Męskość. Czy i jak ją dzisiaj definiować?
Co jest męskie, a co kobiece? Jak to zmierzyć, zbadać, i czy jest sens to robić? O męskości, kobiecości, polaryzacji, stereotypach i własnej prawdzie rozmawiamy w najnowszym odcinku wideocastu Harmonia z dr. Marcinem Capigą, trenerem biznesu, autorem podcastu Maska Męskości.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Czym jest dzisiaj męskość.
- Dlaczego coraz więcej rozmawiamy o męskości.
- Jaka jest rola kobiet w procesie transformacji mężczyzn.
Wideocast
Powiększ video
Wideocast
Powiększ audio
Czym jest męskość?
Czym dla ciebie jest męskość?
– To bardzo trudne pytanie. Dopiero kilka miesięcy temu, po wielu rozmowach o męskości z różnymi ekspertami i ekspertkami, wypracowałem swoją własną definicję. Dla mnie męskość to dojrzałość w roli mężczyzny. To definicja bardzo ogólna, bo moim zdaniem dziś nie da się już opisać męskości poprzez konkretne atrybuty, takie jak zbudowanie domu, posadzenie drzewa czy spłodzenie syna. Podobnie jak nie da się jej sprowadzić do bycia twardym, nieustępliwym czy silnym. Wszystkie te cechy, dom, dziecko, kariera, pieniądze, samochód, siła, równie dobrze mogą dotyczyć kobiet. Z drugiej strony cechy stereotypowo uznawane za kobiece, takie jak empatia, czułość, aktywne słuchanie czy bycie dobrym rodzicem, również mogą, i powinny, dotyczyć mężczyzn. Dlatego swego rodzaju wytrychem, który pozwala mi uciec od definiowania męskości poprzez konkretne wskaźniki, jest stwierdzenie, że bycie prawdziwym, męskim mężczyzną polega dziś na życiu w swojej prawdzie. Na byciu świadomym swoich potrzeb, tego, kim chcę być, i być jak najbliżej tej prawdy. Oczywiście nie da się żyć w tej prawdzie cały czas. Stąd tytuł mojego podcastu „Maska Męskości”. Maski, czy zbroje, jakkolwiek je nazwiemy, zakładamy wszyscy. W różnych sytuacjach pełnią one funkcję ochronną. Nie chcemy i nie musimy w każdej chwili pokazywać, jacy jesteśmy naprawdę - zapewnia dr Marcin Capiga.
Skąd rozmowy o męskości
Dlaczego my dzisiaj w ogóle coraz więcej rozmawiamy o męskości?
– Gdybyś zapytała mnie prywatnie, dlaczego rozmawiamy o męskości, odpowiedziałbym, że jednym z powodów jest chęć lepszego zrozumienia siebie jako faceta. Kilka lat temu, w czasie pandemii, zacząłem nagrywać podcast „Maska męskości”. Jednym z głównych motywatorów było wtedy pytanie: kim właściwie jestem jako mężczyzna w dzisiejszych czasach? W tamtym okresie, gdy szukałem książek i literatury na ten temat, trudno było znaleźć coś, co realnie pomagałoby znaleźć odpowiedź na to pytanie. Jeśli spojrzymy na to szerzej, społecznie, i zastanowimy się, dlaczego w ogóle chcemy rozmawiać o męskości, bo nie lubię mówić o tym w kategoriach powinniśmy czy musimy, to jednym z kluczowych powodów jest zdrowie psychiczne mężczyzn oraz wyzwania, z jakimi dziś się mierzą – wyjaśnia Marcin Capiga.
Zdrowie psychiczne mężczyzn
To hasło pojawia się w wielu miejscach i może wydawać się oczywiste, ale warto je powtarzać, bo być może ktoś z naszych słuchaczy czy słuchaczek usłyszy o tym po raz pierwszy.
– W Polsce każdego dnia życie odbiera sobie szesnaście osób, dwanaście z nich to mężczyźni, a cztery to kobiety. To pokazuje, że istnieją przyczyny, które dla wielu psychologów nie są tajemnicą, ale dla reszty społeczeństwa często pozostają niewidoczne. Mówiąc o powodach, dla których mężczyźni odbierają sobie życie, dotykamy też tematu tak zwanych przemilczanych nierówności. Często funkcjonuje przekonanie, że mężczyźni nie mają na co narzekać i że generalnie mają lepiej niż kobiety. W wielu obszarach rzeczywiście tak jest. Jednocześnie obserwujemy jednak zjawiska takie jak mniejsza liczba mężczyzn i chłopców z wyższym wykształceniem, większa liczba mężczyzn ginących w pracy czy w wypadkach, ponieważ częściej wykonują prace fizycznie ciężkie. W Polsce duży odsetek mężczyzn umiera wcześniej i nie dożywa wieku emerytalnego. Przez długi czas uznawaliśmy krótszą długość życia mężczyzn za coś oczywistego, jednak porównanie z innymi krajami europejskimi pokazuje, że nie jest to biologiczna norma. Wynika to raczej ze stylu życia i obciążeń zawodowych – dodaje Marcin Capiga.
Dlatego, jego zdaniem, przyszedł czas, aby odejść od przekonań takich jak: mężczyzna nie narzeka, nie marudzi i radzi sobie sam. Zamiast tego warto głośno mówić o wyzwaniach, z jakimi mierzą się faceci, i o tym, że dobrze jest się nimi realnie zająć.
Gra do jednej bramki
– Bardzo chciałbym, żeby wybrzmiało podczas naszej rozmowy, żeby nie polaryzować, żeby nie mówić „mamy facetów i kobiety”, jakby zabranie czegoś jednym automatycznie oznaczało zysk dla drugich. To tak nie działa. Myślę, że naprawdę możemy grać w jednej drużynie – zapewnia Marcin Capiga.
Kobiety rozpoczęły swoją drogę walki o prawa wiele, wiele lat temu i dziś mówi się o nich bardzo dużo.
– Pojawiają się nawet głosy, także w manosferze, często mocno negatywnie nastawionej do kobiet, że jest tego za dużo i że odbywa się to kosztem mężczyzn. Ja natomiast uważam, że warto mówić zarówno o kobietach, jak i o mężczyznach. Te problemy są inne, różnią się od siebie, ale wciąż istnieją i zasługują na rozmowę. Poza tym nie jesteśmy w stanie pracować nad swoimi problemami w oderwaniu od drugiej osoby. Potrzebujemy obok siebie partnera lub partnerki, oczywiście w tym heteronormatywnym kontekście, o którym mówię. Wyobrażam sobie, że jeśli żyję z partnerką i chcę na przykład lepiej radzić sobie z emocjami albo bardziej dbać o zdrowie, to potrzebuję kogoś, kto będzie mnie w tym wspierać, towarzyszyć mi, pomagać i motywować. I oczywiście działa to w obie strony – podkreśla Marcin Capiga
Zagubieni, by się odnaleźć
Pogubiliśmy się trochę?
– Ja myślę, że się pogubiliśmy, ale może po to, żeby się znaleźć. Bo to tak czasami
jest tak, że żeby się znaleźć, trzeba się najpierw zgubić. I to jest tak, że zaczynamy,
budować nowe wzorce męskości, nowe wzorce kobiecości – dodaje Marcin Capiga.
Jego zdaniem żyjemy w świecie, w którym bardzo mocno dążymy do równości, a z drugiej strony mamy tęsknotę za pewnymi wzorcami, które wydają nam się objawem męskości i kobiecości.