Kategoria artykułu: Biznes

Kto rządzi w lodowej Polsce? Rynek ma wartość 5 mld zł, a gigant chce zdetronizować lidera

– W Polsce jesteśmy wśród liderów rynku. Mamy ambicję, żeby zostać numerem jeden. Myślę, że fakt, iż staliśmy się organizacją skoncentrowaną wyłącznie na kategorii lodów bardzo nam w tym pomoże – mówi Michał Krygier, szef The Magnum Ice Cream Company na Polskę, kraje bałtyckie i Ukrainę.

Kategoria lodów rośnie o kilka procent rocznie. Wzrost wartości sprzedaży, mimo presji kosztowej i wymagającego otoczenia rynkowego, napędzają m.in. wyższe ceny. Fot. toncd32 / iStock / Getty Images Plus

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jakie plany ma koncern The Magnum Ice Cream Company wobec polskiego rynku.
  2. Ile Polacy wydają na lody i jaka jest perspektywa wzrostu rynku.
  3. Kto rządzi na polskim rynku lodów, a kto śmiało puka do czołówki.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

The Magnum Ice Cream Company (TMICC), która do 2025 r. działała w gigantycznej grupie Unilever, oficjalnie funkcjonuje już globalnie jako odrębny podmiot notowany na giełdzie.

– To globalny trend, że duże firmy FMCG koncentrują się na swoim podstawowym biznesie. Unilever uznał, że jego core business stanowią kategorie beauty i home care. W efekcie wydzielono biznes lodowy, który ma własny chłodniczy łańcuch dostaw, odrębną logistykę, specyficzną dynamikę konsumencką i charakterystykę, a nawet inne kanały sprzedaży niż pozostałe kategorie Unilevera. Dlatego powstała oddzielna struktura i osobna spółka The Magnum Ice Cream Company. Dzięki temu powstał największy biznes lodowy na świecie – zapewnia Michał Krygier, dyrektor generalny The Magnum Ice Cream Company na Polskę, kraje bałtyckie i Ukrainę.

W ubiegłym roku The Magnum Ice Cream Company wygenerowała globalne przychody ze sprzedaży na poziomie 7,9 mld euro. Według raportów Euromonitora za 2024 r. ma ok. 21 proc. udziałów w globalnym rynku lodów.

Ile lodów kupują Polacy?

Euromonitor w 2024 r. szacował wartość polskiego rynku lodów na ok. 5 mld zł. Kategoria rośnie o kilka procent rocznie. Wzrost wartości sprzedaży, mimo presji kosztowej i wymagającego otoczenia rynkowego, napędzają m.in. wyższe ceny. Numerem jeden jest polski gracz – PPL Koral, który ma ok. 20 proc. udziałów w rynku.

– Na polskim rynku lodów działa z sukcesem sporo firm rodzinnych. My lokalną konkurencję traktujemy jako czynnik niezwykle mobilizujący. Ta konkurencja była, jest i będzie. Ale najważniejsze jest to, że dla każdego jest tu miejsce. Nie ma specjalnych argumentów za konsolidacją. Wręcz przeciwnie, nadal jest tu miejsce dla nowych graczy, startupów. Myślę, że w perspektywie kilku lat ten rynek może być bardziej rozdrobniony niż dzisiaj. Wierzymy, że zdrowa konkurencja w kategorii buduje wartość dla konsumentów i napędza innowacje. Najważniejsze, abyśmy wspólnie się inspirowali i motywowali do dalszego rozwoju kategorii. W Polsce jesteśmy wśród liderów rynku. Mamy ambicję, żeby zostać numerem jeden. Myślę, że fakt, iż staliśmy się organizacją skoncentrowaną wyłącznie na kategorii lodów, bardzo nam w tym pomoże – mówi Michał Krygier.

Według szacunków TMICC odpowiada za 18 proc. lodowego tortu w naszym kraju i generuje ok. 900 mln zł przychodów ze sprzedaży.

– Kategoria lodów znajduje się dziś w top 10 kategorii FMCG pod względem wartości rynku. W szczycie sezonu, czyli w okresie najwyższej sprzedaży lodów, zbliża się nawet do top 5–6. To sprawia, że jest niezwykle istotna dla detalistów. Trzeba jednak umieć nią odpowiednio zarządzać, aby realnie czerpać z niej korzyści i zyski. Lody to segment, który rozwija się nieprzerwanie od około 20 lat. Były może dwa lub trzy słabsze lata, ale ogólna tendencja w tym okresie była wzrostowa, również pod względem wolumenu, co oznacza, że Polacy po prostu jedzą coraz więcej lodów – zapewnia Michał Krygier.

Zdaniem eksperta

Nowości motorem napędowym kategorii lodów

Rynek lodów w Polsce w ostatnim roku pozostawał pod silnym wpływem niekorzystnych warunków atmosferycznych, ponieważ sprzedaż w tej kategorii jest bezpośrednio skorelowana z temperaturą. Chłodniejsze miesiące sezonu letniego 2025 oraz niskie temperatury na początku 2026 r. (szczególnie w styczniu i kwietniu) przełożyły się na wyraźne spadki sprzedaży wartościowej oraz liczby transakcji w całym sektorze. W efekcie lody, obok kategorii alkoholowych, stały się jednym z głównych czynników ograniczających wzrost wartości całego koszyka FMCG w handlu detalicznym.

W analizowanym okresie oba kluczowe segmenty: impulsowy i familijny, odnotowały ujemne dynamiki, przy czym skala spadków różniła się w zależności od formatu sklepu.

Sklepy małoformatowe (do 300 mkw) są niekwestionowanym liderem w sprzedaży lodów impulsowych, odpowiadając za ich największą dostępność numeryczną. W tym kanale lody impulsowe są jednym z najczęściej kupowanych produktów w okresie letnim.

Dyskonty zdominowały segment lodów familijnych oraz mrożonych deserów, stanowiąc główne miejsce zakupu produktów przeznaczonych do konsumpcji domowej. Dyskonty wygrywają w tym segmencie szerokością oferty marek własnych oraz atrakcyjnością cenową większych opakowań.

Mimo trudnej sytuacji rynkowej, nowości pozostają kluczowym motorem napędowym kategorii. W segmencie lodów impulsowych nowe warianty produktowe odpowiadały za 7,5 proc. wartości sprzedaży oraz niemal 11 proc. liczby transakcji, co świadczy o wysokiej rotacji asortymentu i otwartości konsumentów na testowanie nowych smaków. Ciekawym trendem jest pojawienie się w zamrażarkach nowej konkurencji w postaci mrożonych owoców w polewie, które zaczynają rywalizować z lodami o miejsce w koszyku przekąskowym.

Najwyższą dystrybucję numeryczną oraz zasięg rynkowy utrzymują czołowi producenci: Koral, Froneri (Nestle) oraz Magnum (Algida, Big Milk). Wśród najpopularniejszych nowości, które najszybciej budują udziały w liczbie transakcji, wyróżniają się propozycje od marek Nordis (Rurka), Froneri (Kaktus, Pirulo), Koral (Ekipa) oraz Magnum.

Polska w strukturach TMICC

Polska jest istotnym miejscem dla The Magnum Ice Cream Company w Europie.

– To jeden z naszych kluczowych rynków pod względem wielkości i obecnie znajduje się w pierwszej dziesiątce rynków w Europie. Jednocześnie Polska jest jednym z motorów wzrostu. Postrzegamy ją jako rynek o dużym potencjale, który chcemy dalej wspierać. Chciałbym, aby w 2030 r. nasza firma była postrzegana jako kluczowy partner w budowaniu kategorii lodów. Chcemy, aby polski rynek był uznawany za miejsce wyznaczające standardy i stanowił benchmark dla innych krajów. Rynek, który jako pierwszy odpowiada na trendy, wprowadza nowości i robi to z korzyścią dla konsumentów – zapewnia Michał Krygier.

Dziś Polska jest już ważnym rynkiem w strukturze TMICC w Europie, ale ambicją polskiego zarządu jest dalsze wzmacnianie jej roli także w skali globalnej.

The Magnum Ice Cream Company ma zakład produkcyjny w Baninie koło Trójmiasta.

– Zakład w Polsce jest jedną z większych fabryk w naszej europejskiej sieci produkcyjnej. Naszą ambicją jest, aby z czasem odgrywał on coraz ważniejszą rolę. Ważnym elementem tej perspektywy jest także Ukraina, za którą również odpowiadam. Uważnie obserwujemy jej rozwój jako rynku konsumpcji lodów, widzimy jej potencjał i wierzymy, że inwestycje związane z odbudową oraz rozwojem ukraińskiej gospodarki mogą przynieść korzyści także Polsce – przyznaje Michał Krygier.

Inspirująca Skandynawia

Spożycie lodów per capita w Polsce wynosi ok. sześciu litrów rocznie.

– Dla porównania w Niemczech jest to ok. ośmiu litrów, a w krajach skandynawskich od 12 do 15 litrów. To pokazuje, że mimo podobnego położenia geograficznego Polska nadal ma duży potencjał wzrostu w tej kategorii. Estonia notuje już ponad dwukrotnie wyższą konsumpcję lodów niż Polska. W USA czy Australii spożycie jest jeszcze wyższe. My chcemy budować kategorię i rosnąć szybciej niż rynek – przyznaje Michał Krygier.

Standardem są kilku lub kilkunastoprocentowe wzrosty rok do roku.

– Skandynawia jest dla nas kierunkiem inspiracyjnym, do którego realnie możemy się zbliżyć. Tam lody funkcjonują przez cały rok, a ich konsumpcja nie jest ograniczona wyłącznie do sezonu letniego. Są naturalnym wyborem deserowym, m.in. dlatego, że bywają postrzegane jako ciekawa alternatywa dla innych propozycji. Chcemy czerpać z tych doświadczeń i dalej rozwijać całoroczną konsumpcję lodów w Polsce. Trudno byłoby natomiast wzorować się na Hiszpanii czy Portugalii, gdzie model sprzedaży opiera się w znacznie większym stopniu na turystyce, sezonowości i pogodzie. Tego modelu nie da się w prosty sposób przenieść na polski rynek – dodaje Michał Krygier.

Warto wiedzieć

Pistacjowe, wysokobiałkowe roślinne - trendy na rynku lodów

Jednym z najmocniejszych trendów smakowych tego sezonu pozostaje pistacja. Smak jeszcze do niedawna kojarzony głównie z lodami rzemieślniczymi i segmentem premium dziś coraz szerzej pojawia się również w ofercie masowej oraz praktycznie wszystkich formatach produktów.

Obok trendów smakowych coraz większe znaczenie zyskują także produkty odpowiadające na konkretne potrzeby konsumentów. Rosnąca popularność aktywnego stylu życia sprawia, że coraz więcej osób zwraca uwagę na zawartość białka, skład produktów czy ograniczenie cukru również w przypadku kategorii przyjemnościowych i impulsowych.

Produkty wysokobiałkowe coraz częściej wybierane są przez osoby aktywne fizycznie, natomiast warianty bez dodatku cukru przez konsumentów szukających alternatywy dla klasycznych słodyczy.

Coraz mocniej rozwija się również segment roślinny. Oferta lodów coraz częściej uwzględnia potrzeby osób ograniczających produkty odzwierzęce, ale bez rezygnowania z deserowego charakteru produktu. Połączenie przyjemności z poczuciem „better choice” staje się dziś jednym z najmocniejszych kierunków rozwoju całej kategorii.

Jeszcze kilka lat temu lody były kategorią mocno sezonową, kojarzoną głównie z miesiącami letnimi. Dziś konsumenci coraz częściej sięgają po nie również jesienią i zimą, traktując je jako element codziennych przyjemności czy spontanicznych zakupów.

XYZ za Kaufland

Coraz mniej sezonowy biznes

Pogoda nadal jest niezwykle istotnym czynnikiem dla kategorii lodów.

– Polski biznes lodowy wciąż jest sezonowy, jednak z roku na rok coraz mniej. Historycznie ok. 90 proc. sprzedaży realizowaliśmy w szczycie sezonu, czyli mniej więcej od maja do września. Dziś to już 75 proc., co pokazuje, że sezon się wydłuża. Polacy coraz częściej jedzą lody także w lutym czy październiku. Przestają one być wyłącznie przekąską kojarzoną ze słońcem i upałem. To jest jeden z naszych pomysłów na dalszy wzrost. Chcemy budować tę kategorię jako całosezonową – przyznaje Michał Krygier.  

Dostępność jest więc kwestią krytyczną. – Dlatego staramy się przekonywać detalistów i partnerów, aby przestrzeń dedykowana tej kategorii była utrzymywana przez cały rok. Przykładowo, Żabka już tak działa, nie zmienia wielkości przestrzeni przeznaczonej na kategorię w ciągu roku – dodaje Michał Krygier.

Co ciekawe kategoria w dużej mierze opiera się na lodach impulsowych [lody impulsowe to małe porcje lodów, takie jak rożki, lody na patyku, wafle czy kubeczki jednorazowe, które konsumenci kupują bez wcześniejszego planowania, często przy kasach, w kioskach, punktach gastronomicznych czy na stacjach paliw – przyp. red.], które stanowią ponad 50 proc. rynku.

Trendy na rynku lodów

Zdaniem Michała Krygiera polski konsument jest otwarty zarówno na produkty masowe, jak i ofertę premium.

– Jednym z trendów, na które chcemy odpowiedzieć naszą ofertą w tym roku, jest większa otwartość na lody premium. Polscy konsumenci są w stanie zapłacić więcej za produkt z wyższej półki cenowej, który oferuje wyraźny benefit, np. w obszarze multisensoryczności. Jednak równie ważnym segmentem rynku pozostają lody ze średniej półki cenowej, w którym również planujemy mocniej zaznaczyć swoją obecność. Zamierzamy rozwijać ofertę skierowaną do szerokiego grona konsumentów, ponieważ segment ten nadal ma duży potencjał wzrostu. Dynamicznie rośnie również popularność kanapek lodowych, lodów funkcjonalnych oraz produktów bez dodatku cukru. Niezwykle istotnym kierunkiem pozostaje także rozwój przekąskowego charakteru kategorii lodów – zapewnia Michał Krygier.

Magnum jest flagową marką w portfolio The Magnum Ice Cream Company, jednak firma rozwija również inne brandy, takie jak Ben & Jerry’s, Twister, Carte d’Or, Big Milk czy Algida. Portfolio obejmuje różne okazje zakupowe i segmenty cenowe.

– Nie wykluczamy współpracy z detalistami w zakresie produkcji private label. Analizujemy również wprowadzenie na polski rynek kolejnych marek z globalnego portfolio firmy – mówi Michał Krygier.

Główne wnioski

  1. Wartość polskiego rynku lodów szacuje się na ok. 5 mld zł. Kategoria rośnie o kilka procent rocznie. Wzrost wartości sprzedaży, mimo presji kosztowej i wymagającego otoczenia rynkowego, napędzają m.in. wyższe ceny. Numerem jeden jest polski gracz PPL Koral, który ma ok. 20 proc. udziałów w rynku.
  2. W Polsce The Magnum Ice Cream Company jest wśród liderów rynku. Ma ambicję, żeby zostać numerem jeden.
  3. Polski biznes lodowy wciąż jest sezonowy, jednak z roku na rok coraz mniej. Historycznie ok. 90 proc. sprzedaży TMICC realizowało w szczycie sezonu, czyli mniej więcej od maja do września. Dziś to już około 75 proc., co pokazuje, że sezon się wydłuża.