Kategorie artykułu: Biznes Newsy Technologia

Ministerstwo zaczęło słuchać rad z ekosystemu innowacji. Jest nowy konkurs na lepszych warunkach. Ale bez pieniędzy

Nowy nabór na Akredytowane Ośrodki Innowacji właśnie wystartował. Po kompromitacji konkursu sprzed dwóch lat, gdy akredytację uzyskało tylko pięć podmiotów na cały kraj, resort rozwoju uelastycznił warunki. Ale nie wiadomo kiedy, na jakich zasadach i czy w ogóle wybrane firmy dostaną dofinansowanie tej działalności.

Minister finansów Andrzej Domański
Ministerstwo rozwoju, którym obok resortu finansów zarządza minister Andrzej Domański, zabrało się za reformowanie systemu wsparcia dla innowacji. Fot. PAP/Paweł Supernak

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Czym są Ośrodki Innowacji (OI) i dlaczego ich funkcja jest jednym z krytycznych elementów unowocześniania polskiej gospodarki.
  2. Jak twoja firma albo instytucja może skorzystać z usług akredytowanych przez ministra gospodarki Ośrodków Innowacji
  3. Jak się zmieniły zasady konkursu na OI, które podmioty mogą aplikować i kiedy pojawią środki na wsparcie akredytowanych OI.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Ministerstwo Rozwoju i Technologii (MRiT) ogłosiło nabór na Akredytowane Ośrodki Innowacji. To kolejny projekt realizowany w ramach „wietrzenia w innowacjach” przez resorty ministra Andrzeja Domańskiego – podlega mu Ministerstwo Rozwoju i Technologii i Ministerstwo Finansów.

Wietrzenie innowacji i udrażnianie dróg

Po nowej strategii dla startupów i zapowiedzi ewaluacji CBR, o czym pisaliśmy w XYZ kilka dni temu, resort zmienia zasady przyznawania akredytacji dla podmiotów, które mogą i chcą świadczyć cały wachlarz różnych usług w obszarze kreowania i wdrażania innowacji.

Konkurs wystartował 23 lutego i można się do niego zgłaszać do 25 marca. Na ocenę wniosków resort daje sobie 60 dni.

Projekt z dużą uwagą śledzi cały krajowy ekosystem innowacji. Głównie dlatego, że poprzednia edycja z 2024 r., skończyła się kompromitacją i protestami w środowisku. Zasady w konkursie były tak wyśrubowane, że akredytację zdołało uzyskać w całym kraju zaledwie pięć instytucji. Najkrócej rzecz ujmując w tym naborze chodzi zatem o to, by zwiększyć liczbę akredytowanych podmiotów.

Warto wiedzieć

Co to są Ośrodki Innowacji?

Ośrodki Innowacji świadczą kompleksowe usługi wspierające inne firmy. Celem jest pobudzanie i wdrażanie innowacyjnych procesów i modeli biznesowych, a w konsekwencji zwiększenie konkurencyjności firm i generalnie polskiej gospodarki.

Ośrodek Innowacji to podmiot lub grupa podmiotów tworzących przestrzeń sprzyjającą współpracy badaczy, innowatorów, startupów. Celem jest przekucie pomysłów i technologii w innowacyjne produkty i rozwiązania.

XYZ

– Poprzedni konkurs i fakt, że wybrano tylko pięć podmiotów to była kompromitacja. Z powodu nieudanej akredytacji straciliśmy dwa lata i pieniądze z Unii, które nie zostały wykorzystane na wsparcie OI – uważa Jakub Jasiczak, prezes Porozumienia Spółek Celowych i wiceprezes TechPL.

Spółki celowe polskich uniwersytetów i politechnik (jest ich prawie 40) oraz Centra Transferu Technologii działające na uczelniach były największymi poszkodowanymi poprzedniej edycji akredytacji OI. W sumie to grubo ponad setka potencjalnych uczestników konkursu. Nie liczyły się ich osiągnięcia we współpracy z biznesem czy doświadczenie w akceleracji startupów – najważniejsze były wymagania dotyczące wielkości zatrudnienia i posiadanej na własność infrastruktury badawczej.

Warto wiedzieć

Pięć Ośrodków Innowacji i ich akredytowane usługi:

Narodowe Centrum Badań Jądrowych: udostępnianie infrastruktury;

Krakowski Park Technologiczny: inkubacja/akceleracja, doradztwo innowacyjne, udostępnianie infrastruktury;

Polskie Stowarzyszenie Doradcze i Konsultingowe: doradztwo innowacyjne, udostępnianie infrastruktury;

Wrocławski Park Technologiczny: udostępnienie infrastruktury;

SIGNUM CBR: doradztwo innowacyjne, udostępnianie infrastruktury.

Źródło: MRiT

Zmiana zasad otwiera drzwi

Tym razem ma być inaczej – na to w każdym razie liczą firmy, których w poprzednim naborze nie dopuszczono. Wszyscy nasi rozmówcy podkreślają, że ministerstwo rozwoju zaczęło wreszcie słuchać sektora. To się dało odczuć w projektach, które są już bardziej zaawansowane, jak konsultacje nowej strategii dla startupów czy ewaluacja CBR.

– Zmiany zasad w konkursie prowadzonym przez MRiT to sygnał otwarcia na szerszą grupę ośrodków – przyznaje Izabela Paluch prezes INTECH PK, spółki celowej Politechniki Krakowskiej.

W tym naborze można się starać o akredytację czterech różnych form/funkcji współpracy z rynkiem, a są to:

  • akceleracja
  • inkubacja
  • transfer technologii z nauki do biznesu
  • udostępnianie infrastruktury

Nowe reguły naboru na OI nie stawiają tak ostrych jak poprzednio wymagań co do liczby stałych etatów dla pracowników danego ośrodka, co na starcie dyskwalifikowało wcześniej podmioty z obszaru akademickiego transferu technologii. Teraz ograniczono liczbę wymaganych etatów i akceptowany jest każdy stosunek pracy. Nie trzeba się też legitymować własną infrastrukturą, jeśli nie jest niezbędna w realizowanych działaniach. Bardziej liczą się osiągnięcia w tych dziedzinach, które chce akredytować dany ośrodek.  

– Naszą siłą nie jest utrzymywanie „na stałe” rozbudowanych struktur, lecz elastyczne korzystanie z kompetencji naukowców i zaplecza badawczego uczelni. Działamy sieciowo, projektowo, efektywnie i na zasadach komercyjnych – tak funkcjonuje dziś nowoczesny transfer technologii. Nowe warunki w konkursie dają przestrzeń dla uczestnictwa podmiotów takich jak nasz, dlatego z pełną uwagą analizujemy możliwość aplikowania o status OI – mówi Izabela Paluch z INTECH PK.

Do poprawki

Jakub Jasiczak mówi, że zmiany idą w dobrym kierunku, ale niektóre wymagania wciąż są trudne do spełnienia. W każdym zespole muszą bowiem pracować co najmniej cztery osoby z doświadczeniem.

Widać, że resort wsłuchał się w postulaty środowiska, ograniczono część barier formalnych. Problemem pozostaje jednak konstrukcja wymogu kadrowego – dla każdej funkcji objętej akredytacją trzeba wykazać odrębny zespół. Akademicki transfer technologii działa w modelu projektowym – eksperci pracują interdyscyplinarnie i łączą role w zależności od potrzeb projektu – wyjaśnia Jakub Jasiczak.

Wiele podmiotów, nie tylko uniwersyteckich właśnie wczytuje się w zasady konkursu, rozważając swój udział.

Dostęp jest bardziej realny. Będziemy aplikować – mówi Alina Jaworska, prezes Startova, spółki celowej UMK w Toruniu.

Siatka, która może zrobić różnicę

Ministerstwo nie wskazuje, ile dokładnie OI zamierza akredytować tym razem. Nasi rozmówcy pytani, ile takich ośrodków powinno działać w krajowym ekosystemie, żeby rzeczywiście móc zainicjować wymierną zmianę rynkową podają liczbę od 30 do 50.

– Potrzebna jest siatka obejmująca cały kraj, by nie okazało się, że firmy z Warmii albo spod Szczecina, które potencjalnie mogłyby szukać możliwości rozwoju przez jakieś nowatorskie rozwiązania czy produkty, po pomoc tego typu będą musiały udać się do Ośrodka Innowacji pod Kraków – mówi anonimowo menedżer jednego z parków technologicznych na północy kraju.

Jak podkreśla Jakub Jasiczak i spółki celowe i CTT mają swoją ofertę w zakresie wszystkich akredytowanych przez MRiT usług – komercjalizacji wyników badań, rozwoju projektów innowacyjnych dla firm i usług w postaci infrastruktury.

Nadal jednak nie każdy chętny park technologiczny czy ośrodek akceleracji innowacji będzie mógł wystartować. Tym razem wyłączono bowiem z konkursu jedną usługę – w paru ośrodkach najbardziej się liczącą – doradztwo innowacyjne. Tę usługę poprzednio akredytowało aż trzy z pięciu Ośrodków Innowacji (ramka wyżej).

Akredytacja bez pieniędzy wiosny nie czyni

Uzyskanie statusu Ośrodka Innowacji to dopiero początek drogi. Akredytacja daje bowiem dostęp do kolejnego naboru – tym razem po pieniądze z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. PARP dzieli funduszami FENG na wsparcie działania i usług świadczonych przez OI.

Agencja jeszcze nie wie, kiedy taki konkurs może się odbyć. Nie wiadomo też jakie środki zostaną na ten cel przeznaczone. Nieoficjalnie w branży pada termin czerwcowy.

– PARP planuje kolejny nabór wniosków w ramach Działania 2.18 FENG Rozwój oferty Ośrodków Innowacji dla firm w 2026 r. Termin ten będzie podlegał ustaleniom z Instytucją Zarządzającą FENG. Daty dzienne tego naboru nie mogą być jednak obecnie wskazane, gdyż będą uzależnione albo od daty publikacji wyników akredytacji MRiT albo od daty akceptacji przez KE zmiany Programu FENG m.in. w zakresie wsparcia OI – odpowiada Aneta Zielińska-Sroka, rzecznik prasowy PARP.

Łącznie w poprzedniej edycji akredytacji OI PARP miał do podziału 5 mln zł.

Bez tych środków sama akredytacja OI może się okazać paprotką w kącie. Taka sytuacja miała już miejsce – w Krakowskim Parku Technologicznym (KPT), jednej z pięciu instytucji, które uzyskały status Ośrodka Innowacji w niefortunnym konkursie z 2024 r. Czyli akredytacja jest – pieniędzy nie ma.

– Mamy wiążącą akredytację ministerstwa, ale nie udało nam się pozyskać dofinansowania z PARP. Nie wystartowaliśmy nawet w konkursie po grant. W toku analizy dokumentacji okazało się, że ten projekt jest dla nas całkowicie nieopłacalny. Problemem nie było to, żeby dostać te pieniądze, tylko żeby potem zrealizować wymogi stawiane przez PARP.  A zatem jesteśmy akredytowanym ośrodkiem, ale nic za tym nie idzie – mówi Monika Machowska, dyrektor działu parku technologicznego z KPT.

Bez dofinansowania nadal można oczywiście świadczyć różne usługi jak wcześniej. I tak działa KPT. Ale pokrycie ewentualnych kosztów trzeba wziąć na siebie albo przerzucić na klienta, co może zniechęcać obie strony.

Budzik dla innowacji

Działania MRiT mające na celu wsparcie ośrodków B+R oraz wdrażania innowacji są ukierunkowane na unowocześnianie przez polskie firmy swoich działań. Z jednej strony chodzi o to, by zwiększyć wydatki na B+R i innowacje, z drugiej – by unowocześnić polską gospodarkę (i produkcję, i usługi).

Jak zapowiedział w tym tygodniu na Welconomy Forum w Toruniu minister Nauki Marcin Kulasek, nakłady na badania i rozwój w Polsce muszą dogonić średnią europejską.

„W skali europejskiej jest to 2,2 proc. PKB, a u nas mamy w tym momencie trochę więcej niż 1,5 proc. PKB. Pieniądze na rozwój polskiej nauki muszą się znaleźć” – powiedział minister nauki Marcin Kulasek cytowany przez PAP.

Główne wnioski

  1. Ruszył nowy nabór na Ośrodki Innowacji: Ministerstwo rozwoju uruchomiło konkurs na Akredytowane Ośrodki Innowacji (nabór trwa do 25 marca). Po kompromitacji edycji 2024 r. (tylko pięć akredytacji w całym kraju) resort istotnie zmienił wymagania, co pozwala starać się o akredytację wielu, wcześniej wykluczonym, podmiotom. Zmniejszono liczbę wymaganych pracowników etatowych, akceptowana jest każda forma zatrudnienia, zmieniły się też wymogi dotyczące zaplecza badawczego. Ważne jest realne doświadczenie w wybranej funkcji.
  2. Szansa dla uniwersyteckiego transferu technologii: Zmiany otwierają drzwi podmiotom akademickim, takim jak spółki celowe uczelni oraz Centra Transferu Technologii, które wcześniej odpadały przez sztywne kryteria kadrowe i infrastrukturalne. Teraz mogą aplikować na inkubację/akcelerację, transfer technologii z nauki do biznesu i udostępnianie infrastruktury. Środowisko szacuje, że w Polsce powinno działać ok. 50 OI, by sieć pokryła cały kraj.
  3. Akredytacja czeka na dofinansowanie: Status OI daje prawo startu w kolejnym konkursie – w PARP na dofinansowanie OI z FENG. Termin tego konkursu i kwota dofinansowania na razie nie są znane. Krakowski Park Technologiczny ma akredytację od 2025 r., ale uznał konkurs PARP za niekorzystny. Bez grantu akredytacja OI wymaga ponoszenia różnych kosztów z własnej kieszeni ośrodka.