Polacy oszczędzają coraz więcej. Dystans do unijnej średniej wyraźnie maleje
Stopa oszczędności gospodarstw domowych w Polsce ponownie wzrosła. Według najnowszych danych Eurostatu w II kwartale 2026 r. wyniosła 10,1 proc., czyli o 0,6 pkt proc. więcej niż kwartał wcześniej. Taki sam wzrost odnotowano w Czechach. Był to najlepszy wynik wśród państw UE, dla których dostępne są dane.
Tymczasem w całej Unii Europejskiej stopa oszczędności spadła o 0,3 pkt proc., do 13,9 proc. Spadki odnotowano w większości państw objętych statystyką. Największe wystąpiły w Finlandii (o 1,6 pkt proc.), Włoszech (o 1,2 pkt proc.) i Belgii (o 1,1 pkt proc.).
Polska nadrabia dystans do UE
W dłuższej perspektywie stopa oszczędności gospodarstw domowych zarówno w Polsce, jak i w całej UE pozostaje wyraźnie wyższa niż przed pandemią. W latach 2016–2019 wynosiła w Polsce średnio 6,2 proc., a więc o 3,9 pkt proc. mniej niż obecnie.
W całej UE wzrost był mniejszy. Przed pandemią stopa oszczędności wynosiła przeciętnie 11,8 proc., wobec 13,9 proc. w II kwartale 2026 r. Oznacza to wzrost o 2,1 pkt proc.
W rezultacie dystans między Polską a średnią unijną zmniejszył się z 5,6 do 3,8 pkt proc. Choć polskie gospodarstwa domowe nadal oszczędzają relatywnie mniejszą część dochodów niż przeciętnie w UE, różnica wyraźnie się zmniejsza.
Wyższe dochody sprzyjają oszczędzaniu
Za wzrostem stopy oszczędności w Polsce stoi prawdopodobnie kilka czynników. Przede wszystkim w ostatnich latach gospodarstwa domowe odbudowywały siłę nabywczą po okresie wysokiej inflacji. Rosnące realne dochody pozwalały im jednocześnie zwiększać konsumpcję i odkładać większą część pieniędzy.
Znaczenie mogła mieć również chęć odbudowania oszczędności uszczuplonych podczas kryzysu inflacyjnego. Do większej ostrożności finansowej skłaniała także utrzymująca się niepewność dotycząca przyszłej sytuacji gospodarczej.
Dodatkową zachętą do oszczędzania pozostaje oprocentowanie depozytów bankowych i obligacji, które jest wyższe niż przed pandemią.
Polityka fiskalna też może mieć znaczenie
Wzrostowi stopy oszczędności gospodarstw domowych może również sprzyjać ekspansywna polityka fiskalna. Deficyt sektora finansów publicznych w Polsce zwiększył się z 3,4 proc. PKB w 2022 r. do 7,2 proc. PKB w 2025 r.
Część tego wzrostu była związana ze zwiększeniem transferów socjalnych i wynagrodzeń w sektorze publicznym, które bezpośrednio podnoszą dochody gospodarstw domowych. Jeśli dodatkowe pieniądze nie są w całości przeznaczane na konsumpcję, mogą zasilać oszczędności.
Oznacza to, że poprawa sytuacji finansowej gospodarstw domowych może częściowo następować kosztem pogorszenia salda finansów publicznych. Nie jest to jednak zależność automatyczna. Wiele zależy od struktury wydatków publicznych oraz tego, jak gospodarstwa domowe wykorzystują dodatkowe dochody.