Kanada przed wielką zmianą. Firmy przechodzą na emeryturę razem z właścicielami
Kanadyjski biznes wchodzi w moment przełomowy. W ciągu dekady większość właścicieli małych firm chce zakończyć działalność i coraz częściej myśli o sprzedaży przedsiębiorstw pracownikom. Tymczasem na rynek wchodzi pokolenie Z, które inaczej definiuje karierę, awans i sens pracy.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jaki odsetek właścicieli kanadyjskich firm przejdzie na emeryturę, komu zamierzają sprzedać swoje przedsiębiorstwa i dlaczego coraz częściej myślą o sprzedaży firm pracownikom.
- Czy pokolenie Z rzeczywiście jest tak leniwe, jak się uważa, skąd bierze się ich poczucie wypalenia oraz jak postrzegają wartość miejsca pracy.
- Czy kanadyjscy przedsiębiorcy zwracają uwagę na paszport potencjalnego kupującego.
Jeszcze niedawno zastanawiano się, kto będzie przejmował kanadyjskie firmy w trakcie zmiany pokoleniowej. Okazuje się jednak, że oskarżane o lenistwo Zetki są przedsiębiorcze. Tyle że firma przyszłości, kupiona przez Zetki od boomersów, może funkcjonować zupełnie inaczej niż dziś.
Kanadyjscy przedsiębiorcy są coraz starsi. Ponad 60 proc. z nich ma więcej niż 50 lat – wynika z danych Business Development Bank of Canada (BDC), państwowego banku wspierającego przedsiębiorczość. W ciągu pięciu lat przynajmniej jedna firma na pięć może zmienić właściciela. Tymczasem młodzi pracownicy czują się wypaleni. W badaniu przeprowadzonym w ubiegłym roku przez magazyn „Canadian Business” 51 proc. kanadyjskich Zetek i 55 proc. milenialsów deklarowało wypalenie zawodowe. To wyraźny kontrast wobec starszych pokoleń: tylko 29 proc. boomersów i 32 proc. przedstawicieli pokolenia X mówi o podobnych odczuciach.
Kanadyjczykowi firmę sprzedam
Według danych kanadyjskiego urzędu statystycznego na koniec 2023 r. w Kanadzie działało 1,1 mln firm zatrudniających pracowników. 98,1 proc. z nich (około 1,07 mln) stanowiły małe firmy, 1,4 proc. (blisko 17 tys.) – firmy średniej wielkości, a 0,3 proc. (ponad 3,3 tys.) – duże przedsiębiorstwa. BDC szacuje, że w ciągu najbliższych pięciu lat zmiana pokoleniowa obejmie kilka tysięcy firm. Około 100 tys. przedsiębiorców ma już ponad 65 lat. Z kolei według raportu Canadian Federation of Independent Business w ciągu najbliższych dziesięciu lat 76 proc. właścicieli małych firm zamierza zakończyć prowadzenie działalności.
W rozmowach z kanadyjskimi przedsiębiorcami często pojawia się przekonanie, że „i tak firmę kupią Amerykanie”. Przedstawiciel branży kosmetyczno-fryzjerskiej, korzystający z usług wynajmu ręczników i odzieży roboczej dla personelu, zwraca uwagę, że w ciągu ostatnich ponad 20 lat lokalne firmy były stopniowo przejmowane przez amerykańskie podmioty – najpierw przez koncern Cintas (od 1995 r.), a następnie przez Cadet Uniform Service.
– Dziś w praktyce nie mam wyboru – na rynku został tylko Cintas – mówi rozmówca, opisując efekt wieloletniej konsolidacji rynku.
Te obserwacje potwierdzają dane. Canadian Venture Capital & Private Equity Association (CVCA) wskazuje, że w analizie dziesięcioletniego trendu (do 2025 r.) 66 proc. firm z rynku venture capital o wartości od 50 mln do 2,9 mld dolarów kanadyjskich zostało przejętych przez kapitał amerykański, a jedynie 13 proc. przez kapitał krajowy.
Jednocześnie przedsiębiorcy zaczynają zwracać uwagę na paszport kupującego. Według styczniowego raportu BDC aż 83 proc. właścicieli firm chce sprzedać swoje przedsiębiorstwo Kanadyjczykom.
Jak koniec, to koniec
Pytanie brzmi jednak, czy wśród milenialsów i Zetek są osoby gotowe wziąć na siebie ciężar prowadzenia firm. Nitin Deckha, wykładowca antropologii na Uniwersytecie Guelph-Humber, pisał na łamach magazynu „The Conversation”, że nie chodzi o roszczeniowość młodego pokolenia, lecz o sygnał alarmowy. Zwracał uwagę, że w globalnym badaniu obejmującym ponad 13 tys. pracowników i menedżerów Zetki częściej niż inne grupy wiekowe deklarowały wypalenie zawodowe.
Deckha wskazuje na moment wejścia Zetek na rynek pracy – podczas i tuż po pandemii Covid-19. Był to okres izolacji społecznej, gwałtownych zmian i upowszechnienia pracy zdalnej, która przerwała nieformalny proces uczenia się poprzez codzienne interakcje z innymi pracownikami.
Z kolei Eugene Y. Chan, profesor marketingu z Toronto Metropolitan University, zauważa, że Zetki deklarują chęć zmian społecznych, ale jednocześnie widzą ich brak. Łączy to z kontekstem politycznym. W wyborach federalnych w 2021 r. udział wzięło zaledwie 46,7 proc. Kanadyjczyków w wieku 18–24 lat, podczas gdy w grupie 65–74 lat frekwencja wyniosła 74,4 proc.
Lub początek innego modelu zarządzania
To właśnie Zetki stają się najbogatszym pokoleniem i w nadchodzących latach będą dysponować kapitałem pozwalającym na przejmowanie firm. Ich podejście do pracy ukształtuje przedsiębiorstwa przyszłości oraz nowe modele zarządzania.
Według badania Bank of America z marca 2025 r. Zetki w ciągu pięciu lat (dane globalne) będą mieć do dyspozycji 36 bln dolarów amerykańskich, a do 2040 r. ich zamożność wzrośnie do 74 bln dolarów. To efekt transferu majątku – pieniędzy i nieruchomości – od rodziców i dziadków. Coraz bardziej zasadne staje się więc pytanie, jaki model zarządzania Zetki wprowadzą w firmach odziedziczonych lub kupionych za odziedziczony kapitał.
Z ubiegłorocznego badania firmy doradztwa personalnego Robert Half wynika, że 50 proc. kanadyjskich Zetek chce awansu, który nie oznacza objęcia stanowiska menedżerskiego. Dla porównania, podobne podejście deklaruje 42 proc. milenialsów, 44 proc. przedstawicieli pokolenia X i tylko 19 proc. boomersów. Zetki to grupa, „której oczekiwania i zachowania sygnalizują fundamentalną zmianę wobec dotychczasowych norm” – pisze w „The Conversation” prof. Eddy Ng z Queen’s University w Kingston.
O ile milenialsi, wchodząc na rynek pracy, mieli „wielkie nadzieje na szybkie awanse i podwyżki”, Zetki są bardziej pragmatyczne. Cenią stabilność, bezpieczeństwo zatrudnienia, równowagę między pracą a życiem prywatnym oraz zdrowie psychiczne. Prof. Ng podkreśla, że nie oznacza to braku ambicji. Zetki inaczej definiują firmę, dla której warto pracować. Awans nie musi oznaczać wspinania się po szczeblach hierarchii, lecz większą elastyczność, realny wpływ i zgodność pracy z osobistymi wartościami.
W Kanadzie dochodzi jeszcze do specyfiki społecznej. Zetki są tam najbardziej zróżnicowaną etnicznie grupą pokoleniową, dorastającą w społeczeństwie świadomym tej różnorodności i oczekującym równego traktowania. Dobra kultura organizacyjna bywa nagradzana lojalnością. Według danych instytutu Great Place to Work prawdopodobieństwo, że młody pracownik pozostanie dłużej w firmie dającej mu poczucie celu, jest 3,6 raza wyższe.
Własna firma jako lekarstwo na wypalenie
Poczucie wypalenia nie oznacza jednak braku ducha przedsiębiorczości. Wręcz przeciwnie. Z badania TD Bank z października ubiegłego roku wynika, że 73 proc. kanadyjskich Zetek uważa pomysł założenia własnego biznesu za kuszący. Zarówno dla Zetek, jak i milenialsów najważniejsze motywacje to finansowa niezależność (Zetki – 30 proc., milenialsi – 32 proc.), możliwość pracy na własnych warunkach (29 proc. i 32 proc.) oraz frustracja związana z tradycyjnymi formami zatrudnienia (20 proc. i 21 proc.). Jedna czwarta badanych wskazuje także chęć przekształcenia osobistych zainteresowań w źródło dochodu.
Nie są to wyłącznie deklaracje, co potwierdzają dane. Według BDC, po latach pandemicznego zastoju przedsiębiorczości, w 2024 r. około 70 tys. Kanadyjczyków założyło działalność gospodarczą. Liczba mikrofirm sięga obecnie niemal 2 mln, a BDC szacuje, że część z nich jest gotowa do zatrudniania pracowników, co mogłoby stworzyć około 213 tys. miejsc pracy rocznie i zwiększyć kanadyjski PKB o 0,8 proc.
Warto wiedzieć
Komu sprzedadzą firmy?
- 76 proc. kanadyjskich właścicieli małych firm zamierza zakończyć działalność w ciągu dekady.
- 49 proc. planuje sprzedaż firmy zewnętrznemu nabywcy.
- 24 proc. zamierza przekazać firmę członkowi rodziny.
- 23 proc. rozważa sprzedaż przedsiębiorstwa pracownikom.
Spółdzielcza alternatywa
W 2024 r. rząd ówczesnego premiera Justina Trudeau wprowadził zmiany w przepisach podatkowych w ramach budżetu 2023/2024. Jednym z ich efektów było stworzenie formy własności pracowniczej określanej jako employee ownership trust (EOT). Mechanizm ten umożliwia pracownikom przejęcie firmy bez konieczności natychmiastowego wykładania kapitału. Właścicielem udziałów staje się trust, a dotychczasowy właściciel jest stopniowo spłacany z dochodów przedsiębiorstwa. Rozwiązaniu towarzyszą zachęty podatkowe. Jak wskazano w rządowych dokumentach, „dla właścicieli firm EOT stanowi dodatkową opcję planowania sukcesji”.
Pierwsza firma funkcjonująca w tym modelu powstała 1 stycznia 2025 r. Jedna z największych dotychczasowych transformacji objęła przedsiębiorstwo zatrudniające 750 pracowników w prowincjach Ontario i Alberta. Media zwracały uwagę, że model EOT bywa także wybierany przez właścicieli, którzy nie chcą sprzedawać swoich firm amerykańskiemu kapitałowi.
Abacus Data, jeden z kanadyjskich ośrodków badawczych, wskazuje na głębszy kontekst społeczny tych zmian. Jego wiceprezes, psycholog Eddie Sheppard, komentując badanie opublikowane w lutym, podkreślał, że niemal 90 proc. Kanadyjczyków uważa niepewność za trwały element rzeczywistości. Jednocześnie społeczeństwo wykazuje gotowość do zmiany norm i większej elastyczności. 63 proc. badanych oczekuje od liderów politycznych łamania dotychczasowych reguł w celu ochrony interesów kraju i tyle samo deklaruje poparcie dla elastycznego podejścia do rządzenia. To jedno z nielicznych oczekiwań wspólnych dla wyborców centrum, lewicy i prawicy.
Być może więc Zetki, tak silnie akcentujące elastyczność, nie są idealistami, lecz realistami funkcjonującymi w warunkach trwałej niepewności.
Główne wnioski
- Około 100 tys. kanadyjskich przedsiębiorców ma ponad 65 lat. W ciągu najbliższych dziesięciu lat 76 proc. właścicieli małych firm zamierza zakończyć prowadzenie działalności. Jedna czwarta z nich rozważa sprzedaż firmy pracownikom.
- Zarządzanie w firmach przyszłości może wyglądać zupełnie inaczej ze względu na zmieniające się normy i oczekiwania. 50 proc. kanadyjskich Zetek chce awansu, który nie wiąże się z objęciem stanowiska menedżerskiego. Podobne podejście deklaruje 19 proc. boomersów.
- Jednocześnie kanadyjskie Zetki wykazują dużą samodzielność. 73 proc. uważa, że założenie własnego biznesu jest kuszącą perspektywą. Zarówno dla Zetek, jak i milenialsów kluczowe znaczenie mają: finansowa niezależność (Zetki – 30 proc., milenialsi – 32 proc.), możliwość pracy na własnych warunkach (29 proc. i 32 proc.) oraz frustracja tradycyjnymi formami zatrudnienia (20 proc. i 21 proc.).