mBank zmierzy finansowe tętno klientów
Pieniądze podobno szczęścia nie dają, ale ich brak lub chaos w domowym budżecie potrafią skutecznie odebrać poczucie bezpieczeństwa. mBank chce do końca roku uruchomić Kompas finansowy, usługę dla wszystkich klientów, która – jak sportowy zegarek – mierzyć będzie parametry zdrowia finansowego.
Z tego artykułu dowiesz się…
- W jakich sześciu obszarach mBank będzie chciał monitorować zachowania swoich klientów.
- Co ma wspólnego bank ze smartwatchem.
- W jaki sposób usługa mBanku będzie działać z perspektywy klienta.
Zależność między zdrowiem psychicznym a finansowym może wydać się luźna na pierwszy rzut oka. Ale stabilność finansowa ma bezpośrednie przełożenie na subiektywne poczucie bezpieczeństwa.
– Dopiero kiedy zadba się o swoje codzienne finanse i odzyskuje poczucie, że sytuacja jest w miarę stabilna, wtedy zyskuje się przestrzeń w głowie, żeby pomyśleć o swoim zdrowiu fizycznym czy psychicznym – mówi Krzysztof Bratos, wiceprezes mBanku ds. bankowości detalicznej.
Dobrostan finansowy klientów był dla mBanku impulsem do uruchomienia nowej usługi. „Kompas finansowy”, który zostanie uruchomiony do końca roku ma m.in. na celu to, by do 2030 roku pomóc połowie klientów osiągnąć status „zdrowych finansowo”.
6 zasad zdrowych finansów
Droga do tego celu opiera się na sześciu filarach. Pierwszym jest bezpieczeństwo środków. Klienci mają mieć przegląd ustawionych limitów transakcyjnych, a także mieć dostęp do tzw. panic button, funkcji „Włącz blokadę transakcji”, która blokuje możliwość realizacji transakcji z konta.
Kolejne zasady dotykają nawyków: budowania poduszki bezpieczeństwa na czarną godzinę, unikania nadmiernego zadłużania się, racjonalnego korzystania z ubezpieczeń oraz wieloletniego planu zabezpieczenia finansowego, obejmującego choćby edukację dzieci czy odkładanie na emeryturę.
– Ten zestaw sześciu zasad chcemy pokazywać w formie prostego narzędzia, swego rodzaju monitoringu. Porównuję to do ekranu zegarka sportowego, na którym można sprawdzić, ile zrobiłem kroków, jak przebiegał sen, jaki jest poziom stresu. Nasz kompas będzie działał podobnie i będzie mierzył performance w tych sześciu obszarach – mówi Krzysztof Bratos.
Popyt, nie podaż
mBank nie ma na celu powiązania tej funkcjonalności z celami sprzedażowymi. Celem jest tu poprawa jakości portfeli klientów.
– To jest pewnego rodzaju odejście od bankowości opartej o produkt czy politykę prosprzedażową. Nie chcemy komunikować klientom „weź kredyt”, „kup ten produkt inwestycyjny”. Naszym celem jest poprawa rozeznania potrzeb wśród klientów – to klient ma wiedzieć najlepiej, czego potrzebuje, a nie bank, który akurat ma w planie sprzedaż tego czy innego produktu – tłumaczy Krzysztof Bratos.
Naszym celem jest poprawa rozeznania potrzeb wśród klientów – to klient ma wiedzieć najlepiej, czego potrzebuje, a nie bank, który akurat ma w planie sprzedaż tego czy innego produktu
Użytkownicy nie będą też atakowani alertami – system, w zamyśle jego twórców, ma podpowiadać co zrobić, by poprawić swoją sytuację, a nie straszyć czy karać.
– To ma być bankowość, która nie moralizuje, która pomaga, podpowiada i motywuje. Znowu wrócę do zegarków sportowych. One nie karzą nas za to, że zrobiliśmy coś źle. One raczej nas nagradzają za to, że pokonaliśmy najdłuższy dystans od tygodnia, pobiliśmy swój rekord. Ten kierunek nam odpowiada – opowiada wiceprezes mBanku.
Fundamentem spersonalizowanego doradztwa będzie sztuczna inteligencja. Docelowo klienci otrzymają dostęp do asystenta głosowego, z którym będzie można skonsultować kwestie swoich finansów.
Główne wnioski
- mBank planuje wprowadzenie w tym roku usługi „Kompas finansowy”. Narzędzie ma działać niczym sportowy zegarek, na bieżąco monitorując parametry zdrowia finansowego klientów. Główne założenie banku przewiduje, że do 2030 roku nowa usługa pomoże połowie jego użytkowników osiągnąć status osób w pełni zdrowych finansowo.
- Kompas działać będzie w sześciu obszarach, które obejmują między innymi dbałość o bezpieczeństwo środków, budowanie poduszki na czarną godzinę oraz unikanie nadmiernego zadłużania się. System ma również zachęcać do racjonalnego korzystania z ubezpieczeń i długoterminowego planowania zabezpieczenia finansowego, w tym odkładania na emeryturę czy edukację dzieci.
- Twórcy narzędzia deklarują, że nie zamierzają wykorzystywać nowej funkcjonalności do działań sprzedażowych. Głównym celem jest poprawa jakości portfeli i świadomości potrzeb finansowych użytkowników.
Artykuł powstał na zlecenie mBanku.
