Mały bank przegonił rywali. Nie chodzi o skalę, ale o użycie AI
Podczas gdy liderzy sektora testują proste chatboty, niewielki Nest Bank ogłasza, że pod względem wdrożenia AI wyprzedził polską konkurencję o co najmniej dwa lata. Sztuczna inteligencja ma przejąć 90 proc. spraw klientów, zmieniając model obsługi nie do poznania.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego bank zamierza zaoferować klientom detalicznym pierwsze produkty kredytowe.
- Jakie plany w zakresie rozwijania sztucznej inteligencji ma Nest Bank.
- W jaki sposób zamierza stać się bankiem pierwszego wyboru.
Nest Bank dołącza do licznego grona banków, które odnotowały w 2025 r. rekordowy zysk netto. Na poziomie skonsolidowanym sięgnął on 97,9 mln zł, czyli był o 30 proc. wyższy niż przed rokiem. W ujęciu jednostkowym było to 151,7 mln zł, co oznacza poprawę o 50 proc. rok do roku. Wyniki są lepsze pomimo spadku stóp procentowych i objęcia podatkiem bankowym. To efekt wyjścia z planu naprawy w czerwcu 2025 r.
Nest przyspiesza w sprzedaży kredytów i leasingu
Specjalizujący się w finansowaniu mikro i małych firm bank przyspieszył akcję kredytową. W 2025 r. udzielił klientom 1,2 mld zł takich kredytów. To oznacza nie tylko 34-proc. poprawę, ale daje też bankowi 7,5-proc. udział w rynku kredytów obrotowych w segmencie mikroprzedsiębiorstw. Kolejne 1,25 mld zł trafiło do firm w formie leasingu i pożyczek leasingowych. Tu wzrost jest jeszcze wyższy, bo aż pięciokrotny. Rok wcześniej sprzedaż Nest Lease sięgnęła 240 mln zł.
Działalność kredytową finansowały rosnące depozyty. W ciągu ostatniego roku urosły o 14 proc. rok do roku, do 9 mld zł. Dynamika była zatem wyższa niż w sektorze (9,9 proc.). Inaczej niż w obszarze kredytowym, w zakresie depozytów bank skupiał się na klientach detalicznych. Przyciągał ich wysokim promocyjnym oprocentowaniem lokat i kont oszczędnościowych.
Suma bilansowa całej grupy urosła o 15,4 proc. rok do roku. W efekcie pierwszy raz w historii aktywa przebiły poziom 10 mld zł, co ustawia Nest na 17. miejscu w Polsce. Tuż przed nim plasuje się Bank Pocztowy mający niewiele ponad 11 mld zł aktywów.
Skupia się na zwiększaniu liczby aktywnych klientów
Nieco wolniej rosła za to liczba klientów. Na koniec 2025 r. bank obsługiwał ich 419 tys., czyli o ponad 2 tys. więcej niż w poprzednim roku. Chwali się, że w poprzednim roku 32 tys. klientów otworzyło rachunki płatnicze, a aż 83 proc. zrobiło to online. Skąd zatem ta dysproporcja? Powodem jest zamknięcie części rachunków powiązanych ze spłaconymi już kredytami i wygaszanie części portfela kredytowego. Bank zamiast skupić się na jak największej akwizycji woli być instytucją pierwszego wyboru.
Rosnąca baza aktywnych klientów wspiera wyniki. Za 43 proc. depozytów odpowiadają nieoprocentowane rachunki bieżące, a łącznie z kontami oszczędnościowymi to 68 proc. depozytów, czyli tyle samo co średnio na rynku. Przeciętny koszt finansowania sięga 1,8 proc. i jest porównywalny z bankami z pierwszej dziesiątki sektora. Jak to możliwe?
– To efekt tego, że klienci zaczynają z nami na co dzień "bankować". Nie przychodzą tylko dla najlepszej oferty depozytów, ale dają się przekonać, by zostali z nami na stałe. Mówimy zatem o wzroście, który opiera się na jakości bazy klientów, a nie na ich liczbie – wyjaśnia Janusz Mieloszyk, wiceprezes Nest Banku w rozmowie z XYZ.
Bank zmierzy się ze spadkiem stóp i wzrostem podatków
Trwający rok będzie pierwszym, kiedy bank zapłaci podatek od aktywów w pełnej wysokości. W 2025 r. zapłacił z tego tytułu do budżetu państwa 4,6 mln zł. Równocześnie, podobnie jak konkurenci, w 2026 r. wniesie do budżetu państwa wyższy podatek CIT w wysokości 30 proc. (wcześniej 19 proc.). Będzie mierzył się także z dalszymi konsekwencjami spadających stóp procentowych. Nasz rozmówca jest jednak optymistą co do przyszłych rezultatów.
– Wyniki finansowe mogą być w 2026 r. niższe, ale mamy kilka sposobów na ograniczanie tego efektu. Po pierwsze chcemy zwiększać przychody prowizyjne, po drugie zamierzamy rosnąć w portfelach kredytowych, od których naliczane będą odsetki. Po trzecie będziemy budować efektywną bazę depozytową, która pozwoli ciąć koszty finansowania. Dzięki temu wynik w 2026 r. nadal będzie bardzo dobry – przyznaje Janusz Mieloszyk.
W połowie roku uruchomi platformę ubezpieczeniową
Jeśli chodzi o przychody prowizyjne, to grupa chce mocniej zaangażować się w sprzedaż ubezpieczeń. Obecnie Nest Lease oferuje polisy komunikacyjne oraz te chroniące majątek i GAP (pokrywa różnicę między wartością fakturową samochodu, a wartością rynkową z dnia szkody). Bank z kolei współpracuje z Vienna Insurance Group w zakresie ubezpieczeń na życie.
Chce jednak rozwinąć ofertę. W połowie roku planuje uruchomić platformę ubezpieczeniową online, dostępną w aplikacji mobilnej banku. Znajdzie się na niej szeroki wybór polis dostępnych na rynku. Wiadomo już, że w pierwszej kolejności będą to ubezpieczenia komunikacyjne i turystyczne.
Prowizje mają też rosnąć w zakresie płatności, m.in. wskutek zmiany dostawcy bramki płatniczej. Źródłem przychodów nie będą natomiast opłaty za prowadzenie rachunku. Bank pozostawi w pełni darmową ofertę w tym zakresie. Rosnąć mają też przychody z tytułu prowizji kredytowych, leasingowych i faktoringowych, a bank skorzysta też z rosnącego zainteresowania funduszami inwestycyjnymi. Obecnie udostępnia ofertę dwóch TFI, chcą ją rozwijać, np. wprowadzając platformę do samodzielnego zarządzania funduszami online.
Nest chce zamieniać obligacje skarbowe na kredyty dla firm
Grupa zamierza jednocześnie budować dochody z odsetek. W 2025 r. wynik sięgnął 486,79 mln zł i urósł o 1,6 proc. w ujęciu rok do roku, czyli wolniej niż średnio w sektorze (+3,4 proc. r/r).
– Głównym czynnikiem, który na to wpłynie będzie zwiększenie relacji kredytów do depozytów z obecnych 50 do ponad 60 proc. Chcemy zamienić niskooprocentowane aktywa tymi oprocentowanymi na wyższym poziomie – komentuje Janusz Mieloszyk.
W czerwcu 2025 r. bank wprowadził kredyty inwestycyjne dla małych i średnich firm, a w kwietniu 2026 r. dla mikroprzedsiębiorstw. Na razie jednak zbyt wcześnie, by chwalić się sprzedażą. Nasz rozmówca wskazuje jednak cele dotyczące całego portfela kredytowego. Mówi o ambicji wzrostu o co najmniej kilkanaście procent, liczy ponadto, że sprzedaż leasingu sięgnie aż 1,7 mld zł.
Wyjdzie z ofertą kredytową dla klientów detalicznych
Ujawnia, że w 2026 r. bank zamierza po raz pierwszy wyjść z ofertą kredytową dla klientów indywidualnych. Chodzi o pożyczki kredytowe dla własnej bazy klientów, tzw. pre-approved, czyli proponowanie konkretnych kwot na jeden klik po wstępnym zbadaniu zdolności klienta. Wspomina też o karcie kredytowej dla klientów w nowoczesnej formie. Przyznaje jednak, że - jeśli taki produkt pojawi się w ofercie - stanie się to najwcześniej w 2027 r.
– Robimy to po to, by nasi klienci mieli u nas szerszą ofertę i nie musieli jej szukać u konkurencji. Nie wychodzimy jeszcze z ofertą kredytów hipotecznych, ale nie wykluczam, ze zrobimy to w przyszłości – zaznacza nasz rozmówca.
Celem na 2026 r. będzie szerokie wdrożenie AI w banku
Nasz rozmówca przyznaje, że głównym celem na 2026 r. będzie szerokie wdrożenie w banku sztucznej inteligencji (AI). Od kwietnia 2024 r. bank ma najbardziej rozwinięte w sektorze rozwiązanie dla klientów. Chodzi o N!Asystenta, wirtualnego agenta AI dla klientów, który jest dostępny w aplikacji mobilnej banku i pomaga klientom w wykonywaniu różnych operacji. Obecnie z rozwiązania korzysta kilkadziesiąt tysięcy unikalnych użytkowników w skali kwartału.
– Chcemy, by AI uprościło klientom bankowość na niespotykaną dotychczas skalę. Mamy ambicję, by N!Asystent załatwiał 90 proc. spraw, z którymi zgłaszają się do nas klienci, a kontakt z człowiekiem ograniczał się do najbardziej złożonych tematów. Dzięki temu zdemokratyzujemy dostęp do bankowości, bo będzie ona dostępna dla osób, które nie muszą wcale rozumieć bankowości i interfejsu. W załatwieniu ich spraw pomoże im AI – wyjaśnia Janusz Mieloszyk.
Co istotne, zmiany nie będą dotyczyły jedynie aplikacji, ale także serwisu internetowego, czy serwisu telefonicznego (contact center). Takie podejście ma poprawić doświadczenia klienta z bankiem, bo uczyni bankowość prostszą, bardziej zrozumiałą i bardziej dostępną.
Zapowiada, że pierwsze zmiany w N!Asystencie pojawią się już w czerwcu. Oznacza to, że wirtualny agent przejmie rolę pierwszego kontaktu z klientem w aplikacji mobilnej. Agent pomoże np. w przygotowaniu wniosku kredytowego, pozostawiając klientowi jedynie zaakceptowanie wypełnionego dokumentu. Do końca roku bank chce umożliwić klientom korzystanie z N!Asystenta w bankowości internetowej oraz wsparcie AI na stronie Nest Banku.
Bank twierdzi, że pod względem AI przegonił rywali
Janusz Mieloszyk dodaje, że pod względem AI Nest Bank odskoczył konkurencji. Według jego analizy, jest trzecim bankiem na świecie, który wprowadził sztuczną inteligencję w bankowości online i pierwszym, który zrobił to w Polsce na taką skalę.
– Obserwując to co robią nasi konkurenci, możemy powiedzieć, że są to rozwiązania które mieliśmy dwa lata temu. To co planujemy zrobić w tym roku, sprawi, że znowu będziemy wiedli prym we wdrażaniu tej technologii – podkreśla menedżer.
Jego zdaniem, przewagą banku jest m.in. otwartość całego zespołu na AI. Nie skupia się on na usprawnianiu poszczególnych obszarów, ale na przekształceniu sposobu działania całej instytucji, od front-office, po back-office. Przyznaje, że wewnątrz banku działa Nest Store, który pozwala pracownikom samodzielnie tworzyć różne rozwiązania AI wspierające ich pracę.
– Nasze podejście jest proste: technologia ma wspierać ludzi, a nie ich zastępować. AI ma się zająć prostymi, powtarzalnymi procesami, człowiek jest m.in. od wymyślania jak ją wdrożyć. Może ze względu na to podejście adopcja AI w Nest Banku jest na innym poziomie niż u konkurencji. Chcemy, by nasza baza kosztowa stała w miejscu, ale byśmy byli w stanie robić więcej – zaznacza.
"Na rynku jest miejsce na zwinny technologicznie bank"
Jego zdaniem na rynku zdominowanym przez duże uniwersalne banki, jest miejsce na zwinnego technologicznie gracza. Chodzi o podmiot, który świadomie wybiera swoją niszę w postaci klientów indywidualnych i małych firm oraz może obsługiwać ich taniej i prościej niż duże banki.
– Mamy cały czas miejsce na wzrost w swojej niszy. Zakładamy, że do 2031 r. podwoimy wielkość banku i jeszcze bardziej zwiększymy jego efektywność, zarówno jeśli chodzi o wskaźniki, jak i zyski banku – zaznacza nasz rozmówca.
Podkreśla, że klient nie patrzy na bank przez pryzmat technologii jakiej używa. Skupia się na tym, by było prosto, tanio i szybko. Dodaje jednak, że wszystkie te cechy można zapewnić tylko jeśli bank ma niskie koszty działania, a właśnie w tym pomoże bankowi szerokie wdrożenie AI.
W kwietniu mija 11 lat, kiedy brytyjski fundusz AnaCap podpisał umowę przejęcia Nest Banku. Transakcję sfinalizowano rok później. To dość długa perspektywa inwestycyjna jak na fundusz private equity. Dobre wyniki finansowe mogą, choć nie muszą, być pretekstem do wycofania się z AnaCapu. Zdaniem Janusza Mieloszyka, bank jest "diamentem w koronie" brytyjskiego właściciela. Nie komentuje jednak jego ewentualnych posunięć.
Główne wnioski
- Rekordowe wyniki i koniec restrukturyzacji: Nest Bank zamknął 2025 r. zyskiem netto wyższym o 30-50 proc. rok do roku, co pozwoliło mu na ostateczne wyjście z planu naprawy w maju ubiegłego roku. Osiągnięcie to wiąże się jednak z nowymi wyzwaniami, takimi jak objęcie instytucji pełnym podatkiem bankowym oraz wzrost stawki CIT do 30 proc. w 2026 r. Mimo tych obciążeń i spadających stóp procentowych, bank utrzymuje optymizm, opierając swoje fundamenty na sumie bilansowej przekraczającej 10 mld zł.
- Agresywna ekspansja w sektorze mikro i małych firm: instytucja zanotowała spektakularny, pięciokrotny wzrost w obszarze leasingu (do 1,25 mld zł) oraz zdobyła 7,5-proc. udział w rynku kredytów obrotowych dla mikroprzedsiębiorstw. Strategia na najbliższe lata zakłada dalszą przebudowę bilansu poprzez zastępowanie niskooprocentowanych obligacji skarbowych wysokooprocentowanymi kredytami dla biznesu. W 2026 r. bank planuje dodatkowo zadebiutować z ofertą pożyczek "na klik" dla klientów indywidualnych oraz intensywnie rozwijać sprzedaż ubezpieczeń majątkowych i na życie.
- Rewolucja AI jako fundament efektywności kosztowej: Nest Bank pozycjonuje się jako lider sztucznej inteligencji w Polsce, zapowiadając, że N!Asystent docelowo obsłuży 90 proc. interakcji z klientami w aplikacji, serwisie internetowym i contact center. Szerokie wdrożenie AI ma nie tylko uprościć bankowanie dla osób nietechnicznych, ale przede wszystkim utrzymać bazę kosztową w miejscu przy jednoczesnym zwiększaniu skali operacji. Do 2031 r. bank zamierza podwoić swoją wielkość, wykorzystując zwinność technologiczną do konkurowania z największymi graczami na rynku.
