Nieruchomości komercyjne wracają do gry. Inwestorzy aktywni, ale ostrożni
Optymizm wraca na rynek nieruchomości komercyjnych. Inwestorzy poruszają się jednak w cieniu globalnej niepewności. – W ostatnim roku koszty finansowania spadły. Ale niestety kryzys w Zatoce powoduje, że znów zaczęły rosnąć – mówi Daniel Bienias, dyrektor zarządzający CBRE.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie są aktualne nastroje inwestorów na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce.
- Co dziś najbardziej wpływa na decyzje inwestycyjne w tym sektorze.
- Jakie bariery i szanse stoją przed rynkiem nieruchomości w najbliższych latach.
Nastroje inwestorów na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce można dziś określić jako ostrożnie pozytywne. Dane za pierwszy kwartał pokazują wyraźne odbicie aktywności, choć jednocześnie rynek wciąż pozostaje pod wpływem globalnej niepewności i czynników geopolitycznych.
– Ogólnie można powiedzieć, że nastrój jest ostrożny, ale pozytywny. Widzimy to po liczbie transakcji oraz wynikach pierwszego kwartału, który był o kilkadziesiąt procent lepszy niż rok wcześniej – wskazuje Daniel Bienias, dyrektor zarządzający CBRE na Europę Środkowo-Wschodnią.
Wzrost aktywności nie oznacza jednak powrotu do rekordowych lat. Na decyzje inwestorów wpływają m.in. koszty finansowania, oczekiwania sprzedających oraz dostępność kapitału, które wciąż pozostają zmienne.
Geopolityka i niepewność w tle
Rynek nieruchomości, choć bardziej stabilny niż inne segmenty gospodarki, nie pozostaje odporny na globalne napięcia. Szczególne znaczenie mają wydarzenia na Bliskim Wschodzie oraz ogólna zmienność rynków finansowych.
– To jest zbiór różnych czynników: geopolityka, koszty finansowania, ale też rosnąca
niepewność inwestorów, którzy obserwują, co może się wydarzyć z dnia na dzień – tłumaczy Daniel Bienias.
– Koniec wojny będzie silnym impulsem do przyspieszenia rozwoju kraju.
Wojna w Ukrainie przestała być już czynnikiem dominującym, ponieważ została w dużej mierze „zdyskontowana” przez rynek. Inwestorzy przyzwyczaili się do jej obecności, choć nadal liczą na impuls, który mógłby znacząco poprawić koniunkturę.
– Koniec wojny będzie silnym impulsem do przyspieszenia rozwoju kraju. Natomiast sektor nieruchomości stanie się jednym z głównych beneficjentów tych zmian – podkreśla ekspert.
Polska z potencjałem, ale do pokazania
Polska pozostaje atrakcyjnym rynkiem inwestycyjnym dzięki solidnym fundamentom gospodarczym i wyższym stopom zwrotu niż w Europie Zachodniej. Problemem wciąż jest jednak percepcja kraju wśród zagranicznych inwestorów.
– Trzeba zapraszać partnerów biznesowych do Polski i pokazywać im, co się tutaj dzieje. Wciąż wielu z nich ma obraz naszego kraju sprzed kilkudziesięciu lat – podkreśla Daniel Bienias.
Jak wskazuje ekspert, świadomość dynamicznego rozwoju Polski rośnie, ale nadal wymaga aktywnej promocji. Coraz częściej jednak kapitał zagraniczny – także prywatny – trafia na polski rynek nieruchomości.
Selektywność i stabilność kluczowe
Zmienił się także sposób podejmowania decyzji inwestycyjnych. Dziś nie liczy się już szybki zysk wynikający ze zmian stóp kapitalizacji, lecz długoterminowa stabilność aktywów.
– Inwestowanie polega dziś na wyborze naprawdę dobrego aktywa – z długimi umowami najmu, dobrą lokalizacją i odpowiednimi parametrami ESG – mówi Daniel Bienias.
W praktyce oznacza to większą selektywność inwestorów oraz koncentrację na projektach gwarantujących stabilny dochód.
– To zmiana względem poprzednich cykli, gdy kluczową rolę odgrywał tani pieniądz – dodaje dyrektor zarządzający CBRE.
Lokalny kapitał rośnie w siłę
Coraz większe znaczenie na rynku zaczyna mieć kapitał krajowy. Choć jego udział nadal jest ograniczony, trend jest wyraźnie rosnący.
– Jeszcze kilka lat temu udział polskiego kapitału wynosił kilka procent. Dziś widzimy, że rośnie i ma coraz większe znaczenie dla stabilności rynku – zauważa Daniel Bienias.
Rozwój lokalnych inwestorów może być szczególnie istotny w okresach spowolnienia globalnych przepływów kapitału. Wciąż jednak brakuje odpowiednich narzędzi i regulacji, które umożliwiłyby szersze uczestnictwo w rynku.
– Główną barierą jest dostępność energii i jej struktura.
Jednym z najbardziej perspektywicznych segmentów rynku są centra danych, choć ich rozwój w Polsce wciąż napotyka istotne ograniczenia.
– Główną barierą jest dostępność energii i jej struktura. Bez odpowiedniej infrastruktury i czystego miksu energetycznego ten rynek nie rozwinie się w pełni – ocenia Daniel Bienias.
Mimo rosnącego zainteresowania inwestorów Polska pozostaje daleko za liderami europejskimi. Kluczowe znaczenie będą miały inwestycje w infrastrukturę energetyczną oraz dostępność odpowiednio przygotowanych gruntów.
Główne wnioski
- Rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce wychodzi z okresu spowolnienia, ale inwestorzy działają ostrożnie, zwracając większą uwagę na stabilność i jakość aktywów niż szybki zysk.
- Polska pozostaje atrakcyjnym rynkiem inwestycyjnym dzięki solidnym fundamentom gospodarczym, jednak wciąż wymaga aktywnej promocji i zmiany percepcji wśród zagranicznych inwestorów.
- Dalszy rozwój sektora będzie zależał od ograniczenia barier strukturalnych, takich jak dostęp do finansowania, energii czy odpowiednich regulacji, a także od sytuacji geopolitycznej.

