentnie rozwija rozwiązania związane z odzyskiem i ponownym wykorzystaniem materiałów drzewnych oraz odpadów poprodukcyjnych. Przetwarzamy część odpadów fenolowych i wykorzystujemy je ponownie jako komponent w produkcji klejów. Współpracujemy też z producentami płyt wiórowych, którzy wykorzystują nasze odpady drzewne oraz obrzyny z produkcji sklejki.
 
Pracujemy obecnie nad kilkoma kierunkami rozwoju produktów i technologii. Koncentrujemy się między innymi na niskoemisyjnych technologiach produkcji płyt, obejmujących zerowy dodatek formaldehydu oraz zmniejszenie poziomu VOC, czyli emisji lotnych związków organicznych. Równolegle rozwijamy rozwiązania zwiększające możliwości wykorzystania surowca drzewnego niezależnie od jego jakości, a także lekkie sklejki o podwyższonych parametrach akustycznych.
 

Duża inwestycja, spory grant

Fabryka ma ruszyć w 2027 roku. Będzie kosztować 278,3 mln zł, a na jej budowę IKEA dostała obietnicę 6,9 mln zł grantu, który zostanie wypłacony w 2028 roku. Fabryka o powierzchni 6 tys. m kw. będzie produkować 82 tys. m sześć. płyty rocznie.

Firma już w ubiegłym roku dostała decyzję o wsparciu inwestycji w Kostrzyńsko–Słubickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej (KSSE).

– Wsparcie przyznane zostało w formie zwolnienia podatkowego na 14 lat przy maksymalnej intensywności pomocy regionalnej wynoszącej 40 proc. [zwolnienia z CIT mogą sięgnąć 40 proc. nakładów inwestycyjnych – red.] – mówi Andrzej Kail, dyrektor marketingu KSSSE.

IKEA bez przerwy inwestuje w fabryki. Dla przykładu w roku finansowym 2024 roku wydała 352 mln zł. Wybudowała halę produkcyjną w Zbąszynku za 57 mln zł, farmę fotowoltaiczną przy tej fabryce za 47 mln zł, a także kupiła linie produkcyjne za 22 mln zł. Wybudowała magazyn w Lubawie i kupiła grunty pod rozbudowę fabryki. Zainwestowała w automatyzację w Wielbarku, Resku i Stepnicy. Rozpoczęła budowę farmy fotowoltaicznej w Orli. Zmodernizowała też fabryki w Goleniowie i Stalowej Woli.

Zwolnienia pracowników to nie nowość

Jednocześnie jednak IKEA Industry zwalnia w polskich fabrykach, w których zatrudnia łącznie 8 tys. osób. W tym roku pojawiły się informacje, że w Wielbarku pracę straci 240 z 1,5 tys. pracowników, a w Goleniowie 160 z 580.

– Wytwarzamy w Polsce szeroką gamę produktów, a zamówienia wahają się w wyniku wielu zewnętrznych czynników. Niestety poziomy zamówień na niektóre produkty z Wielbarka i Goleniowa spadły. Jednocześnie widzimy wzrost popytu na inne wyroby – mówi Oskar Ljunggren.

Lokalne media tłumaczyły spadek zamówień cłami Trumpa. Nie są to jednak pierwsze zwolnienia w IKEA Industry. Przykładowo w raporcie za 2024 rok (ostatni dostępny) firma poinformowała o redukcji zatrudnienia o 285 osób do 8127 pracowników. Wówczas najwięcej pracowników straciło etaty w Goleniowie (165), Wielbarku (82) i Resku (58). W 2023 roku zatrudnienie zmniejszyło się o 714 osób do 8412 pracowników. Największe redukcje były w Zbąszynku (182), Resku (149) i Wielbarku (129).

Smutne statystyki

Na tle sektora meblarskiego i drzewnego zwolnienia w IKEA są umiarkowane. Koalicja na Rzecz Polskiego Drewna szacuje, że w ostatnich czterech latach branża meblarska zredukowała ok. 27 tys. miejsc pracy, czyli 16 proc. W marcu 2026 roku w sektorze pracowało 138 tys. osób. Wartość jego produkcji sprzedanej spadła z 69 mld zł w 2022 roku do 62,1 mld zł w 2024 roku. Rentowność branży wynosi 4,4 proc., a prawie 36 proc. firm jest nierentownych. Zamówienia z rynku niemieckiego spadły w wielu firmach o 50-70 proc. Przedstawiciele Koalicji wśród powodów kryzysu wymieniają wojnę w Ukrainie, napięcia na Bliskim Wschodzie, spadek popytu i rosnącą niepewność gospodarczą oraz wzrost kosztów prowadzenia działalności. Cena surowca (papierówki) przekroczyła 540 zł za m sześc.

Coraz mniej drewna

Za największe zagrożenia dla sektora Koalicja uważa ograniczenie dostępności drewna.

„To konsekwencja decyzji kierownictwa Ministerstwa Klimatu i Środowiska (MKiŚ), które zmniejszają podaż drewna. Do najważniejszych należą: wprowadzanie moratoriów na wyrąb bez wystarczających podstaw prawnych, wyznaczanie obszarów tzw. starolasów, lasów społecznych i rezerwatów czy modyfikacja metod użytkowania lasu. Te ruchy, podejmowane bez rzetelnych analiz i konsultacji, powodują gwałtowny spadek podaży” – brzmi oświadczenie Koalicji.

W latach 2017-2024 Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe zapewniało około 41 mln m sześc. drewna rocznie.

„Po decyzjach MKiŚ na rok 2025 zaplanowano sprzedaż ok. 38 mln m sześc., a w 2026 r. tylko 36 mln m sześc. To oznacza redukcję podaży o ponad 12 proc., co bezpośrednio przekłada się na wzrost cen i erozję konkurencyjności polskich przedsiębiorstw” – podkreśla Koalicja na Rzecz Polskiego Drewna. IKEA Industry miała w roku zakończonym 31 sierpnia 2024 5,81 mld zł przychodów, co oznacza spadek o 2,63 proc. Na rynku krajowym sprzedała towary za 725 mln zł (spadek o 3,5 proc.). Zysk netto zmniejszył się o 26,7 proc. do 116,7 mln zł. Marża netto spadła więc z 2,67 do 2,01 proc.  

Główne wnioski

  1. IKEA Industries buduje w Chlastawie w gminie Zbąszynek fabrykę płyt. Będzie je produkować z pyłu drzewnego, to nowość. To inwestycja za prawie 280 mln zł, na którą firma dostała 6,9 mln zł grantu. Budowa już się rozpoczęła, zakład ma ruszyć w 2027 roku.
  2. Jednocześnie IKEA Industries zwalnia pracowników kilku fabryk produkujących meble. Spółka wyjaśnia to mniejszym popytem. Spadły zamówienia na niektóre produkty, rośnie popyt na inne – tłumaczy firma.
  3. Branża meblarska i drzewna znajduje się w kryzysie. Tak twierdzi Koalicja na Rzecz Polskiego Drewna, która szacuje, że w cztery lata w branży ubyło 27 tys. miejsc pracy, czyli 16 proc. Spada wartość produkcji sprzedanej i rentowność.