Rynek krajowy coraz ważniejszy dla szybkiego wzrostu firm. Maleje znaczenie eksportu
Eksport jawi się jako jeden z kluczowych motorów rozwoju przedsiębiorstw. To jednak w ostatnich latach mocno się zmieniło. Coraz więcej firm, które szybko zwiększają swoją sprzedaż, robią to w oparciu na rynku krajowym.
Udział eksportu w przychodach przedsiębiorstw szybkiego wzrostu spadł do 18,9 proc. w 2024 r. (najnowsze dostępne dane), wynika z opublikowanego niedawno badania „Wybrane wskaźniki przedsiębiorczości w latach 2020-2024”. Jest to najniższy poziom od 2011 r. Rok wcześniej ten udział wyniósł 20,1 proc. Średnio w latach 2015-2019 było to ponad 25 proc., a w latach 2020-2023 – prawie 22 proc.
Przedsiębiorstwa szybkiego wzrostu według GUS to takie, które w ciągu ostatnich 3 lat zwiększały przychody średniorocznie o 20 proc. Są wybrane spośród grupy firm niefinansowych, zatrudniających co najmniej 10 osób i prowadzących księgi rachunkowe. Nie uwzględniają zatem wszystkich przedsiębiorstw działających w Polsce, ale sporą ich część. W 2024 r. było ich ok. 6,5 tys.
Możliwe wyjaśnienia
Przestawienie wajchy z eksportu na rynek krajowy to spora zmiana. Jest kilka czynników, które mogą za tym stać. Głównym wydaje się silny wzrost płacy w Polsce. Według danych Eurostatu, wynagrodzenie minimalne w latach 2016-2026 rosło średnio w tempie 10 proc. rocznie. W efekcie znacznie zmniejszyła się różnica pomiędzy Polską a państwami Europy Zachodniej. Podobnie, choć nie w tak dużej skali, stało się z płacami w ogóle.
To spowodowało dwa efekty. Jednym z nich był wyraźny wzrost popytu wewnętrznego, wzmocniony przez dobrą koniunkturę w gospodarce. Z drugiej strony przełożyło się to na pogorszenie cenowej konkurencyjności eksportu. Mogło to ograniczyć tempo rozwoju sprzedaży zagranicznej w wielu firmach.
Innym czynnikiem, który miał wpływ na pogorszenie się eksportu, była realna aprecjacja złotego. W okresie od końca 2022 do 2024 r. doszło do ponad 20 proc. umocnienia się waluty (po uwzględnieniu różnic w stopie inflacji) w stosunku do walut głównych partnerów handlowych. To też miało wpływ na pogorszenie się konkurencyjności cenowej w eksporcie.
Można tutaj też wskazać słabą koniunkturę w strefie euro. W latach 2023-2024 tamtejsza gospodarka otarła się o recesję na skutek szoku energetycznego oraz konieczności podwyżek stóp. To też ograniczyło popyt. Warto jednak pamiętać, że ogólnie polski eksport bardzo silnie rósł w ostatnich latach.
Plusy i minusy
Większe oparcie na wzroście najbardziej dynamicznych przedsiębiorstw na rynku krajowym ma swoje pozytywne strony. Pokazuje, że rośnie zamożność konsumentów, a lokalne firmy potrafią to wykorzystywać. To świadczy o sile gospodarki.
Z drugiej strony, eksport jest kluczowym czynnikiem, dzięki któremu gospodarka się rozwija. To ważne, żeby coraz więcej firm budowało swoją przewagę w oparciu na konkurencji na rynkach globalnych.