Kategoria artykułu: Biznes

Litewski koncern energetyczny inwestuje w regionie i rozpycha się w Polsce

Litewski Ignitis rozbudowuje moce w energetyce, aby zwiększyć elastyczność systemu i poprawić bezpieczeństwo dostaw prądu w całym regionie bałtyckim. Jednocześnie walczy o klientów w Polsce. – Konkurencja nie jest łatwa, ale dobrze sobie radzimy – podkreśla Maciej Kowalski, prezes Ignitis w Polsce.

Elektrownia Szczytowo-Pompowej Kruonis na Litwie
Elektrownia szczytowo-pompowa Kruonis na Litwie zyska piątą pompę i bateryjne magazyny energii. Fot. Ignitis

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jakie inwestycje realizuje Ignitis na Litwie.
  2. Jakie plany rozwoju w Polsce ma litewska grupa.
  3. Jak zwiększy się przepływ energii między Polską a Litwą w najbliższych latach.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Litwa, która na początku 2025 r. odłączyła się od rosyjskiego systemu energetycznego i włączyła do sieci Europy kontynentalnej, inwestuje w rozwój i elastyczność swoich elektrowni. Istotną rolę w tym obszarze odegra kontrolowana przez państwo grupa Ignitis. Koncern rozbudowuje litewską elektrownię szczytowo-pompową i inwestuje w bateryjne magazyny energii w kilku krajach. Na inwestycje planuje wydać 2,5-3 mld euro w latach 2026-2029. Celem jest budowa bezpieczeństwa dostaw prądu w regionie. To ważne także dla Polski, która już teraz korzysta z litewskiego prądu, a wkrótce istotnie zwiększy moce przesyłowe na granicy z Litwą.

Elastyczność w centrum uwagi

Należąca do Ignitis elektrownia szczytowo-pompowa Kruonis na Litwie to jeden z największych systemów magazynowania energii w Europie. Elektrownia wykorzystuje prąd do pompowania wody z Zalewu Kowieńskiego do położonego wyżej sztucznego zbiornika. Gdy zapotrzebowanie na energię wzrasta, instalacja spuszcza wodę rurociągami do Zalewu, wytwarzając energię elektryczną. Aktualnie trwa rozbudowa elektrowni o kolejną, piątą rurę. Zwiększy ona możliwości działania instalacji, ale też istotnie poprawi jej elastyczność.

Tuż obok wodnego obiektu Ignitis stawia bateryjne magazyny o łącznej mocy prawie 100 MW. Spółka zapowiada, że zakończy prace instalacyjne jeszcze w tym roku. Magazyny mają rozpocząć komercyjną pracę w pierwszym kwartale 2027 r. Tylko w 2026 r. koncern zamierza przeznaczyć na inwestycje 590-690 mln euro.

Elektrownia Kruonis ma istotne znaczenie dla litewskiego systemu. Może zapewnić stałe dostawy energii elektrycznej przez 10 godzin. Budowa bateryjnych magazynów pomoże zasilić elektrownię w razie blackoutu, a cały obiekt będzie gotowy na to, aby wznowić pracę po całkowitym wyłączeniu w bardzo krótkim czasie. Jednocześnie magazyny świadczyć będą usługi szybkiej regulacji częstotliwości i pomogą efektywniej bilansować cały system w ramach synchronizacji z energetyczną siecią Europy kontynentalnej.

– Rozbudowa elektrowni Kruonis to strategiczna inwestycja, wzmacniająca bezpieczeństwo energetyczne Litwy, elastyczność rynku energii oraz długoterminowy proces dekarbonizacji. Połączenie wielkoskalowych możliwości magazynowania energii przez elektrownię szczytowo-pompową z szybko reagującą technologią bateryjną pozwoli stworzyć wysoce elastyczny hub energetyczny – podkreśla Asta Sungailienė, prezeska Ignitis Gamyba, spółki zarządzającej elektrownią szczytowo-pompową.

Przyciągnąć centra danych

Rozbudowa elektrowni Kruonis ma też przyciągnąć na Litwę energochłonne inwestycje. Koncern liczy zwłaszcza na ulokowanie tutaj centrów danych.

– Projekt stwarza korzystne warunki dla rozwoju sąsiadującej infrastruktury przemysłowej i cyfrowej, w tym potencjalnych inwestycji w centra danych. Przygotowany teren inwestycyjny w pobliżu elektrowni to atrakcyjna propozycja dla inwestorów poszukujących niezawodnych, skalowalnych i niskoemisyjnych rozwiązań energetycznych – dodaje Asta Sungailienė.

Koncern zainwestuje też w bateryjne magazyny na Łotwie. Inwestycja o mocy 107 MW powstanie przy budowanej właśnie farmie fotowoltaicznej Tume. Prace ruszą w tym roku i potrwają do 2028 r. Łączna moc bateryjnych projektów realizowanych przez Ignitis w regionie bałtyckim wynosi 399 MW, a ich pojemność sięga 798 MWh.

Walka o polskiego klienta

Na celowniku koncernu jest także Polska. Ignitis ma już w naszym kraju instalacje OZE i od lat obecny jest na rynku handlu energią i gazem. W pierwszej połowie 2026 r. grupa sprzedała w Polsce o 65 proc. więcej energii i o 44 proc. więcej gazu niż przed rokiem. Ignitis nie powiedział jednak w tej kwestii ostatniego słowa. Cały czas walczy o nowych klientów, a poza tym rozwija projekty farm wiatrowych i planuje inwestycje w magazyny energii. Szef Ignitis w Polsce Maciej Kowalski przyznaje jednak, że polski rynek to duże wyzwanie.

– Rozwój nowych projektów wiatrowych w Polsce jest trudny ze względu na uregulowania prawne. Myślę, że rynek wytwórców OZE będzie się w najbliższych latach konsolidował, pozostaną na rynku tylko najwięksi gracze. Proces ten już się rozpoczął, jednak będzie trwał wiele lat. Cały czas szukamy okazji do pozyskiwania kolejnych projektów wiatrowych. Jednocześnie rośniemy w siłę w obszarze handlu energią. Konkurencja na polskim rynku nie jest łatwa, walczymy o klientów z dużymi koncernami energetycznymi, ale dobrze sobie z tym radzimy. Nasi główni klienci to firmy, ale mamy też coraz więcej umów na sprzedaż energii jednostkom samorządu terytorialnego – zaznacza Maciej Kowalski.

Nowy most energetyczny z Litwą

Polskę i Litwę od 2016 r. łączy napowietrzna linia energetyczna Ełk-Alytus pod nazwą LitPol Link. W lutym 2025 r. Litwa, Łotwa i Estonia odłączyły się od poradzieckiego systemu energetycznego i zsynchronizowały z obszarem Europy kontynentalnej, w której znajdują się wszystkie państwa Unii Europejskiej. Aby zwiększyć możliwości wymiany energii między regionem bałtyckim a resztą Europy, Litwa i Polska budują nowy most energetyczny – tzw. Harmony Link. Całkowita moc połączenia wyniesie około 700 MW. To więcej niż moc działającej linii LitPol Link, która ma 500 MW.

Ze względów bezpieczeństwa drugie połączenie z Litwą zostanie poprowadzone pod ziemią. Łączna długość kabli po polskiej stronie sięgnie około 100 km. Będzie to najdłuższa w kraju linia kablowa najwyższych napięć. W ramach przedsięwzięcia powstaną także dwie nowe stacje elektroenergetyczne: Norki i Wigry.

We wrześniu wojewoda warmińsko-mazurski wydał decyzję o ustaleniu lokalizacji dla budowy stacji Norki w gminie Kalinowo. Wcześniej operator sieci przesyłowej – Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) – pozyskał decyzję lokalizacyjną dla stacji Wigry i komplet pozwoleń dotyczących rozbudowy i modernizacji pozostałej infrastruktury, niezbędnej dla budowy Harmony Link. Z kolei 8 października PSE i litewski operator Litgrid podpisali umowę regulującą techniczne aspekty połączenia Harmony Link na granicy polsko-litewskiej.

– Harmony Link łączy potencjał Polski i Litwy, zwiększa nasze możliwości wymiany energii i wzmacnia bezpieczeństwo systemów elektroenergetycznych państw bałtyckich. Siła Polski to także siła naszych partnerstw w regionie. Dlatego rozwijamy infrastrukturę, która daje nam większe możliwości działania, wzajemnego wsparcia i reagowania na zagrożenia – podkreślił minister energii Miłosz Motyka.

Kolejny most energetyczny jest też ważny także dla Litwy.

– Inwestycja ta zapewni większe możliwości dla handlu energią elektryczną z Polską oraz umożliwi bardziej efektywne wykorzystanie rosnącej odnawialnej produkcji energii elektrycznej na Litwie. Dla mieszkańców i przedsiębiorstw oznacza to bardziej niezawodne dostawy energii elektrycznej i lepsze warunki dla konkurencyjnych cen – zaznaczył Lukas Savickas, minister energii Litwy.

Nowe połączenie z Litwą kosztować ma 3 mld zł, z czego połowę popłynie z unijnych funduszy. Most energetyczny ruszy w 2030 r.

Pomoc w razie blackoutu

Polska ma połączenia transgraniczne z kilkoma krajami – poza Litwą, także z Niemcami, Czechami, Słowacją, Szwecją i Ukrainą. Linie te pozwalają nie tylko na międzynarodowy handel energią, ale też stanowią pomoc w sytuacjach kryzysowych. Polska wielokrotnie sięgała po wsparcie, gdy rezerwy mocy w krajowym systemie były ograniczone. Operatorzy sąsiednich krajów na prośbę PSE wysyłali wtedy energię do naszego kraju na ustalonych warunkach. Działa to też w drugą stronę – Polska eksportuje energię, gdy inne państwa tego potrzebują.

Linie międzynarodowe mogą też pomóc przywrócić dostawy prądu po ogólnokrajowej awarii, czyli tzw. blackoucie. Kilka dni temu PSE przeprowadziły test odbudowy systemu po blackoucie z wykorzystaniem wsparcia operatora czeskiego systemu energetycznego. Test wypadł pomyślnie. Wnioski opracowane na podstawie zarejestrowanych pomiarów zostaną uwzględnione w aktualizacji umów dwustronnych z operatorami sąsiednich krajów w razie wystąpienia stanu zagrożenia lub zaniku zasilania.

Główne wnioski

  1. Litewski koncern Ignitis rozbudowuje elektrownię szczytowo-pompową na Litwie i inwestuje w bateryjne magazyny energii w kilku krajach: na Litwie, Łotwie i w Polsce. Na inwestycje planuje wydać 2,5-3 mld euro w latach 2026-2029. Celem jest budowa bezpieczeństwa dostaw prądu w regionie i przyciągnięcie na Litwę energochłonnych inwestycji, takich jak centra danych.
  2. Ignitis rozpycha się także w Polsce, gdzie ma instalacje OZE oraz handluje gazem i energią elektryczną. W pierwszej połowie 2026 r. grupa sprzedała w Polsce o 65 proc. więcej energii i o 44 proc. więcej gazu niż przed rokiem. Plany Ignitis w Polsce obejmują rozwój projektów farm wiatrowych, budowę bateryjnych magazynów energii i pozyskiwanie kolejnych klientów biznesowych.
  3. Rozbudowa mocy energetycznych na Litwie jest ważna dla Polski, która buduje właśnie kolejne połączenie z tym krajem. Nowy most energetyczny – Harmony Link o mocy 700-800 MW – ruszy w 2030 r. Zwiększy on możliwości handlu energią z Litwą oraz zapewni wsparcie dla obu krajów w przypadku niedoborów mocy lub blackoutu. Inwestycja kosztować ma 3 mld zł.